EMTB.pl - Forum Enduro MTB
Moto kącik - Wersja do druku

+- EMTB.pl - Forum Enduro MTB (http://emtb.pl/forumo)
+-- Dział: Off-topic (/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Dział: Off-topic (/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Wątek: Moto kącik (/showthread.php?tid=3967)



RE: Moto kącik - Robert_MTB - 17.01.2012 18:04

(17.01.2012 16:10)bike86 napisał(a):  Wiem że pewnie felgi do subaru kosztują tyle co mój samochód, ale jednak to tez autoWink jeździ, rowery wozi

Do Tico dwa rowery wejdą i zawiezie mnie tam gdzie chce Smile pytania typy: "jak żeś Cie się tam zapakowali" bezcenne Smile


RE: Moto kącik - shovel - 17.01.2012 18:05

@Paweł_BB, zobaczę... ale to dopiero jak znowu śniegiem sypnie bo posypali solą drogę koło fiata, a na normalnej ulicy nie będę próbowałSmile

co do układu to mam ESP + TC , EBD i ABS Z Brake Assist. więcej układów (chyba) nie stwierdzono.


RE: Moto kącik - shotgun - 17.01.2012 18:21

Ciesz sie, ze nie masz jak w nowej Corsie -system IDS sklada sie z....
ESP Plus
TC Plus
EUC - kontrola podsterownosci
Twoje EBD rozbudowane znów jest o..
CBC-system hamowania na łuku,
zwiększa stabilność kierunkową podczas hamowania przez redukcję siły hamowania wewnętrznego przedniego koła.
SLS -system kontroli stabilności na prostej,wykrywa i koryguje ewentualne tendencje do utraty stabilności podczas gwałtownego hamowania przez redukcję siły hamowania w odpowiednim kole.


RE: Moto kącik - shovel - 17.01.2012 18:29

ogólnie to ja nie jestem fanem takich systemów. prosty przykład, jak wracaliśmy z boraczej, chciałem wyhamować przed rondem bo dojechało auto do wjazdu z lewej... było mocno wyślizgane i nie dałem rady zahamować, więc jak chciałem dodać gazu i uciec przed samochodem wjeżdżającym z lewej no i... muuuł, kontrolka ESP co chwilę migała i kombinowała jak dzika, auto zamuliło i gdyby gośc jechał szybciej pewnie by we mnie się władował. W galu w którym miałem system ABC (absolutny brak czegokolwiek) w takich sytuacjach problemów by nie było żadnych, ale tamto też miało napęd na wszystkie łapskaSmile


RE: Moto kącik - zawiasbartek - 17.01.2012 19:15

ja wiem tyle , jak jeździłem cinquecento to hamowałem jak chciałem . Teraz mam Abs i nie mogę się na tym wyznać. Na śniegu auto nie hamuje wcale....


RE: Moto kącik - Speedy Bandito - 17.01.2012 20:56

(17.01.2012 19:15)zawiasbartek napisał(a):  ... Na śniegu auto nie hamuje wcale....

to załóż zimówki Tongue

ja podczas normalnej jazdy cenię sobie te wszystkie trzyliterowe systemy i napęd 4x4. Gdy się chcę pobawić (czy to na śniegu czy w błocie na poligonie) to wyjmuję bezpiecznik i mam, jak to napisał shovel, system ABC i wtedy w pełni korzystam z 4x4 ciesząc się jak dziecko Big Grin

ze spalaniem 4x4 też nie jest najgorzej, jakiś czas temu na trasie 160 km (kostrzyn n. odrą - poznań) uzyskałem spalanie poniżej 5l/100km (komputerek pokazał 4,4 czyli w realu było jakieś 4,8-4,9) furą o masie 1600 kg, z permanentnym 4x4 i oporem aerodynamicznym kiosku. To był eksperyment, zazwyczaj tak nie jeżdżę, ale powiem wam, że wcale nie byłem zawalidrogą. Chociaż przy aktualnej cenie diesla, może zacznę częściej tak jeździć Wink


edit: to mój 2000 post! Idę po piwko coby oblać jubileusz CoolBig Grin


RE: Moto kącik - shovel - 17.01.2012 21:47

e, u mnie Speedy też ABS często bruździ... i sam się zastanawiam czy nie wyciągnąć bezpieczniczkaSmile

co do wyłączania przyciskiem - miałem niespodziewany wyjazd, to wykorzystałem go na test.
po wyłączeniu ESP pojawia się komunikat ESP / ASR OFF... i faktycznie jest OFF bo jak się trochę przyciśnie na zakręcie to faktycznie miota autem jak... no miota;-)


