EMTB.pl - Forum Enduro MTB
Moto kącik - Wersja do druku

+- EMTB.pl - Forum Enduro MTB (http://emtb.pl/forumo)
+-- Dział: Off-topic (/forumdisplay.php?fid=17)
+--- Dział: Off-topic (/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Wątek: Moto kącik (/showthread.php?tid=3967)



RE: Moto kącik - shovel - 17.01.2012 23:01

ja tam się nie czuje ŁUBUDUBU kierowcą, ani nic z tych rzeczy. po prostu, lubię mieć kontrolę nad autem.
sytuacja z niedzieli była dla mnie tragikomiczna, bo raz, że bez ABS'u wyhamowałbym z palcem w d... przed tym rondem, bo dojeżdżałem do niego może 15 km/h, a dwa, że bez ESP dałbym radę się sprawniej pozbierać przed nadjeżdżającym samochodem, bo tak to była zamuła i zero mocy w kołach.

weź pod uwagę też Paweł, że Ty w swoim Evo masz top-endowy ABS, top-endowe hamulce i ogólnie całość jest na pewno o 3 klasy lepsza aniżeli to, co mam do dyspozycji w 406.

przy większych prędkościach - jasne, na pewno ABS / ESP pomogą, ale jak dowali śniegiem to przecież nie jedziesz 100 km/h tylko suniesz 30-50 MAX.


RE: Moto kącik - PST - 17.01.2012 23:06

dla wszystkich ekspertów wyłączających abs/esp i inne systemy proponuję aby udali się na zajęcia np. w szkole bezpiecznej jazdy subaru - po której nabiorą trochę pokory do własnych umiejętności oraz przechwałek wypisywanych na temat w/w systemów jak i własnych umiejętności. proponuję zwłaszcza kurs po świeżym opadzie śniegu który zweryfikuje ich umiejętności z zakresu prowadzenia samochodu.


RE: Moto kącik - shovel - 17.01.2012 23:09

blah kuźwa, widzę że jakiś zakon Świątobliwych tutaj działaSmile
250 tysięcy kilometrów przejechanych przez ostatnich 8 lat BEZ ŻADNEGO wypadku / stłuczki z mojej winy chyba w jakiś sposób pozwoliły mi wyrobić jakąś technikę jazdy i swoje preferencje?


RE: Moto kącik - ACextreme - 17.01.2012 23:12

(17.01.2012 23:01)shovel napisał(a):  przy większych prędkościach - jasne, na pewno ABS / ESP pomogą, ale jak dowali śniegiem to przecież nie jedziesz 100 km/h tylko suniesz 30-50 MAX.

Błąd! 100 na budziku tak aby wszyscy z naprzeciwka mieli pełno w gaciach! Big Grin
A tak na serio, o ogóle kierowców pisałem, nie o forumowiczach czy kimś konkretnie Wink


RE: Moto kącik - Speedy Bandito - 18.01.2012 00:02

(17.01.2012 23:06)PST napisał(a):  ... zajęcia np. w szkole bezpiecznej jazdy subaru ...

byłem na I stopniu - generalnie zadowolony byłem ze swoich umiejętności, jednak kilku nowych rzeczy się nauczyłem. Polecam każdemu, wcale nie trzeba być rajdowcem, żeby skorzystać z udzielanych tam rad.

co do ESP:
- fantastyczna górska droga we włoskich Dolomitach. W połowie zakrętu w prawo mokry fragment, strumyk przepływa sobie na drugą stronę drogi. Gdy przednie koła wjeżdżają na mokre zaczyna wypluwać mi przód na zewnątrz zakrętu. W tym momencie błysk kontrolki na desce rozdzielczej, tylne koło przyhamowane i jadę dalej nie wyjechawszy na przeciwny pas. Wszystko działo się tak szybko, że nie byłem w stanie zareagować, nawet nogi z pedału gazu nie zdążyłem zdjąć, a co dopiero mówić o hamowaniu.

