EMTB.pl - Forum Enduro MTB
Moto kącik - Wersja do druku

+- EMTB.pl - Forum Enduro MTB (http://emtb.pl/forumo)
+-- Dział: Off-topic (/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Dział: Off-topic (/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Wątek: Moto kącik (/showthread.php?tid=3967)



RE: Moto kącik - Robert_MTB - 21.06.2012 16:38

Znalezienie Astry II w kombi może Ci trochę zając czasu. Ja znalazłem Astre II kombi 1,6 16V za czwartym podejściem, czasowo jakieś trzy miesiące. Ale auto polecam.


RE: Moto kącik - Kraszan - 21.06.2012 17:46

(21.06.2012 15:28)khuuhkr napisał(a):  Diesel to żadna oszczędność? Niemalże codziennie robię od 60 do 180km i nie wiem jak bardzo bym się nie starał, tak 1.9TDI nie chce zeżreć mi więcej niż 5,5 litra. Przystawiając ten wynik do średniego spalania benzynowego auta klasy kombi - na 100km oszczędzam około 8zł : P

doprecyzuj czy te km to miastowo czy trasowo?? Smile


RE: Moto kącik - shotgun - 21.06.2012 19:41

(21.06.2012 15:28)khuuhkr napisał(a):  Diesel to żadna oszczędność? Niemalże codziennie robię od 60 do 180km i nie wiem jak bardzo bym się nie starał, tak 1.9TDI nie chce zeżreć mi więcej niż 5,5 litra. Przystawiając ten wynik do średniego spalania benzynowego auta klasy kombi - na 100km oszczędzam około 8zł : P

Diesel to taka sobie oszczednosc. Niemalze codziennie robie 100km i chocby nie wiem jak sie staral, tak 1.9CDTI nie chce zezrec mniej jak 5.5 a rzeklbym , ze 6.5 przy moim szybkim stylu jazdy, to dobry wynik, przeliczajac to na koszty jazdy na gazie, to wybacz, gaz miazdzy.


RE: Moto kącik - tymoch - 21.06.2012 20:09

(21.06.2012 19:41)shotgun napisał(a):  
(21.06.2012 15:28)khuuhkr napisał(a):  Diesel to żadna oszczędność? Niemalże codziennie robię od 60 do 180km i nie wiem jak bardzo bym się nie starał, tak 1.9TDI nie chce zeżreć mi więcej niż 5,5 litra. Przystawiając ten wynik do średniego spalania benzynowego auta klasy kombi - na 100km oszczędzam około 8zł : P

Diesel to taka sobie oszczednosc. Niemalze codziennie robie 100km i chocby nie wiem jak sie staral, tak 1.9CDTI nie chce zezrec mniej jak 5.5 a rzeklbym , ze 6.5 przy moim szybkim stylu jazdy, to dobry wynik, przeliczajac to na koszty jazdy na gazie, to wybacz, gaz miazdzy.

Spalanie spalaniem, ale koszty ew. serwisu silnika też przemawiają za benzyniakiem na cyklon B. Przykładowo u mnie remont silnika kosztuje tyle co regeneracja turbiny i wtryskiwaczy w TDI. Pomijam fakt, że w razie totalnej awarii, za 600zł kupuje kolejny silnik i śmigam dalej.


RE: Moto kącik - shotgun - 21.06.2012 20:16

W rzeczy samej, jezeli czegokolwiek drogiego mi padnie, to szukac drzewa z wygodna galezia...., patrz turbina, dwumasa, pompa wysokiego cisnienia, listwa wtryskowa, itd.


RE: Moto kącik - khuuhkr - 21.06.2012 20:53

Myślę, że jest to relacja 70/30 - trasa/miasto. Dla doprecyzowania, jest to Golf 3 (kombi), a woże nim towar do sklepu - więc lekko nie ma (potrafie wepchnąć w niego dwie palety rzeczy wszelakiej - taki ze mnie pakmaster). Za swojego, rocznik 1996 , dałem dwa lata temu 7k i z miejsca włożyłem jeszcze jakieś 1,5k na niezbędną renowacje, od tamtego czasu jezdzi prawie bezawaryjnie - sama z siebie posypała się tylko pompa wody, uszczelka pod głowicą i czujka ABS - za co w przeciągu tych dwóch lat dałem może z 600zł (łącznie z olejem i filrami).

