EMTB.pl - Forum Enduro MTB
Moto kącik - Wersja do druku

+- EMTB.pl - Forum Enduro MTB (http://emtb.pl/forumo)
+-- Dział: Off-topic (/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Dział: Off-topic (/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Wątek: Moto kącik (/showthread.php?tid=3967)



RE: Moto kącik - michalbiker - 08.12.2010 20:06

@speedy
Używki na pewno się znajdą... Big Grin Dla biednego studenta moim zdaniem idealny wybór.

@INsejn
Nie sądzę, żeby miał mniejszy moment na kołach, gdyby jednak był mniejszy, to diesel by w ogóle nie chciał jechać, a tak chociaż w tym wąskim zakresie obrotów przyspiesza...

EDIT:
Zresztą, skoro na silniku diesel ma większy moment niż w benzynie to czemu na kołach ma mieć mniejszy? Smile
Wszelkie opory, pomijając opory tarcia na podłożu przez zwiększoną masę, są takie same.


RE: Moto kącik - Brian - 08.12.2010 20:17

Już nie wytrzymałem!!! A benzyniak to ma mniejsze opory na skrzyni i na napędzie niż diesel????????????????
Panowie i ewentualne Panie na dzień dzisiejszy żaden benzyniak nie wygra z dieslem jeżeli chodzi stosunek mocy/momentu obrotowego do spalania i tyle, dlatego chociażbym robił 10000km rocznie to i tak kupiłbym turbo diesla bo pali taki 140-150 KM kompakt średnio 6-7L/100km a benzyniak lub turbo benzyniak z podobnym stosunkiem mocy/momentu obrotowego do masy 9-11L/100km a mocniejsza benzyna czyt. powyżej 150KM kosztuje podobnie jak diesel.


RE: Moto kącik - INsejn - 08.12.2010 20:30

(08.12.2010 20:06)michalbiker napisał(a):  @INsejn
Nie sądzę, żeby miał mniejszy moment na kołach, gdyby jednak był mniejszy, to diesel by w ogóle nie chciał jechać, a tak chociaż w tym wąskim zakresie obrotów przyspiesza...

EDIT:
Zresztą, skoro na silniku diesel ma większy moment niż w benzynie to czemu na kołach ma mieć mniejszy? Smile
Wszelkie opory, pomijając opory tarcia na podłożu przez zwiększoną masę, są takie same.

Warto przeczytać: http://wasze.motofakty.pl/artykul/moc_a_moment_obrotowy.html oraz http://autowiedza.republika.pl/sila_napedowa.html .

(08.12.2010 20:17)Brian napisał(a):  Już nie wytrzymałem!!! A benzyniak to ma mniejsze opory na skrzyni i na napędzie niż diesel????????????????

A benzyniak to ma krótszą skrzynię i przełożenie ??????????

Jeżeli już wszyscy tak gloryfikują ten moment w dieslach, to czemu jakoś silniki VTEC w Type R mają mniejszy moment niż diesle, a są takie szybkie dziwnym trafem.


RE: Moto kącik - Amil - 08.12.2010 20:33

Panowie, może tak o polityce???


RE: Moto kącik - Pawel_BB - 08.12.2010 20:42

(08.12.2010 20:17)Brian napisał(a):  na dzień dzisiejszy żaden benzyniak nie wygra z dieslem jeżeli chodzi stosunek mocy/momentu obrotowego do spalania
Zgadza się, takim autem będziesz do przodu do pierwszej awarii, nie wiem czy słyszałes np. o awarii DPF'a, która kosztuje nawet kilkanaście tysięcy PLN, w "Turbo kamerze" na TVN Turbo kilka razy poruszali ten temat. Idziemy dalej - wystarczy że raz zatankujesz szitowe paliwo i 5000-10000 PLN za naprawy wypada Ci z portfela... Masz Skodę więc masz jeszcze luz z nowymi technologiami (stara Octavia to moim zdaniem super fajne auto), ale weź kup np. nowe Volvo do jeżdżenia po mieście a krew Cię zaleje bo np. jeśli spiesząc się do roboty komputer Cię poinformuje o konieczności wypalania DPF przez 45 minut i to olejesz od czasu do czasu nie goniąc auta po autostradzie to zatkasz DPFa i masz pozamiatane.
W "Motorze" było kiedyś zestawienie typowych napraw dla silników benzynowych, diesla i LPG, okazało się że typowych usterek w nowoczesnych dieslach jest dużo więcej a same naprawy też kosztują kilkakrotnie więcej.


