EMTB.pl - Forum Enduro MTB
Moto kącik - Wersja do druku

+- EMTB.pl - Forum Enduro MTB (http://emtb.pl/forumo)
+-- Dział: Off-topic (/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Dział: Off-topic (/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Wątek: Moto kącik (/showthread.php?tid=3967)



RE: Moto kącik - razor - 10.04.2012 14:35

wystarczy na dwójce pokonywać zakręt i dodać więcej gazu, żeby poczuć różnicę Smile


RE: Moto kącik - Pawel_BB - 10.04.2012 14:48

(10.04.2012 13:51)Kwas napisał(a):  Ale z całym szacunkiem, ale Paweł, nie wierzę, że w cywilnej jeździe wyczujesz różnice miedzy napędami. Cywilnej, czyli takim normalnym turlaniu się po mieście.
Ale jak w cywilnej? W sensie jadę przez całe miasto na wprost po suchym asfalcie 40 km/h ? W takiej sytuacji przyznaję Ci rację że FWD wystaczy Big Grin
A co jak pojadę 60 km/h ? a 120 km/h ? A 150 km/h po zakręcie?
A co będzie jak spadnie śnieg? A co jak pojadę 80 km/h na mokrym zakręcie?

Wszystko można łatwo przenieść na grunt roweru: jadąc ze Skrzycznego 5 km/h hardtail wystarczy więc możnaby powiedzieć czego chcieć więcej? Big Grin Po co więc kupujemy fulle? Żeby jechać 60 km/h ze Skrzycznego? Wariaci pozbawieni mózgu normalnie Big Grin Big Grin Big Grin
Tak samo jest z autami, jestem wymagającym kierowcą i tu nawet nie chodzi o szybką jazdę bo kto ze mną jeździ dziwi się że tak wolno jeżdżę Big Grin Chodzi po prostu o fun i performance, tak jak Razor pisze wystarczy depnąć na dwójce w zakręcie i już FWD osiąga swój limit podczas gdy mój Misiek zapieprza jak szalony dając mi mega fun z jazdy Smile A w zimie ?? Wtedy dopiero jest mega raj !!!


RE: Moto kącik - deenbe - 10.04.2012 15:05

jakby naped na przod byl taki fantastyczny to wszyscy jezdziliby z napedzanym przednim kolem w rowerzeSmile


RE: Moto kącik - razor - 10.04.2012 15:23

http://www.idale.co.za/2010/01/14/bmw-rear-wheel-drive-adverts/ Smile


RE: Moto kącik - mlodye30 - 10.04.2012 15:26

(10.04.2012 15:05)deenbe napisał(a):  jakby naped na przod byl taki fantastyczny to wszyscy jezdziliby z napedzanym przednim kolem w rowerzeSmile

mało tego jak by sam Bóg uważał , że napęd na przód jest lepszy , zapewne chodzilibyśmy na rękach


RE: Moto kącik - Kasha - 10.04.2012 17:55

Dlatego nie chodzimy na czterech łapach?

Same czakizmy ostatnio w tym temacie...


RE: Moto kącik - shovel - 10.04.2012 18:24

no tak, napęd na tył w zimie jest genialny. Gdyby nie dziesiątki systemów wspomagających, 50% właścicieli współczesnych mercedesów kończyłoby (i zaczynało) zimę w rowie.


RE: Moto kącik - premier2 - 10.04.2012 18:32

Ja po prostu lubię wcisnąć gaz podczas wychodzenia z zakrętu i podoba mi się, że nie czuć tego na kierownicy. Auto normalnie przyspiesza, zacieśnia zakręt i jedzie dalej. Po prostu neutralnie się prowadzi. Mowa o normalnej jeździe, nie bokiem. Za to lubię swoje RWD.
FWD ma swoje zalety, ale na pewno nie należy do nich przyjemność z prowadzenia auta Tongue.
(10.04.2012 18:24)shovel napisał(a):  no tak, napęd na tył w zimie jest genialny. Gdyby nie dziesiątki systemów wspomagających, 50% właścicieli współczesnych mercedesów kończyłoby (i zaczynało) zimę w rowie.

coś jest na rzeczy, jeżeli chodzi o merce... Ja mam Omegę i wyjeżdżałem bez problemu z parkingów i innych miejsc, gdzie Mietki stały bezradnie. I nie jest to tylko moja opinia, kilka osób też już to zauważyło(mówimy o autach 6-10 letnich). Ja co prawda dociążam zimą tylną oś o 20kg Wink, ale nie wiem, czy to tylko o to chodzi.
No i potwierdzę, że na parkingach, zatoczkach i ciasnych miejscach zimą FWD i AWD rządzi Cool


RE: Moto kącik - ACextreme - 10.04.2012 19:29

shovel napisał(a):no tak, napęd na tył w zimie jest genialny. Gdyby nie dziesiątki systemów wspomagających, 50% właścicieli współczesnych mercedesów kończyłoby (i zaczynało) zimę w rowie.