- lecę mokrą szutrówką na Islandii. Za szczytem stromy zjazd i zakręt w lewo. Noga na hamulec, ale muszę już skręcać. Odciążony tył postanowił lekko zarzucić - klasyczna nadsterowność. I znów błysk kontrolki, jedno kolo przyhamowane i jadę dalej. Tutaj przynajmniej byłem w stanie zareagować i założyłem już kontrę, ale ESP mi trochę pomogło.

Zaznaczę od razu, że w obu przypadkach nie przekroczyłem dozwolonej prędkości. W takich właśnie, niespodziewanych sytuacjach ESP nas ratuje z opresji, przyhamowując wybrane koło. Człowiek sam tego nie zrobi.

co innego zabawa w terenie lub na śniegu. Tutaj zgodzę się, że ESP przeszkadza Big Grin


RE: Moto kącik - zawiasbartek - 18.01.2012 00:16

no to skoro już zeszło na doskonalenie techniki jazdy. Pytanie mam takie: Jakie szkoły możecie polecić oczywiście poza "sjs".
Czy braliście udział w takich szkoleniach ?/jak ewentualne wrażenia? (Śląsk /Małopolska)

Jakoś tak się składa, że jak na swój wiek to wydaje mi się że sporo jeżdżę autem (robię średnio z 10tyś/rok) i od jakiegoś czasu myślałem żeby sprawdzić i poprawić swoje umiejętności bo czuję się czasem nie pewnie szczególnie po przesiadce do większego auta ze znacznie większą mocą.


RE: Moto kącik - razor - 18.01.2012 00:47

(17.01.2012 22:11)Pawel_BB napisał(a):  ABS nie ma "ulepszyć" hamowania czy skrócić drogi hamowania, on ma zapewnić stabilność i kierowalność !!! Spróbujcie sobie zahamować bez ABSu mając jedną stronę auta na asfalcie a drugą na śniegu ---> sami się przekonacie jak pięknie Was wyobraca... Nie wyobrażam sobie też np. mocnego hamowania przy dużych prędkościach - bez ABSu to po prostu rosyjska ruletka a moje auto nie wypadło pieskowi spod ogona, w gorszych autach to musi być rzeźnia...
Ja nawet na torze na zawodach to jadę z ABSem bo nawierzchnia tak często się zmienia że bawiąc się w hamowanie traciłbym tylko cenne sekundy, ABS wyłączam tylko do zabaw po śniegu.

dokładnie. widziałem takie przypadki na asfalcie !
samochód przede mną jedzie ~40km/h, jest mokro (dżdży), samochody jadą prawie w korku. nagle samochód przede mną przy hamowaniu obraca się o 90st !! a był na równym asfalcie.
pewno któreś z kół się zablokowało, a reszta nie (brak ABS).


RE: Moto kącik - Pawel_BB - 18.01.2012 06:18

(17.01.2012 23:06)PST napisał(a):  dla wszystkich ekspertów wyłączających abs/esp i inne systemy proponuję aby udali się na zajęcia
Dobrze prawisz, nic tak nie otwiera oczu jak porządne lanie od porządnego instruktora - wystarczy kilka prostych zadań i 99% kursantów przekonuje się że są cienkimi bolkami i że np. wbrew temu co im się wydaje nie utrzymują wystarczającego odstępu od poprzedzającego pojazdu...


@Speedy i AC Extreme, dobrze prawicie Smile

@Bartek, jest kilka dobrych szkół i to blisko na Śląsku lub w Małopolsce, zapodam Ci kiedyś kilka informacji Smile


(17.01.2012 23:01)shovel napisał(a):  po prostu, lubię mieć kontrolę nad autem.
Buahahaha, dobre Big Grin
Ja się zakochałem w ESP i jestem pod wielkim wrażeniem jego działania, w/g badań pozwala uniknąć ponad 50% oni to nazwali chyba wypadków ale może było źle wytłumaczone, moim zdaniem na pewno z 90% poślizgów da się uniknąć dzięki ESP - wszystkim gorąco polecam przejechać się po śniegu i lodzie z ESP, nie uwierzycie jak trudno wyprowadzić auto z równowagi !!! I tak jak mówię wolę źeby WSZYSTKIE auta miały ESP niż żeby jakaś ciamajda skrzywdziła moją rodzinę...