(08.12.2010 20:17)Brian napisał(a):  mocniejsza benzyna czyt. powyżej 150KM kosztuje podobnie jak diesel.
Wcale nie, wystarczy przeglądnąć cenniki, w markach luksusowych (np. Merc i BMW) cenniki faktycznie zaczynają się od diesli, ale auta segmentów B i C z silnikami benzynowymi są tańsze. Przykłady:
Mondeo Ghia 2,0TDCi DPF Duratorq (163KM) - 110 980 PLN (i to jeszcze z DPF, fuj)
Mondeo Ghia 1,6EcoBost (160KM) - 96 980 PLN
Insignia 1,6Turbo (180KM) - 98 350 PLN
Insignia 2,0CDTI ecoFLEX (160KM) - 105 850 PLN
Avensis Sol Plus 2,2D-CAT (177KM) - 120 490 PLN
Avensis Sol Plus 2,0 Valvematic (152KM) - 94 390 PLN

Takie pierwsze z góry ceny wziąłem więc proszę aż tak bardzo się nimi nie sugerujcie Smile


RE: Moto kącik - Amil - 08.12.2010 21:06

Prawda jest taka, że ostatnia dekada należała do silników diesla, bo inżynierowie odkryli w nich spory potencjał.
Nakręcono koniunkturę, ropa przestała być tanim paliwem dla rolników i do ciężarówek.
W chwili obecnej silniki benzynowe nadrabiają straty i stają się równie wydajne jak diesle.
Wszystkie nowoczesne silniki będą mocno udziwniane (bo jak pogodzić moc z wyśrubowanymi normami euro, dobrymi osiągami i niskim spalaniem?). Na trwałości też konstruktorom szczególnie nie zależy, gdyż zarabia się teraz na serwisie, a nie na sprzedaży aut. Martwi mnie trochę fakt, że niedługo na "gnojówę" mogą jeździć takie auta jak Ferrari, Lamborghini czy choćby Rolls.


RE: Moto kącik - TomekDebiec - 08.12.2010 21:16

(08.12.2010 21:06)Amil napisał(a):  Martwi mnie trochę fakt, że niedługo na "gnojówę" mogą jeździć takie auta jak Ferrari, Lamborghini czy choćby Rolls.

Już jeżdżą, niedawno widziałem traktor Lamborghini.


RE: Moto kącik - Speedy Bandito - 08.12.2010 21:27

(08.12.2010 19:57)INsejn napisał(a):  Ale Twój moment to wartość na silniku. Moment na kołach pewnie będzie taki jak w tej benzynie.

Bez sensu takie porównanie. Ty masz 2.0, a Tiguan tylko 1.4. Jak porównywać to przynajmniej zacząć od takiej samej pojemności. Na dodatek pewnie 2.0 TSI nie będzie o wiele więcej paliło niż 1.4 TSI (różnica 0.5 litra). Dla mnie porównanie 2.0D i 2.0 TSI, by miało dopiero sens.

ty tu jakieś teorie, wzory podajesz a stoper pokazuje jedno: większy moment = lepsze rozpędzanie (przy podobnych samochodach).

porównałem niemal identyczne samochody o niemal identycznej mocy, która była punktem wyjścia, tylko z innymi silnikami. Zazwyczaj porównujemy samochody o zbliżonej mocy, czyż nie? Chodziło mi o wykazanie, że mała turbo benzyna wcale nie pali "ciut" więcej niż duży turbodiesel (dlatego znalazłem porównywalne wagowo i klasowo samochody) i że fura z większym momentem (nawet tylko na silniku Wink ) przy podobnej mocy szybciej się napędza. Tylko tyle.

