EMTB.pl - Forum Enduro MTB
Moto kącik - Wersja do druku

+- EMTB.pl - Forum Enduro MTB (http://emtb.pl/forumo)
+-- Dział: Off-topic (/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Dział: Off-topic (/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Wątek: Moto kącik (/showthread.php?tid=3967)



RE: Moto kącik - shovel - 22.02.2012 20:05

ta Coupe w Tychach jest w dobrym/bdb stanie. Zresztą ten sam gość ma do sprzedania też 115tkę.

ale fakt faktem znajomy kupuje beczki na zasadzie - nie łamie się to biorę, po czym wrzuca do niej swój silnik (3.0 TD) i jeździ dopóki się nie złamie... a jak się trafi jakaś w naprawdę dobrym stanie to auto jest czyszczone, odświeżane i sprzedawane na zachód za dobre pieniądze.


RE: Moto kącik - Sol - 22.02.2012 23:09

(22.02.2012 19:41)Kwas napisał(a):  To juz predzej znajde 190 evo niz nie zajechanego golfa w tej cenie. A Foczka? Mialem, bardzo lubie, to samo w tej cenie bedzie zawias do roboty za miesiac, a to minimum 3 tys. Takze nie, dziekuje bardzo.

Pisałem ogólnie o rozsądnym kompakcie - a ryzyko że nie trafisz z zakupem dotyczy każdego leciwego sprzętu.

Generalnie - z własnej perspektywy patrząc - jeżeli sprzęt miałby być dla żony, to wolałbym żeby się woziła czymś możliwie najbezpieczniejszym. Czyli czymś większym niż Punto.

BTW, inny Golf http://otomoto.pl/seat-leon-C22957127.html


RE: Moto kącik - shovel - 22.02.2012 23:22

wrzuciłem do siebie wyniki australijskiego testu bezpieczeństwa podczas wypadków samochodów używanych.
link:
crash test używanych

edit:
dane tamtejsze pochodza nie z testów laboratoryjnych a z analiz wypadków na przestrzeni kilku lat.


RE: Moto kącik - wojciechu - 23.02.2012 21:33

(22.02.2012 20:03)ACextreme napisał(a):  Ja bym nie eksperymentował w tym zakresie ze starymi/dużymi/klasycznymi/dziwnymi samochodami, a poszukał czegoś rozsądnego z B klasy. Nie tylko Punto w tym segmencie - taki samochód stosunkowo łatwo znaleźć krajowy, po 1-2 właścicielu z niskim przebiegiem oraz zużyciem ogólnym.
Jeśli chcesz coś większego, mogę polecić z własnego doświadczenia Fiat'a Brava (produkowany do 2001).
Ja miałem końcówkę produkcji, 1.2 Benzyna+Gaz po drugim właścicielu.
Kupiłem z przebiegiem 130.000km (prawdziwy), gdzie gaz był od 70.000km.
W rok zrobiłem nią 70.000km i muszę przyznać, że nigdy mnie w tym czasie nie zawiodła, lecz dbałem o nią - wszelkie naprawy eksploatacyjne na czas wykonywane, olej co 10.000km itp. Także uważam, że udany samochód.
Ogólnie dużo miejsca, spory bagażnik i przyjemna jazda.
WAŻNE - nie iść w diesle i sprowadzane graty. Szukać 1.2 lub 1.6 w benzynie (nigdy 1.4!!!) z prawdziwą historią serwisową.

(...)

Mam Bravę, ale starego grzmota z 97go , 1.6 na benzynie. W sumie też mogę polecić. Moja ma jakieśtam wady stuki wycieki, ale staram się usuwać na bieżąco. Części są tanie, zero problemów z dostępnością. Spory bagażnik, po rozłożeniu siedzeń rower wchodziSmile Auto dość dynamiczne, spalanie to około 7 w trasie, 8-9 w mieście. Do kupienia za piątkę w niezłym stanie jak się poszuka.

Ale... gdybym stał przed wyborem drugiego samochodu, niekoniecznie do jazdy codziennej, to byłby to jakiś ciekawy samochód, np Subaru legacy LINK, forester, audi z AWD, jakiś SUV, z tym że do takiego to z 10kPLN lepiej nie podchodzić Smile Mercedesów nie lubię bo to auta dla dziadków, albo Albańczyków Tongue


RE: Moto kącik - Gampos - 24.02.2012 00:12

....albo taksiarzy. Chociaż najbardziej dla Albańczyków Big Grin.