(17.01.2012 23:01)shovel napisał(a):  a dwa, że bez ESP dałbym radę się sprawniej pozbierać przed nadjeżdżającym samochodem, bo tak to była zamuła i zero mocy w kołach.
Taaa, bo przecież koła wyrwałyby do przodu na lodzie... Stary jak Cię lubię to straszne brednie wygadujesz, kilka lat jeździłem z ESP i byłem pod wielkim wrażeniem jak się to zbiera - pierwszy raz jechałem przednionapędowym autem które np. na zakrętach tak pięknie by się zbierało i jechało po śniegu jak po szynach bo nie mieliło jedno odciążone koło tylko oba pięknie napędzały (jechało się jak zeszperowaną rajdówką), na lodzie jak mówisz jeśli cokolwiek mogło Ci pomóc to właśnie ESP/ASR bo bez tego koło by Ci zamieliło i nigdzie byś nie pojechał.
Nie porównuj mojego auta do innych, właśnie o tym mówię że jeśli w moim aucie "boję się" wyłaczać ABS choćby z powodu hamowania z dużych prędkości to w zwykłych autach musi być i jest totalna katastrofa... Naprawdę wystarczy te 120-130 km/h na autostradzie i każde mocniejsze hamowania miota zwykłym autem jak szatan Sad

(17.01.2012 23:01)shovel napisał(a):  przy większych prędkościach - jasne, na pewno ABS / ESP pomogą, ale jak dowali śniegiem to przecież nie jedziesz 100 km/h tylko suniesz 30-50 MAX.
Zależy kiedy Big Grin
Ale jest inna kwestia: załóżmy jedziesz 40 km/h a Twoje auto ma "możliwości" na 60 km/h, a inne auto ma "możliwości" na 100 km/h, którym autem wolałbyś jechać??? Albo inaczej: czy jeździłbys na granicy możliwości auta??? Nie chodzi o przekraczanie fizyki tylko o zapas możliwości. Podobnie jest ze skillem: wolę mieć umiejętności na 100 km/h niż na 40 km/h jadąc 35 km/h bo w sytuacji jakiegoś zagrożenia mały zapas może być za mały. Specjalnie piszę tutaj o prędkości ale oczywiście zależności jest dużo więcej.

Jeszcze odnośnie jeżdżenia po śniegu: polecam czasem spuścić trochę powietrza z kół, wczoraj w robocie miotało mną jak szatan po śniegu autem przednionapędowym - jak spuściłem powietrze do takiego lekkiego flaka we wszystkich to zupełnie inna jazda, pięknie się autko prowadziło Cool


(17.01.2012 22:34)Andref napisał(a):  choć w niektórych sytuacjach utrudniające życie rozwiązanie Smile
Śmiało, pisz w jakich Smile


RE: Moto kącik - bodziek - 18.01.2012 08:11

(18.01.2012 06:18)Pawel_BB napisał(a):  Jeszcze odnośnie jeżdżenia po śniegu: polecam czasem spuścić trochę powietrza z kół, wczoraj w robocie miotało mną jak szatan po śniegu autem przednionapędowym - jak spuściłem powietrze do takiego lekkiego flaka we wszystkich to zupełnie inna jazda, pięknie się autko prowadziło Cool
Uważaj żebyś snejka nie złapał Wink