200 konny (280 Nm) Tiguan 2.0 TSI ma o 1-1,5 sekundy lepsze przyspieszenie do 100 km/h, czasów rozpędzania 60-100 czy 80-120 nie znalazłem, podejrzewam że bardziej będą zbliżone do wyników mojego Forka. Spalanie może i wzrośnie tylko o te 0,5 litra, ale to już będzie nie o 20-30% więcej, a o 30-40% więcej niż u mnie, co jak już pisałem dla mnie ma niebagatelne znaczenie...

nie chodzi tu o gloryfikowanie czegokolwiek. Po prostu przy jednym sposobie eksploatacji samochodu (dużo km rocznie) diesel jest lepszym wyjściem, przy drugim lepsza jest benzyna. I tyle.

W sumie Amil przed chwilą trafnie wszystko podsumował. Jest taki wybór, że każdy znajdzie coś fajnego dla siebie. Czego sobie i Państwu życzę Big Grin


RE: Moto kącik - INsejn - 08.12.2010 22:15

Wytłumaczenie zasady momentu na kołach oraz współzależności z mocą i przełożeniami (zaczerpnięte z internetu):

"Samochód przyspiesza tylko i wyłącznie momentem na kołach, którego wykres jest wprost proporcjonalny do wykresu momentu na silniku, ale na każdym biegu mnożnik tej proporcjonalności jest inny. Czyli im wyższy bieg, to mniej momentu na kołach. I stąd wynika sytuacja na autostradzie.

Natomiast co do wartości max. momentu obrotowego na silniku to faktycznie mimo, że to jest bezpośrednia przyczyna tego, że auto przyspiesza to tak naprawdę jego wartość nam niewiele powie o zdolności do przyspieszania i Vmax. Gdyż nie znamy przełożeń w skrzyni. "


"Mimo że moment obrotowy na silniku jest to faktyczna miara siły silnika, to tak naprawdę od niego tylko pośrednio zależy jak auto będzie przyspieszało, ale sama jego wartość tak naprawdę nic nam mówi. Dlaczego?

Otóż zanim moment trafi na asfalt, przechodzi przez przełożenia. Prześledźmy to na przykładzie:
Mamy silnik który generuje 200 Nm momentu obrotowego. Dla uproszczenia moment ten ma płaską charakterystykę i dostępny jest w przedziale 2000 – 6000 obr. Silnik kręci się do max. 6000 obr przy których osiąga moc maksymalną. Ale temat mocy zostawmy na później.

Na pierwszym biegu, mimo że na silniku mamy 200 Nm, to na kołach mamy 2400 Nm, czyli dla silnika z płaską charakterystyką momentu, auto przyspiesza na jedynce tak samo od 2000 obr do 6000 obr, mając na kołach 2400 Nm momentu (co przy średnicy koła około 64 cm, daję siłę ciągu 7,5 KN, czyli około 750 kg).

Skąd wynika te 2400 Nm? Z prostych obliczeń, otóż załóżmy, że producent zastosował takie przełożenie, że samochód na I biegu wyciąga 60 km/h, przy 6000 obr max.

60 km/h= 16,(6) m/s, co daje 8,3 obrotu koła na sek, czyli ok. 500 obr na minutę.

A więc mamy przełożenie w skrzyni oraz główne na poziomie 12,0 : 1.

Analogicznie: auto które wyciąga na dwójce 90 km/h, ma na dwójce momentu na kołach już tylko 1600 Nm.

Na trójce na kołach ma 1100 Nm. (v max 130 kmh)

Na czwórce ma 850 Nm ( v max 170 km/h)

Przy założeniu że na 5 biegu przy 6000 obr auto osiągnie 220 km/h, na piątce na koła trafia już tylko 654 Nm. 654 Nm pozwolą na osiągnięcie tylko ok. 200 km/h gdyż powyżej tej prędkości siły oporu stają się większe niż 654 Nm. Więc auto powiedzmy wyciąga 200 kmh przy 5450 obr. Oczywiście pojedzie więcej jeżeli siły oporu będą mniejsze. Np. będzie z górki , lub wiatr w plecy.