RE: Moto kącik - Pawel_BB - 17.01.2012 21:52

Jak czytam te same androny na każdym forum że ABS jest do kitu to mi się nóż w kieszeni otwiera... A że po raz setny nie chce mi się ludzi uświadamiać mam Was w nosie Miszczowie Prostej Big Grin


RE: Moto kącik - shovel - 17.01.2012 21:57

w lecie / w deszczu -> ABS jest genialny. Ale w zimie lepiej mi się jechało bez. Czasem na zablokowanych kołach człowiek szybciej zahamuje, niż jak ABS 10 razy na sekundę odblokowuje koła.


RE: Moto kącik - zawiasbartek - 17.01.2012 21:57

mówię tylko że nie wiem jak się z tym jeździ. Muszę się nauczyć! i tyle. Wink


RE: Moto kącik - czajko - 17.01.2012 22:03

(17.01.2012 21:57)shovel napisał(a):  Czasem na zablokowanych kołach człowiek szybciej zahamuje, niż jak ABS 10 razy na sekundę odblokowuje koła.

A kto powiedział, że ABS jest po to żeby lepiej hamować Huh
System ma za zadanie w pewnym stopniu umożliwić sterowanie podczas ostrego hamowania. Droga hamowania na prostej z włączonym ABS będzie dłuższa niż z wyłączonym.


RE: Moto kącik - shovel - 17.01.2012 22:04

Cytat:in gravel, sand and deep snow, ABS tends to increase braking distances. On these surfaces, locked wheels dig in and stop the vehicle more quickly. ABS prevents this from occurring. Some ABS calibrations reduce this problem by slowing the cycling time, thus letting the wheels repeatedly briefly lock and unlock. Some vehicle manufacturers provide an "off-road" button to turn ABS function off. The primary benefit of ABS on such surfaces is to increase the ability of the driver to maintain control of the car rather than go into a skid, though loss of control remains more likely on soft surfaces like gravel or slippery surfaces like snow or ice. On a very slippery surface such as sheet ice or gravel, it is possible to lock multiple wheels at once, and this can defeat ABS (which relies on comparing all four wheels, and detecting individual wheels skidding). Availability of ABS relieves most drivers from learning threshold braking.

A June 1999 National Highway Traffic Safety Administration (NHTSA) study found that ABS increased stopping distances on loose gravel by an average of 22 percent.

Cytat:Here is a fact that catches a lot of motorists by surprise: if the vehicle we are driving is equipped with ABS brakes, our stopping distances on ice and snow will be longer than if our vehicle did not have ABS brakes. In older vehicles and less expensive vehicles, ABS can lengthen our stopping distances by up to 50 per cent compared to non-ABS. In more modern vehicles and, in particular, ones with very sophisticated ABS braking systems, the difference is not so pronounced.

źródła:
angielska Wiki,

http://www.wheels.ca/article/801190
http://www.mucda.mb.ca/aboutabs.htm
http://www.safespeed.org.uk/braking.html

itp itd...


RE: Moto kącik - Pawel_BB - 17.01.2012 22:11

ABS nie ma "ulepszyć" hamowania czy skrócić drogi hamowania, on ma zapewnić stabilność i kierowalność !!! Spróbujcie sobie zahamować bez ABSu mając jedną stronę auta na asfalcie a drugą na śniegu ---> sami się przekonacie jak pięknie Was wyobraca... Nie wyobrażam sobie też np. mocnego hamowania przy dużych prędkościach - bez ABSu to po prostu rosyjska ruletka a moje auto nie wypadło pieskowi spod ogona, w gorszych autach to musi być rzeźnia...
Ja nawet na torze na zawodach to jadę z ABSem bo nawierzchnia tak często się zmienia że bawiąc się w hamowanie traciłbym tylko cenne sekundy, ABS wyłączam tylko do zabaw po śniegu.