Inną sprawą są koszty generowane przez mój bestialski dla samochodu styl jazdy (tak zwana jazda na skróty), tzn. zużyte amortyzatory, pogięte felgi, poprzecierane boki, zaniedbana rdza etc. Ale ja to jestem zwolennikiem twierdzenia, że auto musi w pierwszej kolejności jezdzić, a dopiero później wyglądać ; ]

Wiadomo, zużycie paliwa zależy od wielu czynników - ale najbardziej chyba od kierowcy. Mi Golf pali, jak wspominałem 5,5 litra - moja luba, przez dwa tygodnie dojazdów do pracy zeszła na 4,2 - ale jej jazda daleka jest od dynamicznej.

W wyborze auta wielką role grają indywidualne preferencje. Na podwórku ciągnik, na plaży kuter - jak mi coś nie klekocze pod maską to czuję się niespokojny ; )


RE: Moto kącik - yoonior - 21.06.2012 21:42

(21.06.2012 19:41)shotgun napisał(a):  Diesel to taka sobie oszczednosc. Niemalze codziennie robie 100km i chocby nie wiem jak sie staral, tak 1.9CDTI nie chce zezrec mniej jak 5.5 a rzeklbym , ze 6.5 przy moim szybkim stylu jazdy, to dobry wynik, przeliczajac to na koszty jazdy na gazie, to wybacz, gaz miazdzy.

Diesel, gaz, benzyna - wszystko zależy ile, gdzie i jak się jeździ.

Diesel w trasie potrafi spalać śmieszne ilości ropy, na tym jest realna oszczędność. W mieście za to pali zwykle co benzyniak o podobnych osiągach. Przykład z życia - wracaliśmy z kolegą z Jurkowa do KRK po wycieczce na Mogielice. Ma 307SW z 2.0 HDi, średnie spalanie z komputera ~5.7l/100 a wolno nie jechaliśmy. Ale to samo auto w mieście typu Kraków potrafi palić 8-9l/100 w cyklu miejskim.

LPG opłaca się pod warunkiem dobrej instalki i jeśli jeździ się (szczególnie w zimie) dłuższe dystanse niż kilka kilometrów. Inaczej silnik nie zagrzeje się na tyle, żeby przełączyć na gaz. Bez tego oszczędności w porównaniu z benzyna praktycznie żadne.

Osobiście ostatnie dwa auta mam na gazie - ale do pracy jadę obwodnicą 30km albo 14km przez miasto. Na rower w trasie też się to opłaca. Do tego miałem do wyboru, albo dalej jeździć małym autkiem klasy C z silnkiem ~110KM i spalać te 8l/100 benzyny, albo kupić duże kombi z mocnym silnikiem, zamontować LPG i wydawać na paliwo tyle samo, mając prawie 2x tyle mocy i duży wygodny samochód.

W kupnie używanych aut z dieslem problemem są duże przebiegi już kilkuletnich aut zza granicy, na Zachodzie takie auta przeważnie robią 30-50tys km....


RE: Moto kącik - klima - 21.06.2012 22:08

a co ile sie robi remont motóra w benzynie i dieslu jakos podbnie to wychodzi ??
zakladamy ze auto dosć prawidlowo eksploatowane ale bez dopieszczania


RE: Moto kącik - shovel - 22.06.2012 00:16

klima, nie chodzi o to co ile.
Remont silnika praktycznie nigdy się nie opłaca i lepiej kupić używkę. Ogólnie, przy w miarę nowym dieslu z drogich w serwisie rzeczy masz:
- turbinę (regeneracja 500-2000 zł)
- wtryski (regeneracja 200-800 zł od sztuki)
- FAP/DPF (c.a. 1500 zł co 100 tyś km)
- pompa wysokiego ciśnienia (500-2000 zł)
- przy wymianie sprzęgła - koło dwumasowe. Całkowity koszt wymiany sprzęgła i dwumasy to 2,5-5 tysięcy złotych (co 150-400 k km)

remont silnika to ładnych kilka tysięcy, jeśli robić kompleksem i na dobrych częściach to mało która konstrukcja się w 3-4 tysiącach zmieści.

Dlatego diesel ma sens w autach używanych na trasach, przez kierowców którzy potrafią nimi jeździć, i trzeba znaleźć dobry egzemplarz z którym nie będzie problemów.

Ja na swoje 406 kompletnie nie narzekam. Auto chodzi jak złoto, przebieg dobija do 190 tyś km i zero problemów. Tankuje tylko na BP (jednej stacji w Tychach) zawsze do pełna i nie dopuszczam do rezerwy. Nie gaszę "na gorącym", nie uruchamiam z wciśniętym sprzęgłem i tak samo na sprzęgle nie gaszę (dwumasa). Spalanie? jak dla mnie bajka, szczególnie gdy jadę spokojnie. Na trasie Tychy - Saalbach - Tychy w ubiegłym roku z klimą (;-) ) i tempomatem ustawionym na okolice 110 km/h zmieściłem się w 5 litrach / 100 km w 2 osoby i 2 rowery (w środku).
Auto wybrałem celowo takie, bo raz że PSA z diesli produkowanych w latach 2000-2005 ma najlepsze konstrukcje (najmniej awaryjne), dwa że 406 jest ogólnie bardzo niezawodne. Co do przebiegów - on akurat jest najmniej ważny. W serwisie gdzie jeżdżę z 406 serwisują też takie samo auto z przebiegiem bliskim miliona kilometrów (bez remontu), które zrobiło to tylko na trasach i jeździ bezawaryjnie. Ale zdarzają się auta które trafiły do "młodych gniewnych", którzy z dobrej fury robią szrot w pół roku.