Drugi przykład: Auto z momentem max, również 200 Nm, ale silnik kręcący się do 4000 obr/min (np. jakiś diesel).

Analogiczne rozumowanie: aby auto osiągało takie same prędkości na poszczególnych biegach musi mieć inne przełożenie: 4000 obr/min : 500 obr/min na kołach daje przełożenie: 8:1 .

Więc auto z silnikiem o takim samym momencie (200 Nm) będzie miało na kołach:

Na 1-nce : 1600 Nm wobec 2400 Nm w poprzednim przykładzie

Na 2 –ce : 1066 Nm vs 1600 Nm

Na 3 –ce : 733 Nm vs 1100 Nm

Na 4 –ce : 561 Nm vs 850 Nm

Na 5- ce: 432 Nm vs 654 Nm.

I tu świetnie widać, że drugie auto mimo iż ma tyle samo max. momentu na silniku, będzie gorzej przyspieszało na 4-ce niż pierwsze auto na 5-ce.

Co więcej 654 Nm na piątce sprawi, że auto osiągnie V max, jakieś 175 kmh.

WNIOSKI: Przyspieszenie i prędkość max, wcale nie zależy od momentu obrotowego na silniku. A więc od czego?

Po to wprowadzono do fizyki pojęcie mocy, która mówi nie tylko o tym z jaką siłą jest wykonywany ruch, ale także co jest bardzo ważne z punktu wykonywanej pracy - o tym jak szybko ten ruch jest wykonywany.

Z zależności fizycznych oraz jednostek wynika że: moc silnika[KM] = moment obrotowy silnika [Nm] x obroty silnika [ obr/min ] / 7022. (7022= 1000*60/2PI/1,36)

Z powyższych przykładów wynika że, pierwsze auto na każdym biegu będzie dysponowało o 50 % większym momentem na kołach niż auto drugie, mimo że moment obrotowy na silniku jest taki sam.

Ale zauważmy, że w pierwszym przypadku: 200 Nm * 6000 obr/7022 = 170 koni mech.

W drugim przypadku: 200 Nm *4000 obr /7022 = 114 KM.

170/114= 1,5. A więc eureka, to właśnie moc na silniku mówi o stosunku momentu obrotowego na kołach w I i II przypadku. To właśnie moc nam powie o możliwościach przyspieszania auta i prędkości maksymalnej.

W takim razie o czym mówi wartość max momentu obrotowego. Tak naprawdę o niczym, bo wszystko zależy od przełożeń.

Ale jest jedno ale: Charakterystyka momentu będzie nam mówić jak auto będzie przyspieszać na danym biegu.

Czyli jeżeli auto ma wysoki moment na niższych obrotach, który spada przy wyższych (jak w przypadku diesli) to auto (ale ZAZNACZAM ŻE NA DANYM BIEGU) będzie najlepiej ciągnąć na tych obrotach gdzie jest największy moment obrotowy. Czyli auto będzie lepiej przyspieszać przy 2 tyś obr niż 3,5 tyś, ale na danym biegu, bo oczywiście przyspieszenie przy 3,5 tyś obr na trójce i tak będzie wyższe niż przy 2 na IV bo zmienia się przełożenie.

Więc auto z silnikiem o takim samym momencie (200 Nm) będzie miało na kołach:

Na 1-nce : 1600 Nm wobec 2400 Nm w poprzednim przykładzie

Na 2 –ce : 1066 Nm vs 1600 Nm

Na 3 –ce : 733 Nm vs 1100 Nm

Na 4 –ce : 561 Nm vs 850 Nm

Na 5- ce: 432 Nm vs 654 Nm. "

To powinno wiele wyjaśnić o co chodzi z tym momentem na kołach i silniku.