RE: Moto kącik - zaDymek - 24.02.2012 00:36

Dziwne, bo ani dziadkiem, ani Albańczykiem, taksiarzem też nie jestem Tongue
Wolę miecia niż 4 zera albo bolida mas wiejskich ;P


RE: Moto kącik - ACextreme - 24.02.2012 06:03

Co do klasyków..... ostatnio miałem niebywałą okazję powrócić do swych (niedawnych jeszcze w sumie) korzeni!
Jeździłem chwile Skodą Favorit 91' Big Grin To był mój pierwszy samochód i miałem niezłego banana na twarzy od wspomnień - jest jednak sentyment, aż szkoda, że tych favoritek już prawie nie ma na drogach (moja się pod kolejnym, rodzinnym właścicielem złamała w pół zawisając na barierce na krajowej 1ce- harakiri!). Aż dziw pomyśleć, że od tamtych czasów minęły zaledwie 4 lata, a ja już 4 samochód rozjeżdżam (wliczając skodzinę).


RE: Moto kącik - harry - 24.02.2012 08:11

A ja mam dla Ciebie salomonowe rozwiązanie Wink
Kup Pan Mercedesa A Classe!
Będzie małe, będzie gwiazda, stylówka odpowiednia będzie, nie trąci juz myszką jak 190tka.


RE: Moto kącik - Pawel_BB - 24.02.2012 08:13

A ja od 4 lat tym samym autem jeżdżę, dziad ze mnie Big Grin


RE: Moto kącik - harry - 24.02.2012 08:23

A ja od 13... ciekawe czy ktoś mnie przebije? Big Grin


RE: Moto kącik - wojciechu - 24.02.2012 08:23

(24.02.2012 00:36)zaDymek napisał(a):  Dziwne, bo ani dziadkiem, ani Albańczykiem, taksiarzem też nie jestem Tongue
Wolę miecia niż 4 zera albo bolida mas wiejskich ;P

Jeden stereotyp poganiany drugim Tongue To ja zdecydowanie wolę 4zera, nawet się zastanawiam nad zamianą mojego starego auta na jeszcze starsze Smile B4 quattro. Do tego mocne TDI i więcej mi nie potrzeba.

A w temacie klasyków, moim pierwszym kupionym za swoje było TO rok 1985 a więc mój, kupe śmiechu zawsze było ze znajomymi. Sprzedałem na ... UkrainęSmile Sentyment pozostał. Po dwóch miesiącach facet zadzwonił czy nie mam jakiś części...


RE: Moto kącik - Pawel_BB - 24.02.2012 08:28

(24.02.2012 08:23)harry napisał(a):  A ja od 13... ciekawe czy ktoś mnie przebije? Big Grin
Ankietę załóż Big Grin


RE: Moto kącik - Oko50 - 24.02.2012 08:29

Zapewne taki sprzęt ma, że nie ma potrzeby zmieniać Big Grin


RE: Moto kącik - Kwas - 24.02.2012 08:52

(24.02.2012 08:11)harry napisał(a):  A ja mam dla Ciebie salomonowe rozwiązanie Wink
Kup Pan Mercedesa A Classe!
Będzie małe, będzie gwiazda, stylówka odpowiednia będzie, nie trąci juz myszką jak 190tka.

No wiesz, a jak żona będzie musiała łosia omijać, to kto ją potem obróci na koła? Smile


RE: Moto kącik - harry - 24.02.2012 09:00

Z znajdź Pan w Polsce łosia Tongue

Oko, jak zasponsorujesz to chętnie zmienię Big Grin Z drugiej strony wszystkie te nowoczesne konstrukcje mocno zawodne są...


RE: Moto kącik - ACextreme - 24.02.2012 09:05

Przyznam szczerze - po zakupie 3 samochodów (dwa używane, jeden nowy, Skodzia była z rodziny kupowana, więc się nie liczy) i sprzedaży dwóch z nich muszę stwierdzić, że nie jest miła zabawa jak dla mnie.

Jestem w sytuacji, gdzie mamy z Żoną jeden samochód, który jest potrzebny dosłownie codziennie i gdy decydujemy się na zmianę, to musimy wszystko tak zorganizować, aby sprzedać samochód i tego samego dnia nabyć nowy, ewentualnie wypożyczając coś na kilka dni, co też nie jest łatwe.