RE: Moto kącik - bodziek - 17.01.2012 22:15

(17.01.2012 21:47)shovel napisał(a):  co do wyłączania przyciskiem - miałem niespodziewany wyjazd, to wykorzystałem go na test.
po wyłączeniu ESP pojawia się komunikat ESP / ASR OFF... i faktycznie jest OFF bo jak się trochę przyciśnie na zakręcie to faktycznie miota autem jak... no miota;-)
Różnie to bywa z tym ESP, w zwykłych (nie sportowych/usportowionych) autach rzadko daje się w pełni wyłączyć. Chociaż parę lat temu było trochę inaczej.
Teraz przeważnie albo niby da się wyłączyć, ale w rzeczywistości dalej działa, tylko z mniejszą czułością, albo sam włączy się z powrotem po przekroczeniu np. 40 km/h.


RE: Moto kącik - shovel - 17.01.2012 22:20

Paweł, ja jeździłem kilkoma ch... jowymi samochodami w życiu i zdarzyło mi się 2x zaliczyć 360 daewoo tico w mokrych warunkach Tongue
poza Tico w kilku samochodach którymi jeździłem wyłączałem ABS i było OK. nie miałem żadnych sytuacji z obracaniem, a nawet jeśli auto lekko pociągnęło przy haowaniu z powodu różnic w podłożu, to zawsze można było odpuścić.

tak czy siak, po świeżych opadach śniegu raczej będę ABS wyłączał.

edit:
Bodziek, mam interfejs do kompa, więc mogę jutro sprawdzić jak to u mnie jestSmile


RE: Moto kącik - Andref - 17.01.2012 22:22

Mogę głupie pytanie? Ale po co to wszystko? Skoro ktoś to zaprojektował znaczy ma do czegoś służyć. Jeśli jeszcze w przypadku ESP sprawa jest rzeczywiście dyskusyjna, tak ABSu w życiu bym nie wyłączył.


RE: Moto kącik - Pawel_BB - 17.01.2012 22:25

(17.01.2012 22:20)shovel napisał(a):  tak czy siak, po świeżych opadach śniegu raczej będę ABS wyłączał.
Typowe gadanie 90% facetów w tym kraju którzy w/g badań Motoru kilka lat temu uważają się za lepszych kierowców od innych, rób jak chcesz, obyś tego nie żałował... Mnie ABS czy ESP nie muszą się podobać ale fakt faktem robią robotę, i jak sobie pomyślę jak wielu dennych kierowców mamy w tym kraju to cieszę się bardzo że nawet w małych nowych autach ESP montuje się seryjnie - niech montują setki systemów byle jakiś kretyn się we mnie nie wpakował i skrzywdził moją rodzinę... Jak ktoś chce się zabić to niech sobie skoczy z 10-piętrowca.


@andref, dlaczego ESP jest dyskusyjny? Jeździłeś z nim kiedyś? Ja jeździłem kilka lat i byłem pod wielkim wrażeniem jak skutecznie jest w stanie wyprowadzić auto w poślizgu - niemal łamie prawa fizyki, człowiek w życiu nie przyhamuje 2 skrajnych kół żeby wyjść z poślizgu bo niby jak miałby to zrobić.


RE: Moto kącik - tymoch - 17.01.2012 22:28

(17.01.2012 16:10)bike86 napisał(a):  Tak przeglądam ten watek, czytam..to ja już wiem czyje są te wszystkie mega autka na ulicach, to koledzy z forum Big Grin