Ogólnie, ja zakładam że moim 406 pojeżdżę jeszcze na pewno półtora roku (kończy się amortyzacja). Co dalej? nie wiem. Nie spodziewam się większych problemów jeszcze przez minimum 100-150 tyś km.I następne też będzie z Citroen/Peugeot.


RE: Moto kącik - shotgun - 22.06.2012 07:38

Nie zapomne jak na jednym z forum oplowskich pan pojechal gdzies z Polski w moj rejon - Beskidy. Wyjazd nazwal piekielny wyjazd.
W zimie po cholernych dziurach szlag mu trafil FlexRide - system adaptacji tlumienia amortyzatorow, po nastepnych koleinach, zostal mu jeden z reflektorow doswietlania zakretow w pozyccji skrajnej /niepamietam ktorej/, z powodu jazdy tempem traktora i siedzenia na miejscu nie wypalilo mu DPFa i samochod przeszedl w tryb serwisowy, na koncy znow cos mu duplo i koszt zamknal sie o ile dobrze pamietam w 11tys.


RE: Moto kącik - razor - 22.06.2012 07:38

a co to znaczy i co daje 'nie uruchamiam ze sprzęgłem' ? może to jakiś przesąd? u mnie np. uruchomić się da samochód tylko z wciśniętym sprzęgłem


RE: Moto kącik - ACextreme - 22.06.2012 07:50

shotgun napisał(a):Nie zapomne jak na jednym z forum oplowskich pan pojechal gdzies z Polski w moj rejon - Beskidy. Wyjazd nazwal piekielny wyjazd.
W zimie po cholernych dziurach szlag mu trafil FlexRide - system adaptacji tlumienia amortyzatorow, po nastepnych koleinach, zostal mu jeden z reflektorow doswietlania zakretow w pozyccji skrajnej /niepamietam ktorej/, z powodu jazdy tempem traktora i siedzenia na miejscu nie wypalilo mu DPFa i samochod przeszedl w tryb serwisowy, na koncy znow cos mu duplo i koszt zamknal sie o ile dobrze pamietam w 11tys.

Czy Ty mnie straszysz? Smile
A tak serio, nie mam na szczęście aż takich udziwnień.


RE: Moto kącik - shotgun - 22.06.2012 08:47

Spoko, nie starsze, mnie w Oplu jedynie poszly 2 wtryski- tankowanie bylo na dobrych stacjach, zostaly fizycznie zniszczone jak mi wyjasniono na wskutek uderzenia w koncowki jakims zanieczyszczeniem, tak twierdzil Bosch. Teraz walcze z wentylatorem od klimy.
I prostujac fakty yooniora, samochody z Niemiec czesto maja przeloty roczne gruuuubo powyzje 100tys, a nie 30-50, bo tyle teraz robia normalni kierowcy. Jak ktos potrzebuja to moge dac przyklady samochodow 4 letnich majacych po 500-600tys przebiegu.


RE: Moto kącik - yoonior - 22.06.2012 10:01

Myślę, że 100tys. rocznie które przytaczasz to już ekstremum, "normalni" kierowcy pewnie jeżdżą rocznie tyle ile podałem.

Jeszcze jedno moje osobiste spostrzeżenie (pomocne w zakupach) - duże przebiegi robią w większości przypadków duże auta (segmenty D i E) z silnikami diesla, ich posiadacze specjalnie takie kupili do pokonywania dużych dystansów po autostradach (moja domorosła teoria Smile.

Benzynówki mają zwykle dużo mniejsze przebiegi. Tym bardziej autka o mniejszych gabarytach - sam byłem posiadaczem Rovera R400, który sprowadzony z Berlina miał oryginalne 120tys przebiegu w 8 lat.