RE: Moto kącik - szczupak - 08.12.2010 22:23

(08.12.2010 19:46)michalbiker napisał(a):  Benzyniak z turbiną jest taki sam w użytkowaniu jak diesel z turbo. Smile

Turbiny w benzynach są trochę prostsze od tych w dieslach, bo nie mają zmiennej geometrii. Przez to są też trochę tańsze w regeneracji.

Szczerze mówiąc nie wiem skąd ta panika apropo turbin, w nowych samochodach jest przecież znacznie więcej droższych i częściej psujących się części niż turbo, w mojej poprzedniej furce miałem przejechane grubo ponad 200k km, padła skrzynia biegów, wtrysk a turbina dalej śmigała.

Speedy Bandito napisał(a):__________________Forek______________Tiguan
moc/obr__________147/3600___________150/5800
0-100______________9,8________________10,9

Speedy coś nie teges masz te czasy, według tej stronki Tiguan 1.4 150km 4motion ma 9,6 do setki
http://www.volkswagen.pl/modele/tiguan/wyposazenie_i_technika/dane_techniczne/


RE: Moto kącik - mentos - 08.12.2010 22:37

Dla bajkerów sezon ogórkowy w przeciwieństwie do normalnych zjadaczy chleba właśnie się zaczął Big Grin

Okna Plastikowe są lepsze od drewnianych.
Sony robi lepsze TV od Panasonica (nieeee, teraz Samsung ich pogodził Big Grin)
FSR lepsze od VPP
BMW lepsze od Merola
Wełna mineralna jest lepsza od styropianu - oj nie wełna jest na pewno obiektywnie lepsza ale walki w tym temacie już widziałem na forach budowlanych jak dom budowałem Wink

........


Big Grin Big Grin Big Grin


Ale z jednym Speedie ma rację. Cóż to za konsekwencja ganić go gdy porównuje turbo benzynę i diesla o podobnej mocy i cenie to płacz, że powinno się porównywać wg pojemności, ale jak już Speedie o cenie wspomni to porónujecie 2.0 turbo diesla z 1.4 turbo benzyną - cóż za konsekwencja w argumentgacji Cool

Po mieście diesel też spokojnie się zwróci, moja starawa już Foka ma 7 lat, kupiony, jeżdżony od nowości, 116000 na liczniku a więc bardzo mało jeżdżę, jakieś 18000km/rok i po 3 latach byłem do przodu. Bałem wora o drogie usterki, nie powiem, ale do dziś odpukać nic się nie stało (poza bendixem z powodu którego musieliśmy dziada z Kondim czasem pchać by zapalił wracając z nad Gardy - to nie palenie na pych, ale ruszenie rozrusznika Big Grin) i jestem sporo do przodu, dlatego na misato jak najbardziej też się opłaca jak ma się zamiar jeździć więcej jak 3 lata. Wszystko kwestia kalkulacji. Oczywiście DPF'a nie mam na szczęście, ale nawet jak ktoś ma to nie ma co bać już żaby bo da się to gówno wywalić i po sprawie, dodatkowo rośnie moc i moment jak właściwie się przeprogramuje mapy wtrysku.


(07.12.2010 18:01)Andref napisał(a):  Mentos - parę spraw:
6. To, że tzw. "większość" coś robi tym bardziej nic nie znaczy.