Ja tam się nie wypowiadam - na dłuższą metę jeździłem jedynie FWD, z napędem na tył mam jedynie chwilowe i niemiłe wspomnienia, a AWD nie jeździłem wcale.

Przez kilka dni byłem jednak świadkiem ewenementu, a więc poważnego ataku zimy w Szkocji przed dwoma laty.... ileż tam było BMW i Merców na barierkach porozbijanych przy najprostszych możliwych manewrach! To jest jednak skrajność, a więc połączenie totalnego braku umiejętności jazdy w zimie z napędem na tył.


RE: Moto kącik - Pawel_BB - 10.04.2012 19:31

A ja osobiście najwięcej aut w rowach jakie widziałem to były SUV'y i wszelkiej maści "terenówki", ale to przecież nie świadczy o tym, że AWD jest do bani tylko często kierowcy takich maszyn w zimie czują się jakby Pana Boga za nogi chwycili, duża masa i wysoko umieszczony środek ciężkości też jest wielkim problemem w tego typu autach...


RE: Moto kącik - Kwas - 10.04.2012 19:53

Pawel, pitolisz Smile
Napisalem przeciez o normalnym dupowozeniu po miescie. Pocinasz 150 po miescie w zakretach? Co Ci daje, po za +50 do lansu na miescie misiek, jak jedzies nim na zakupy w szczycie?
Zeby nie było, jak bym mial na impreze, albo miska, to tez bym jezdzil takim autem, na pewno zachwycalbym sie prowadzeniem przy wiekszej predkosci, itp. Ale serio, w codziennej, nudej jezdzie z punktu A do punktu B mysle, ze kazde normalne nowe auto sprawdza sie podobnie. I jeden pies ktore kola sa napedzane.


RE: Moto kącik - Pawel_BB - 10.04.2012 20:09

@kwas, no to właśnie Ci napisałem że do turlania się 40 km'h na wprost przez miasto napęd nic nie zmienia - PRZYZNAŁEM CI RACJĘ !!! Więc teraz Ty nie pitol i nie mów mi że pitolę bo ja tak do Ciebie nie mówię...

No chyba że spadnie śnieg ale tutaj jak sądzę też masz jakieś dowody że przecież po śniegu w mieście napęd nie ma znaczenia Big Grin

Ja pierdykam, dlaczego co druga rozmowa musi się kończyć textami: pitolisz, pierdoły opowiadasz, mylisz się, bzdury gadasz itp. Czy nikt kuźwa nie uczy komunikacji w dzisiejszych czasach?? Skoro piszę "moim zdaniem TO i TO" to jest to kuźwa moje zdanie i wara od niego Big Grin a nie że od razu dyskusja "znawców" czy mam rację czy nie mam racji Big Grin Napisz Kwas że uważasz inaczej i tyle a nie pisz że pitolę OK ? Mogę Cię o to prosić?

No i czy ja mówiłem o zapitalaniu po mieście 150 km/h ? Czy mówiłem coś o lansie? Mój Misiek to jest kurde nic innego jak spełnienie mojego marzenia, i to że wygląda jak wygląda to akurat jest jego wada bo nie lubię na siebie zwracać uwagi, wolałbym żeby miał nadwozie Syrenki, dlatego specjalnie wziąłem czarnego...
Dla mnie najważniejszy jest fun z jazdy i nie doświadczysz tego dopóki sam się nie przekonasz, tego się nie da opisać, to jest w sercu...
Kochasz rowery? Jeśli tak to ja podobnie kocham rowery jak i samochody...


RE: Moto kącik - tymoch - 10.04.2012 20:20

Dodam swoje trzy grosze. Zapominacie o ważnym aspekcie, wpływającym w ogromnym stopniu na to jak auto się prowadzi, zwłaszcza w zakrętach. Jest to mianowicie ROZKŁAD MASY. Długo jeździłem autem terenowym z mocno dociążonym przodem(http://i50.tinypic.com/14kck5c.jpg) i powiem Wam, że na śliskim(zima/mokro) auta RWD z mocno przeciążonym przodem(vide Meśki z dieslami z kutrów rybackich) tracą całą magię- samochód zamienia się w wykrywacz wzniesień, a granica między nadsterownością i podsterownością jest mega trudna do wyczucia. Analogiczna sytuacja występuje w aucie FWD z przeciążoną którąś z osi. Już samo odpowiednie zapakowanie bagażnika ma ogromny wpływ na prowadzenie auta w ekstremalnej sytuacji na drodze.