RE: Moto kącik - ACextreme - 18.01.2012 08:38

Tak jakoś słabo ostatnimi dniami krawężniki widać Big Grin


RE: Moto kącik - Pawel_BB - 18.01.2012 08:39

(18.01.2012 08:11)bodziek napisał(a):  Uważaj żebyś snejka nie złapał Wink
Nie boję się, mam 2-ply'e Big Grin


RE: Moto kącik - johnyKMSA - 18.01.2012 09:14

(18.01.2012 08:39)Pawel_BB napisał(a):  
(18.01.2012 08:11)bodziek napisał(a):  Uważaj żebyś snejka nie złapał Wink
Nie boję się, mam 2-ply'e Big Grin

Moja żoncia ukochana już zasnejczyła tej zimy co skończyło się oponą do wymiany Angry

BTW rozmawiałem ostatnio z gościem działającym mocno sprzętowo w goodyear Dębica i ponoć pracują nad jakimś ustrojstwem do stabilizacji opon. Co to da? Dla producenta oszczędność materiału bo mniej materiału będą zużywać do produkcji (chyba chodzi o utwardzanie opon po odlewie) a dla nas? 1-ply jak w pysk... i snejki po każdym wjeździe na krawężnik Sad


RE: Moto kącik - jabat - 18.01.2012 09:22

(18.01.2012 09:14)johnyKMSA napisał(a):  BTW rozmawiałem ostatnio z gościem działającym mocno sprzętowo w goodyear Dębica i ponoć pracują nad jakimś ustrojstwem do stabilizacji opon. Co to da? Dla producenta oszczędność materiału bo mniej materiału będą zużywać do produkcji (chyba chodzi o utwardzanie opon po odlewie) a dla nas? 1-ply jak w pysk... i snejki po każdym wjeździe na krawężnik Sad
Snejki w tubelessie? Smile


RE: Moto kącik - yoonior - 18.01.2012 09:43

(18.01.2012 00:02)Speedy Bandito napisał(a):  byłem na I stopniu - generalnie zadowolony byłem ze swoich umiejętności, jednak kilku nowych rzeczy się nauczyłem. Polecam każdemu, wcale nie trzeba być rajdowcem, żeby skorzystać z udzielanych tam rad.

Szkolenia SJS są super, sam byłem trzykrotnie na zimowych (I i II stopień). Z innych szkół w Małopolsce jest jeszcze SBJ Tomasza Czopika.

Niestety żadne, nawet najlepsze, szkolenie nie wyrobi u nikogo ODRUCHÓW, automatyki zachowań, które w prawdziwej podbramkowej sytuacji są niezbędne do wyjścia cało (o czym boleśnie przekonałem się w sylwestra wylatując z drogi w aucie z prawdziwym 4x4).

Jedynie regularne ćwiczenie zachowań i reakcji wyćwiczy odpowiednie odruchy, ale nie mamy na to torów w Polsce...


RE: Moto kącik - johnyKMSA - 18.01.2012 09:50

(18.01.2012 09:22)jabat napisał(a):  
(18.01.2012 09:14)johnyKMSA napisał(a):  BTW rozmawiałem ostatnio z gościem działającym mocno sprzętowo w goodyear Dębica i ponoć pracują nad jakimś ustrojstwem do stabilizacji opon. Co to da? Dla producenta oszczędność materiału bo mniej materiału będą zużywać do produkcji (chyba chodzi o utwardzanie opon po odlewie) a dla nas? 1-ply jak w pysk... i snejki po każdym wjeździe na krawężnik Sad
Snejki w tubelessie? Smile

A dlaczego by nie? Taki sam sposób "dziurawienia". Możesz co prawda do opony samochodowej mleka nalać, ale mina mechanika wymieniającego opony będzie bezcenna Angel


RE: Moto kącik - shovel - 18.01.2012 10:28

@Paweł nie chce mi się z Tobą sprzeczać, bo to jest bez sensu Smile ja do Ciebie swoje Ty swoje.