Zależy jak na to spojrzeć. Ja utrzymuję, że większość ludzi zaczyna wybierać diesle i się do nich przekonywać przesiadając z benzyn chyba nie bez powodu i to więcej za nie buląc w zakupie. Wystarczy popatrzeć na rynek, to jest dobry weryfikator preferencji, wg mnie bardzo obiektywny, tym bardziej, że ludzie wydając kasę ją liczą i tu trudno mniemać, że jak stado baranów się zachowują. A turbo benzyn nikt nie porównuje z turbodieslami o podobnej mocy gdy cena też podobna a spalanie wiadomo że nie. Ja w każdym razie przed zakupem przejechałem się benzyną 1.6 100km i tdieslem 1.8 też 100km i bez porónania, benzyną z 2 razy mniejszym momentem jechało się jak na ręcznym. To przecie moment czyli siła decyduje o elastyczności w przyspieszaniu, może jest "krótszy", ale za to jest niżej i znacznie wyższy. Policzyłem też spalanie, kiedy się zwróci, podciągnąłem bezpiecznie moc do 116km a więc jak identyczna GHIA tak by 200 poszedł i wyszło, że 3 lata i jestem do przodu. Od razu utnę, nie było 1.6 turbo benzyn wówczas, a nawet jak by były koszty jeszcze korzystniej wypadły by na korzyść diesla. Benzyna może być o wiele przyjemniejsza od turbo diesla ale jak pisałem taka V8 a nie bucząca sokowirówka 1.4. Pozatym ciekawe jak z trwałością silnika o tak małej pojemności jak 1.4 i mocą 150km. Nie sądzę by dużo przejechał i był aż tak bezawaryjny mając turbinę, komresor itp itd. więc argument prostoty i niższych kosztów nie jest już tak wyraźny. Na pewno też taki silnik straci na wytrzymałości podobnie jak diesle w 2 litrach z coraz to większą mocą. W kwestii kto jaką charakterystykę i zwięk lubi (wg mnie 2.0l boxer w dieslu subaru brzmi bardzo fanie) to jak dyskusja o kolorach, ale w kwestii obiektywnych porównań jakie przedstawił Speedie co do osiągów i kosztów wyraźnie widać dlaczego ludzie wolą diesle. A to, że ktoś mi powie, iż jego turbo benzyna 2.0l 300km idzie lepiej od każdego 2.0turbodiesla to jak tu dyskutować.

A do porównań motocyklowo/dżwiękowych. Sokowirówki motocyklowe są wg mnie wyjątkowo szczeniackie, a choperowate pyrkolenie takie dostojne i dojrzałe. Jak tylko mi bąki zaczną do szkoły chodzić na pewno jakiegoś niewielkiego kupię, oczywiście poza ogomną przyjemnością by oszczędzać na benzynowym paliwie Big Grin i staniu w korkach.


RE: Moto kącik - INsejn - 08.12.2010 23:00

(08.12.2010 22:37)mentos napisał(a):  Ja w każdym razie przed zakupem przejechałem się benzyną 1.6 100km i tdieslem 1.8 też 100km i bez porónania, benzyną z prawie 2 razy mniejszym momentem jechało się jak na ręcznym.

Ale to bez sensu tak porównywałeś, skoro pojemnościowo i tak wybrałeś 1.8. Mogę się założyć, że benzyna 1.6 nie spali o wiele mniej niż 1.8 PB. A nawet jestem pewien, że spalanie może oscylować na tym samym poziomie.
Nie wiem dlaczego u nas się utarło przekonanie, że różnica 0.2 w pojemności powoduje stwierdzenie: tego nie wezmę, bo będzie mi palił na pewno litr, 2 litry więcej niż 1.6. Jakby ktoś chciał wiedzieć to moje 1.8T pali tyle co wolnossące 1.8 (silnik tego samego producenta).


(08.12.2010 22:37)mentos napisał(a):  To przecie moment czyli siła decyduje o elastyczności w przyspieszaniu, może jest "krótszy", ale za to jest niżej i znacznie wyższy.

Jesteś pewien, że tylko moment decyduje : http://www.zeperfs.com/en/duel175-2852.htm . Big Grin ?


RE: Moto kącik - mentos - 08.12.2010 23:18

Nie tylko moment ale czytaj proszę co piszę. Ja porównywałem mocą, nieważne czy turbo, czy nie i w którym silniku. Diesel w zakupie droższy okazał się po 3 latach tańszy od rzeczonej benzyny a pod każdym względem osiągami bił ja na głowę. Co do spalania w dużym mieście benzyna w gęstych korach 10 a diesel 7,5, oczywiście dane katalogowe niższe dla obu no i różnice zima/lato ale procentowo będzie to samo. Wybór był więc bardzo prosty, dodam to mój pierwszy diesel. Fakt, że wówczas różnice w paliwie były większe i nie było DPF'ów no, ale teraz pewnie byłaby to kwestia 4 a nie 3 lat. Jak ktoś chce dłużej pojeździć a nie ma parcia na buczenie by auto jechało wybór jest wg mnie prosty.