RE: Moto kącik - shotgun - 22.06.2012 11:03

Zgadza sie normalni kierowcy, ale z reguly np w przypadku mojej Astry, to pojazdy flotowe. Mnie akurat niezbyt interesowal przelot, a jedynie glownie czy samochod byl bity i czy jest sprawny. Moj latal w Telecom D2, jako serwisowka, mial wymienione sporo czesci, a przelot w 1.5h ogromny. Na chwile obecna ma 250 tys sprawdzone za pomoca kolegi, chociaz na liczniku 80kkm mniej...U mojego kumpla, ktory ma flote samochodow i obsluguje jako firma zewnetrzna moja firme i sporo innych w Bielsku i okolicach, zwykly kangur, ktory lata non stop Zywiec- Portugalia, badz Hiszpania ma po 4 latach blisko 6 stow.
Oczywiscie, ze to skrajnosci, bo kierowcow jest 3 i on ma jezdzic i zarabiac, srodek ma jak po porzarze, ale jezdzi...
Inny samochod, ktory jezdzi glownie po Bielsku srednio robi dziennie 250-350km, po Bielsku...od rana do wieczora pomiedzy firmami. Na rok to dosc sporo..
Zreszta to temat rzeka, kupuje ktos samochod serwisowany w autoryzowanym serwisie, z wszystkimi papierami i cofnietym licznikiem o 100 czy wiecej..., to tez ciekawostka jak to robia, a rozwiazanie jest proste...


RE: Moto kącik - razor - 22.06.2012 11:19

dlatego lepiej wziąć np. bmw, rzadko są jako flotowe/serwisówki/handlowców Smile


RE: Moto kącik - shovel - 22.06.2012 14:10

@razor - może nie masz dwumasy u siebie to nie masz problemuSmile

mi mechanik poradził żeby auta z dwumasą nie odpalać i nie gasić na sprzęgle, bo dostaje po dupie. Trzymam się tego.

edit:
co do BMW w roli flotówek, nie wiem jak teraz ale kiedyś w BMW trzeba było dopłacić za to żeby mieć gwarancję, więc nie wiem czy ktokolwiek "decyzyjny" bo wziął auta bez gwarancji za taką kasęTongue


RE: Moto kącik - klima - 22.06.2012 14:11

taaa poszukam jakiegoś nie bitego bmw chyba x6 mi styknie ????


RE: Moto kącik - shotgun - 22.06.2012 14:47

(22.06.2012 11:19)razor napisał(a):  dlatego lepiej wziąć np. bmw, rzadko są jako flotowe/serwisówki/handlowców Smile

Kurcze nie lubie non stop sie odzywac i robic za wieszcza..., ale...
2 lata temu znalezlismy, wlasciwie kumpel ze zmiany, fanatyk BMW, 3 modele 6 i jedna 7, w opcjach - Boze , moze kiedys bedzie....
W cenach pomiedzy 120 - 180tys zl. Niecale dwulatki, cena nas zszokowala, wyposazenie jak wspomnialem tez, gwarancja, full serwisowane, ceny salonowe zaczynaly sie od 220 a konczyly cos pod 300.
Dobra meritum - najmniejszy przebieg to bylo 318 000...w benzynie, reszta diesle o znacznie wiekszym przebiegu.
Mozgi nam nie obrabialy, bo wychodzilo, ze musialby codziennie rznac od rana do wieczora.....i dla mnie hicior, ponoc samochody zeszly, bo jak dzwonil po czasie z ciekawosci, to taka dostal odpowiedz. Ogloszenie sie juz nie pojawilo.


RE: Moto kącik - mentos - 27.06.2012 16:25

Ktoś chce i to Fiatem Punto do ślubu wozić:

http://krakow.gumtree.pl/c-Firmy-Uslugi-slub-wesele-przyjecia-Ekskluzywne-Grande-Punto-do-slubu-200zl-W0QQAdIdZ377268144

ludzie mają pomysły Big Grin

BTW
czy ktoś nie ma albo nie zna kogoś kto sprzedawałby 5 drzwiowego niebitego, pewnego hatchbacka z małą benzyną, klimą i elektryką nie starszy niż 2006 z modeli Grande Punto, nowa Fiesta/Corsa/Fabia, ewentualnie może poprzedni Yaris, Astra G (tylko 1.4), ewentualnie Panda?

A co do kosztów diesla (właśnie pozbyłem się Astry kombi 2.0 Dti żony w 1 dzień, 1 telefon za niezłą cenę 14200 2004 rok - tak na marginesie Big Grin) to będę jednak nadal męczył mojego "salon polska, pierwszy właściciel" Focusa I. Kupiłem właśnie oryginalny zestaw LUK (fabryczne części) sprzęgło/wycisk/dwumasa/łożysko za 1350 i wymiana mechanik ASO (ale poza ASO) 250PLN. Więc tu akurat jest bardzo tanio (padło łożysko co ciekawe a nie dwumasa - 125000km)