Kilka stron wcześniej rzucił mi się w oczy temat przebiegów, że 300 tyś to dużo. No mój passat b4 95 rok 1Z ma nakręcone z 500 tys ..na blacie jest 350tys ale cofnięte dobrze.
Rocznie robię koło 20 tys i 90% w trasie. No z ręką na sercu, nie psuje się nic. Nic z elektryka, mechaniką itp. Zmieniam olej, amorki, klocki, oleju dolewam litr na 10 tys (10w40).
Wiem że pewnie felgi do subaru kosztują tyle co mój samochód, ale jednak to tez autoWink jeździ, rowery wozi, w środku miejsca pełno, klima jest Wink
Ostatni taki Passat. Ostatnie 1z wsadzili do golfa 3'ki w 98 roku. A szkoda, to były silniki Wink
I swoją droga z kolegami z pracy już się nawet nie da pogadać o mechnice. Maja drogie autka, ale nic przy nich nie robią bo nie potrafią. A mieliby co grzebać, bo się sypia strasznie Wink
Nie żebym się cieszył, że poduszkę pod silnikiem muszę wymienić, czy tuleje w wahaczu. Pewnie, że jak kiedyś kasa pozowli to chetnie kupię coś z bierzącej produkcji Tongue
I coś co ma więcej niż 90 koni Big Grin ale Matt Hunter tez jeździ zgraciałym pickup'em Big Grin

Co prawda to prawda, mój B4 też mnie nigdy nie zawiódł. Na rozpiżonym przegubie dojechał z Leszna do Wrocka, a potem następnego dnia przez całe miasto do mechanikaBig Grin Jedyne co przy nim robię to bieżąca obsługa, bo więcej nie trzeba. Praktisch, kwadratisch, gut!


RE: Moto kącik - Andref - 17.01.2012 22:34

(17.01.2012 22:25)Pawel_BB napisał(a):  @andref, dlaczego ESP jest dyskusyjny? Jeździłeś z nim kiedyś? Ja jeździłem kilka lat i byłem pod wielkim wrażeniem jak skutecznie jest w stanie wyprowadzić auto w poślizgu - niemal łamie prawa fizyki, człowiek w życiu nie przyhamuje 2 skrajnych kół żeby wyjść z poślizgu bo niby jak miałby to zrobić.
Niezbyt dużo, nie stać mnie na wystarczająco nowe auto Wink Ale miałem okazję parę razy w różnych autach i oczywiście, na co dzień jest to bardzo skuteczne, choć w niektórych sytuacjach utrudniające życie rozwiązanie Smile


RE: Moto kącik - ACextreme - 17.01.2012 22:44

Przyznam szczerze, że w ABS od kiedy używam wierzę Smile
Co do ESP, to nie wypowiem się, gdyż nigdy nie miałem na stałe i brak możliwości sprawdzenia jego działania, choć już niedługo się to zmieni. Są jednak sytuacje, gdzie jak sądzę ESP oszczędziłby mi palpitacji serca...

Patrząc jednak z perspektywy drogi... o co dyskusja? Napędy na 8 kół, systemy, pierdziemy - po co to wszystko, gdy tyle głupoty wokół nas? Dziś rano zrobiłem 90km po różnych drogach, lecz w większości nie dotykając oponami stałej nawierzchni i muszę stwierdzić, że pierwszy raz bałem się jadąc samochodem (być może fotelik z tyłu spotęgował wrażenie).

Na niektórych drogach ściągało do rowu samo nachylenie drogi przez lód, na niektóre górki trzeba było wjeżdżać slalomem między awaryjnymi ciężarówkami, niezależnie od prędkości nie dało się w większości miejsc przewidywalnie zahamować z 30-40km/h - i co z tego, skoro i tak wyprzedzali mnie mściciele w swych "czarnych furgonach" (z pewnością bez owych systemów), a widząc z naprzeciwka przerażonego ziomusia w czapeczce wyglądającego ze starego golfa lecącego na mnie lekkim bokiem mogłem jedynie uciekać na szczęśliwie pusty chodnik.

Niestety nie wymyślono jeszcze skutecznego systemu na ludzką głupotę, której doświadczamy codziennie na drogach, a im gorsze warunki do jazdy, tym bardziej daje ona po oczach. W na prawdę ciężkich warunkach nie potrzebuję nawet technologii, aby bezpiecznie jechać... a jedynie kupę szczęścia, aby nikt mnie nie "sprzątnął" swą szybką, acz bezpieczną jazdą.

Ale ok... tak jak Paweł napisał - każdy z nas jest ŁUBUDUBU kierowcą