Ej nie bądź, że jak mister Czak z tym linkowaniem Big Grin. Cóż to za porównanie wrzucać Type-R 2l 200km. A pozatym to ileż ta bidula ma tego momentu. 2 litry i nie ma nawet 200nM, ja mam 1.8 i 300 więc o czym tu mowa. Teraz porównajmy cenę zakupu, spalanie Type-R i se walnąłeś w stopę Big Grin. Nie porównuje się rzeczy nieporównywalnych.


RE: Moto kącik - Andref - 08.12.2010 23:22

(08.12.2010 21:27)Speedy Bandito napisał(a):  ty tu jakieś teorie, wzory podajesz a stoper pokazuje jedno: większy moment = lepsze rozpędzanie (przy podobnych samochodach).
Nieprawda. Dowiodłem tego w swoim pierwszym poście w tym wątku. Przebieg momentu i jego krzywa są istotne.


RE: Moto kącik - mentos - 08.12.2010 23:29

Co do osiągów mierzonych tylko wynikami sportowymi, jakim cudem takie Audi z dieslem nie tylko potrafi nawiązywać równorzędną walkę, ale nawet wygrywać z benzynami hę ?

A tak z tymi rozbudowanymi wywodami powyżej to nie wiem w sumie czego to dowodzi odnośnie momentu na kołach. Nie wiem o czym mowa w ogóle. Jaki moment na silniku, kto to podaje ? Ja będąc na hamowni miałem przecież wykres momentu jaki był na kołach i wyszło 296nM i ładny wykresik, szybki wzrost i potem równo utrzymywany do chyba 4000. Jak dla mnie idealna charakterystyka, na 2'ce do prawie 100, na 3'ce już od 40 ciągnie po 120/130, więc zero wachlowania i redukcji. Wcisnę jak potrzebuję i jadę, oczywiście w zakresie jego osiągów czyli 116kM. Zdało by się więcej, ale po doświadczeniach na własnej skórze na pewno w dieslu. No może na 95% bo na pewno to grób Big Grin

Myślę, że elektryczne prędzej czy później nas pogodzą Big Grin


RE: Moto kącik - INsejn - 08.12.2010 23:47

(08.12.2010 23:18)mentos napisał(a):  A pozatym to ileż ta bidula ma tego momentu. 2 litry i nie ma nawet 200nM, ja mam 1.8 i 300 więc o czym tu mowa. Teraz porównajmy cenę zakupu, spalanie Type-R i se walnąłeś w stopę Big Grin. Nie porównuje się rzeczy nieporównywalnych.

No masz 300 Nm, a mimo to Type R jest elastyczniejsze. Moment nie jest najważniejszy.


RE: Moto kącik - Andref - 08.12.2010 23:53

Jakbym miał do wyboru jeździć Type-R'em albo dowolnym dieslem w aucie porównywalnej klasy to nie zastanawiałbym się ani chwili. Koszty? A jak kupujesz Titusa zamiast Gianta to zastanawiasz się czy aby na pewno różnica w cenie odzwierciedla różnicę jakości?


RE: Moto kącik - INsejn - 08.12.2010 23:59

(08.12.2010 23:29)mentos napisał(a):  A tak z tymi rozbudowanymi wywodami powyżej to nie wiem w sumie czego to dowodzi odnośnie momentu na kołach. Nie wiem o czym mowa w ogóle. Jaki moment na silniku, kto to podaje ? Ja będąc na hamowni miałem przecież wykres momentu jaki był na kołach i wyszło 296nM i ładny wykresik, szybki wzrost i potem równo utrzymywany do chyba 4000.