prawda jest taka że przez 8 miesięcy używania 406tki pierwszy raz zapaliła mi się kontrolka ESP w niedzielę przy przyspieszaniu. Podczas jazdy nie zapaliła mi się ani raz, podobnie na zakrętach. Magia? A może po prostu umiejętnośc dostosowania stylu jazdy do warunków na drodze?
większość życia jeździłem samochodami bez ESP i innych systemów myślących za mnie, i było dobrze, teraz mam te systemy i ich działanie przy takich warunkach jakie były w niedziele mi PRZESZKADZA a Ty mnie chcesz na siłę uszczęśliwić.
dla mnei to takie trochę głupie gadanie - ABS / ESP są dobre, bo Cię nie obróci! co z tego że mnie nie obróci jak wjadę komuś w tył bo sobie stwierdzą że będą co chwilę popuszczać koła i zamiast 15 metrów będe hamował 40.


RE: Moto kącik - Sol - 18.01.2012 10:43

Wtrącając trzy grosze - każdy ma swoje zdanie, to jasne, ale na bazie jednego przypadku nie tworzyłbym reguły.

Równie dobrze jutro, za tydzień czy za rok ESP czy inny ABS może uratować dupsko i trzeba będzie odkręcać to co się z całą mocą wcześniej twierdziło Wink

Ale ja nie o tym. Zetknęliście się może z jakimiś opiniami a propos Mazdy CX-7? Rzuciła mi się w oczy niedawno jako alternatywa dla S-maxa i jakoś tak nie chce wyjść z głowy. Na papierze wygląda całkiem całkiem, ale papier to papier.


RE: Moto kącik - ACextreme - 18.01.2012 11:01

Co prawda test nieco statyczny, lecz przynajmniej warunki takie same:
http://www.youtube.com/watch?v=QhmN3qDu6L0&feature=related

Ciekawe dla kogoś, kto z ESP do czynienia nie miał


RE: Moto kącik - Pawel_BB - 18.01.2012 11:03

(18.01.2012 10:28)shovel napisał(a):  @Paweł nie chce mi się z Tobą sprzeczać, bo to jest bez sensu Smile

Spoko, olewamy temat, ja nie mam zamiaru nikogo przekonywać czy uszczęśliwiać na siłę Smile Po prostu czasem warto porozmawiać i otworzyć oczy, a szkolenie pod okiem fachowca naprawdę bardzo otwiera oczy, polecam.


(18.01.2012 10:28)shovel napisał(a):  prawda jest taka że przez 8 miesięcy używania 406tki pierwszy raz zapaliła mi się kontrolka ESP w niedzielę przy przyspieszaniu. Podczas jazdy nie zapaliła mi się ani raz, podobnie na zakrętach. Magia? A może po prostu umiejętnośc dostosowania stylu jazdy do warunków na drodze?
Ze 2 razy z Tobą jechałem i stwierdzam że jeździsz bardzo spokojnie, tak więc można założyć że jedziesz rozważnie i bezpiecznie - można więc powiedzieć że NIE POTRZEBUJESZ tych systemów, ALE zawsze coś się może wydarzyć i np. przy prędkości choćby 40-50 km/h na śniegu będziesz musiał żwawo ominąć przeszkodę, i co wtedy? Wtedy takie ESP po prostu RATUJE DUPSKO !!! Nawet na suchym asfalcie można łatwo wylecieć z drogi bo jak ktoś myśli że przy 50-60 km/h na suchym asfalcie panuje nad sytuacją to się po prostu myli, wystarczy myknąć prawo-->lewo autem i już leci się poza drogę...