To mówiłem ja, Pan Jarząbek.


RE: Moto kącik - deenbe - 10.04.2012 20:29

ACextreme napisał(a):ileż tam było BMW i Merców na barierkach porozbijanych przy najprostszych możliwych manewrach!

Dobrze że ja o tym nie wiedziałem bo bym się swoim e46 porozbijał na pierwszym zakręcieSmile Problemu z podjazdem pod górę w zimę nigdy nie miałem, nie to co niektóre FWDSmile


RE: Moto kącik - EDDIE - 10.04.2012 21:07

Ja słowa Pawła_BB rozumiem. I sam gdybym miał możliwość to brałbym auto 4WD, ale 4WD prawdziwe na stałe, nie jakieś dołączane haldexy i inne cuda. Od 2 lat jeźdżę Outbackiem i napęd na wszystkie koła ma same zalety i przynosi dużo frajdy nie tylko na śliskiej nawierzchni.
Przy jeździe po mieście wiadomo, że nie odczuwa się przewagi 4WD na każdym kroku i tutaj przede wszystkim zależy to od kierowcy. Dla zwykłego kierowcy przyniesie korzyści tylko w awaryjnych sytuacjach. Ale np. przy mojej jeździe w zakrętach lub skrzyżowaniach, tam gdzie inni kierowcy zwalniają, ja spokojnie mogę trzymać gaz i mieć banana na gębie jak auto fantastycznie reaguje.
Miałem okazję parę razy jechać evo8 i to jest fenomenalne auto do potęgi n, już pal licho tę moc, ale już sama jazda na wprost to jest kosmos, układ kierowniczy, ta precyzja i czucie auta - auto jedzie jak po szynach w jakimś innym wymiarze.


RE: Moto kącik - Pawel_BB - 10.04.2012 21:16

@EDDIE: zgadzam się z Tobą w 100% Smile


RE: Moto kącik - deenbe - 10.04.2012 21:25

EDDIE napisał(a):Od 2 lat jeźdżę Outbackiem i napęd na wszystkie koła ma same zalety

i w subaru ryje przodem jak rasowa świnia Tongue


RE: Moto kącik - Andref - 10.04.2012 21:26

Ja tam lubię moje przednionapędowe auto. Chyba właśnie przede wszystkim za jego niedoskonałość Smile


RE: Moto kącik - Kwas - 10.04.2012 21:28

Pawel, spokojnie, nie denerwuj sie, to niezdrowe Wink
Ja rozumiem, ze kochasz swojego miska miloscia jedyna, bez przesady. Idac Twoim tokiem rozumowania, to najlepszym rowerem jest full 170 mm skoku tyl przod. Nawet do jazdy do roboty. Bo jak akurat po drodze beda jakies wykopy, to przelecisz pelnym piecem, a ten frajer na wigry sobie obije tylek.
JA smiem twierdzic, ze jako dupowoz rodzinny duzo lepiej sie sprawdzi przyslowiowy passek kombi z tedeikiem.
A zima? Wybacz, ale ile dni w roku masz nawalone tyle sniegu, zebys nie byl w stanie wyjechac FWD? Ja jakos od dobrych paru lat w Krakowie sobie nie przypominam takiej sytuacji.
Zebysmy mieli jasnosc. Tak, uwazam, ze awd jest lepszym napedem od FWD. Ale nie az tak, jak Ty to przedstawiasz.


RE: Moto kącik - shovel - 10.04.2012 21:33

mi się wydaje że Paweł patrzy z perspektywy mniejszej ilości pokonywanych kilometrów, przede wszystkim. Jak się używa własnego auta stosunkowo rzadko, to wtedy człowiek stara się wykorzystać maksimum z tej jazdy.

ja patrzę z perspektywy przebiegu rocznego 30 tyś km. Żeby była jasność - miałem Galanta AWD, naprawdę fajnie to jeździło, ale też ta trakcja dodatkowa która tam była, kusiła do innej jazdy.

jak człowiek jeździ normalnie, względnie spokojnie, to AWD to przerost formy nad treścią. W sytuacjach kryzysowych najczęściej przydają się dobre opony/hamulce jak trzeba stanąć, a tutaj i AWD i FWD staje tak samo... no dobra, FWD szybciej (zakładając że są te same układy hamulcowe) bo AWD to zawsze te 100 kilo masy więcej do zatrzymania.

Mi osobiście napędu na 4 w Peugeocie nie brakuje, nie jest mi potrzebny do szczęścia. jesli będe miał kiedys na tyle kasy i fantazji żeby sobie kupićauto do zabawy, to będzie to na pewno AWD... a dokładniej galant E39A Turbo z 1991-1992 roku.