Na wykresie nie masz podanego momentu na kołach, tylko jest podana moc na kołach i na silniku. Moment na kołach wylicza się tak jak podałem wyżej.
(08.12.2010 23:18)mentos napisał(a):  Teraz porównajmy cenę zakupu, spalanie Type-R i se walnąłeś w stopę Big Grin. Nie porównuje się rzeczy nieporównywalnych.

No dobra, to można wziąć pod uwagę coś bardziej przyziemnego. Oba samochody mają 6 biegowe skrzynie, wagowo podobnie pojemnościowo tak samo. Benzyna bez turbo, a mimo to elastyczność lepsza: http://www.zeperfs.com/en/duel1268-1221.htm .


RE: Moto kącik - Pawel_BB - 09.12.2010 06:14

(08.12.2010 22:37)mentos napisał(a):  Sony robi lepsze TV od Panasonica
Z tym się nie zgodzę Tongue


(08.12.2010 22:37)mentos napisał(a):  FSR lepsze od VPP
Z tym się zgodzę Smile

(08.12.2010 22:37)mentos napisał(a):  moja starawa już Foka ma 7 lat, kupiony, jeżdżony od nowości, 116000 na liczniku a więc bardzo mało jeżdżę, jakieś 18000km/rok i po 3 latach byłem do przodu. Bałem wora o drogie usterki, nie powiem, ale do dziś odpukać nic się nie stało
Stare proste diesle chodziły fajnie i bezawaryjnie Wink

(08.12.2010 22:37)mentos napisał(a):  oczywiscie DPF'a nie mam na szczęście, ale nawet jak ktoś ma to nie ma co bać już żaby bo da się to gówno wywalić i po sprawie, dodatkowo rośnie moc i moment jak właściwie się przeprogramuje mapy wtrysku.
I tak i nie, wywalić teoretycznie się da, i przeprogramować kompa też, ale wtedy zdaje się tracisz gwarancję a mając nowe auto to raczej szkoda.

(08.12.2010 22:37)mentos napisał(a):  Ja utrzymuję, że większość ludzi zaczyna wybierać diesle i się do nich przekonywać
A ja utrzymuję, że ludzie kupują diesle głównie z zagranicy bo tam 5-10 lat temu był wielki bum na diesle i praktycznie cieżko teraz kupić auto bez diesla, na zachodzie teraz benzyna wraca do łask za sprawą turbin.


(08.12.2010 22:23)szczupak napisał(a):  Szczerze mówiąc nie wiem skąd ta panika apropo turbin, w nowych samochodach jest przecież znacznie więcej droższych i częściej psujących się części niż turbo
No właśnie ja też tego nie rozumiem, dobrze eksploatowana turbinka (smarowana i chłodzona) wytrzyma dłużej niż całe auto, nawet moja turbina jest jeszcze fabryczna a na budziku mam już 80.000 km

(08.12.2010 23:00)INsejn napisał(a):  Mogę się założyć, że benzyna 1.6 nie spali o wiele mniej niż 1.8 PB. A nawet jestem pewien, że spalanie może oscylować na tym samym poziomie.
Miałem Fokę 1.6 i 1.8, ten drugi palił mniej bo lepiej się zbierał i nie trzeba było go tak wysoko kręcić. Moim zdaniem nie można patrzyć zero-jedynkowo że coś ma większą moc/pojemność to NA PEWNO będzie więcej palił.

(08.12.2010 23:53)Andref napisał(a):  Jakbym miał do wyboru jeździć Type-R'em albo dowolnym dieslem w aucie porównywalnej klasy to nie zastanawiałbym się ani chwili. Koszty? A jak kupujesz Titusa zamiast Gianta to zastanawiasz się czy aby na pewno różnica w cenie odzwierciedla różnicę jakości?
Dobrze prawisz Tongue


RE: Moto kącik - Kwas - 09.12.2010 10:08

Ale co to za dyskusja o TV, skoro wiadomo, że plazmy Panasonica ruzelują Smile

Insein, type R to niewątpliwie fajna fura, ale serio serio uważasz, że jest to idealne auto na "co dzień"? Do zabawy, poszalenia, jasne, ale nie na stanie w korach Smile