@sol, Mazda CX-7 z tym silnikiem benzynowym 260 KM to jedno z tych aut które chętnie bym kupił a niewiele aut poza Evo biorę pod uwagę Big Grin Moim zdaniem auto mega warte zainteresowania Smile


RE: Moto kącik - shotgun - 18.01.2012 11:08

Nie przechodzilem zadnych szkol jazdy, lubie jezdzic szybko i tyle w temacie.
Leja mnie niektore uwagi forumowiczow, bo....gowno wiedza, a teraz kontrowersyjnie do rzeczy.
Ostatnio w sobote byla zamiec. Jak zyje, a zyje dosc dlugo , takie warunki mialem 3 raz w zyciu, co i tak pozwalalo mi jechac na prostych okolo 40-50km/h. Niby nic, no nic, ale wszyscy poruszali sie okolo 20km/h max. Spowodowalo to moje spoznienie do pracy. W Bielsku , ktore bylo dla mnie w tym roku wzorcem - mokry asfalt, miodnie odsniezone poruszalem sie kolo 100 "oczkujac" wszystko po drodze. Oczywiscie leje mnie to co mysleli inni..Na obwodnicy moa jazda polegala na dalekim mruganiu swiatlami i rznieciu lewym pasem. Absolutnie zgadzam sie z tym, ze wszystko do czasu, ale to jest cos co pisal Pawel, znam swoje mozliwosci, aby jechac szybko blisko krawedzi, bez jej przekraczania.
Co do warunkow - mieszkam na wsi, gdzie jadac rano w snieznej breji ponad kostki toruje droge, gdzie zeby minac sie z samochodm trzeba zwolnic, gdzie zeby minac sie z PKSem, trzeba sie zatrzymac i przejechac na styk. Tam gdzie jest lod, drogi na bialo, chodza dziwni ludzie po drodze, a "przyjezdni" z Polski sa najwolniejszymi kierowcami bo glupieja widzac warunki..
Robie srednio 40-50km rocznie niezgodnie z przepisami i zyje....jezdze tak bo lubie i tyle.
Dlaczego jechalem szybko, bo taki gowniany system Francuzow. Po spoznieniu, albo odrabiam, po nocce mi sie nie chce, albo trace 450 premii....
Shovel - nie neguje Twego stylu jazdy, umiejetnosci, doswiadczen, wiedzy...,ale wydaje mi sie z moich spostrzezen, ze
- Samochod bez abs zachamuje szybciej w miekkim mokrym sniegu, na rozjezdzonym topniejacym sniegu jesli pod spodem jest asfalt.Chodzi o to, tak zauwazylem, ze jesli hamuje w tych warunkach na sztywno czy pulsacyjnie, to owszem wpierw bedzie slizg, potem jak lapnie podloze zachamuje szybciej, niz z abs, ktory non stop puszcza kolka, aby nie wpadly w poslizg. Faktycznie abs wydluza droge hamowania, to co zauwazylem prawie zawsze, ale moge panowac nad samochodem, skrecac, etc. Chyba, ze jest to definitywna "szklanka" a predkosc byla za duza.
- ESP,TC, tu sie nie zgodze aboslutnie, przynajmniej z mojego punktu widzenia i przyznam Pawlowi racje.
W trakcie zdazenia jak Twoje, przynajmniej ja chce odruchowo szybciej wyjechac z ronda, wiec odruchowo wciskam bardziej gaz i momentalnie trace przyczepnosc. Oczywiscie znow mozemy pisac o doswiadczeniu, opanowaniu,etc...Sytuacje niestety na drogach sa takie, ze dziala sie pod wpywem impulsu, a nie myslenia.
ESP, uratowalo mi X razy dupe i dla mnie do normalnej jazdy jest bozym systemem.
Taki porownanie Aster. Dwojka bez ESP, pojechalem u mnie w pewno miejsce, gdzie jak bym tylko snieg to 1 raz udalo mi sie ruszyc z zatrzymania.Trojka ruszyla tam za kazdym razem jak jestem. Oczywiscie wplyw innych opon, warunkow, ale...elektronika tak dobiera obroty, aby jednak jak najszybciej ruszyc.
To tylko moje spostrzezenia i moje zdanie i nie mam ochoty go zmieniac