W każdym razie kupić jest tak samo trudno jak sprzedać moim zdaniem. Ze Stilem miałem niebywałe szczęście, gdyż samochód był perfekcyjny pod każdym względem i kupujący mógł sobie sprawdzać, prześwietlać, jeździć, grzebać, a i tak nie znalazł nawet 1zł do włożenia po zakupie czy czegoś, do czego się przyczepić można. Przez to w 3 tygodnie udało mi się kupca znaleźć, który był w stanie zaliczkować moje auto i odebrać miesiąc później. Jednak jak wiemy idealne auta prawie nie istnieją - z poprzednią Bravą miałem mnóstwo problemów sprzedażowych, aż finalnie kupił komis za śmieszne pieniądze z moją stratą.

Tak samo wygląda to z zakupem - niestety, ale obecnie można się przejechać na dosłownie wszystkim. Sądziłem że zakup 1-3 letniego samochodu nie jest problemem, lecz jest kosmos na rynku niestety. Niepozorny, roczny kompakt w benzynie z polskiego rynku jak się okazuje może mieć nakręcone 130.000km z cofnięciem na 40.000km.... i to przez oficjalnego dealera!!! SZOK
Pomijam fakt, że rynek zalany jest powodziami, rozbitkami, picami i gwiazdami.
Co mnie zdziwiło najbardziej - zakup nowego samochodu też prosty nie jest Sad. Tu znów wychodzi inny problem - poziom obsługi w salonach, brak kompetencji, bark samochodów dostępnych "od ręki" oraz liczne oszustwa sprzedawców, gdy chcesz zamówić auto z produkcji. Oczywiście nie twierdzę, że wyjazd "nówką" z salonu jest utrapieniem i cierpieniem (jest odwrotnie), tyle że droga do tego wydarzenia czasem jest bardzo wyboista niestety.

Podsumowując - komfortem jest jeździć długo dobrym samochodem, którego nie trzeba zmieniać z jakiegokolwiek powodu.
Gdybym był w "normalnej" sytuacji zawodowo-życiowej, to z pewnością jeździłbym Stilo przez następnych kilka lat.


RE: Moto kącik - yoonior - 24.02.2012 10:55

AC - tylko, że większość z nas nie ma dylematu "auto z salonu lub używka za tą samą cenę". Ludzie kupują raczej auta za 15, 20 czy 30 tysięcy pln. A w tej cenie nie kupisz nic z salonu co możnaby nazwać autem, szczególnie jeśli chcesz wozić np. rodzinę 2+1, lub pojechać 1000km na wakacje.

Używane auto to oczywiście zwykle walka z naprawami, czasem częściej czasem rzadziej. Ale wg. mnie lepiej kupić większe i bezpieczniejsze starsze auto (WARUNEK: dobry stan techniczny a nie składak z czterech ćwiartek!) niż jakiś najtańszy badziew z salonu.

Miałem niezbyt fajną sytuację w Nowy Rok, ale mimo że groźnie to wyglądało, wyszliśmy z kolegą z niego całkowicie bez szwanku, rowery i bagaże też. Ucierpiał tylko samochód i to mniej niż można się spodziewać. Tylko, że to był 11-letni niemiecki "czołg" spod znaku 4 zer. Aż boję się pomyśleć co byłoby, gdybym jechał jakimś mikro-autkiem z salonu.


RE: Moto kącik - ACextreme - 24.02.2012 11:15

Właśnie o to mi chodzi - skoro nie jest bajką kupienie w miarę nowego/drogiego samochodu, to co dopiero powiedzieć o zakupie starszego wozu często po 2-3 właścicielu. Oczywiste są naprawy starszego auta, lecz mi o samą kwestię zakupu chodzi - kupić samochód, który nie był nigdy rozbity i nie ma poważnych, ukrytych wad to jest niestety sztuka na naszym rynku.


RE: Moto kącik - zdan - 24.02.2012 11:37

A tak z innej beczki - miał ktoś styczność z żaróweczkami Osrama Night Breaker + ?
Ostatnio byłem zmuszony do wymiany i chciałem coś lepsiejszego, niż te najzwyklejsze. Wybrałem te, spośród Filipsów i Tungsramów, na podstawie tego, co na forach wypisują.
Jakieś opinie na ich temat? Smile


RE: Moto kącik - harry - 24.02.2012 11:50

Ja używam, i jestem zadowolony. Świecą wyraźnie lepiej niż seryjne zarówki.