Rejestracja



Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pomysł na wybudowanie singltreków pod Ślężą
Autor Wiadomość
Jergus Offline
Dystrybutor

Liczba postów: 5,171
Dołączył: Aug 2010
Reputacja: 56
Łódź
Post: #41
RE: [Ślęża] Zjazd Enduro #
(08.02.2013 15:13)michal napisał(a):  Między Ślężą, a Głuszycą jest pół godziny jazdy autem. Poza tym do Głuszycy jest lepszy dojazd jeśli ktoś korzysta z PKP.

Dla mnie to kolejne pół godziny Smile
08.02.2013 15:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Robert Offline
Weekend Warrior
******

Liczba postów: 1,669
Dołączył: Nov 2007
Reputacja: 18
Wrocław / Włocławek
Post: #42
RE: [Ślęża] Zjazd Enduro #
Co w dwie strony daje już godzinę Wink
08.02.2013 15:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
michal Offline
_
***

Liczba postów: 1,497
Dołączył: Dec 2007
Reputacja: 14
Bielawa / Świnoujście
Post: #43
RE: [Ślęża] Zjazd Enduro #
Wiadomo, że czym bliżej tym lepiej ale jak jedziesz z Wielkopolski to pół godziny nie robi chyba wielkiej różnicy. Trzeba trzeźwo spojrzeć na sprawę. Na Ślęży szanse na zrobienie czegokolwiek są średnie, teren jest niewielki, a pieszych turystów jest w weekendy zatrzęsienie, co w połączeniu z gęstą siecią szlaków prowadzi do sporych tłumów. W Głuszycy mamy natomiast prawdziwe góry, rozległe tereny, rejon stawiający na turystykę, w tym rowerową od kilku ładnych lat i co najważniejsze przetarte szlaki, a co za tym idzie realne szanse na powodzenie.
Też bym chciał, żeby coś się zaczęło dziać na Ślęży bo mam bliżej ale jak już coś działać, to tam gdzie są na to szanse, a nie tracić czas na walkę upartymi urzędnikami. Gdyby Sobótka była chętna, to myślę, że Szwedu już by coś tam działał.

Uzzi VP/DHX 4.0/Totem
08.02.2013 15:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
stefangruber Offline
Rozmowny
**

Liczba postów: 257
Dołączył: Sep 2010
Reputacja: 10
Wrocław
Post: #44
RE: [Ślęża] Zjazd Enduro #
Mnie argumenty Michała przekonują. Ślęża oprócz bliskości nie ma chyba więcej atutów, w porównaniu do Sowich. Chociaż to i tak są tylko teoretyczne rozważania, bo nie chodzi o to, co nam się podoba, tylko gdzie pojawi się cień szansy na realizację.
Swoją drogą ciekawi mnie koszt utrzymania takich ścieżek. Czy single w Świeradowie, albo Rychleby mają jakiś stały personel, który dba o nie na co dzień? Nigdy nie budowałem takich rzeczy - może ktoś bardziej doświadczony powie, czy pospolite ruszenie, czyli kilkanaście osób, które przepracują kilka dni roboczych w roku, jest w stanie przygotować i dbać o takie trasy? Czy to tylko kropla w morzu.
08.02.2013 16:01
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Rysiek Offline
z Kranu
******

Liczba postów: 2,126
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 49
Miasto Stumostów
Post: #45
RE: [Ślęża] Zjazd Enduro #
(08.02.2013 15:13)michal napisał(a):  Między Ślężą, a Głuszycą jest pół godziny jazdy autem. Poza tym do Głuszycy jest lepszy dojazd jeśli ktoś korzysta z PKP.

No i można u mnie przenocować, napić się ze mną, pojeździć Big Grin
Pewnie że Głuszyca lepsza Big Grin

Przed przeczytaniem moich postów przeczytaj regulamin bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy post, niewłaściwie zrozumiany, zagraża Twemu życiu lub zdrowiu. A poza tym synek, nie bądź taki prędki, bo Ci pękną dętki.
08.02.2013 19:03
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Jergus Offline
Dystrybutor

Liczba postów: 5,171
Dołączył: Aug 2010
Reputacja: 56
Łódź
Post: #46
RE: [Ślęża] Zjazd Enduro #
Ok, pass. bawcie sie dobrze Smile
08.02.2013 19:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
michal Offline
_
***

Liczba postów: 1,497
Dołączył: Dec 2007
Reputacja: 14
Bielawa / Świnoujście
Post: #47
RE: [Ślęża] Zjazd Enduro #
Ale tu nikt nie jest przeciwko Ślęży. Jak masz czas i nerwy, żeby o to walczyć to myślę, że będziesz miał błogosławieństwo i pomoc do łopaty od wszystkich tutaj. Fajnie się pisze, żeby walczyć o trasy bo będzie blisko ale to nie takie proste. Jak już przeznaczać swój wolny czas i pieniądze na dojazdy to już chyba lepiej w miejscu gdzie są realne szanse, oddalonym jedynie pół godziny od Ślęży. Takie moje zdanie.

Uzzi VP/DHX 4.0/Totem
08.02.2013 19:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
mirek-wroc Offline
Milczek
*

Liczba postów: 38
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 0
Wrocek
Post: #48
RE: [Ślęża] Zjazd Enduro #
(08.02.2013 14:51)michal napisał(a):  W Sowich już powstały szlaki biegowe, a sprzęt kupili jakieś 2 lata temu. Co do tras rowerowych to pisałem już kiedyś, że jak już coś robić w okolicy to najłatwiej uderzyć do Strefy MTB w Głuszycy. .....

Być może powstały w części - ja znam ludzi konkretnie ze Srebrnej Góry, mają tam agroturystykę załatwiali z gmina i koniec końców się nie dogadali, nie wnikałem o co dokładnie poszło bo nie interesowało mnie to, wiem ze chodziło o coś z przygotowywaniem tras i skuterem śnieżnym, same szlaki i trasy mieli już wyznaczone. W przeciągu 2-3 tygodni tam będę to porozmawiam. Przypomniałem sobie jeszcze że znam ludzi którzy w Srebrnej organizują tę imprezę: http://www.czasnarower.pl/wyscig/2126
(Temat dojazdu PKP itd. to chyba sprawa drugorzędna - dojazd do Świeradowa też nie jest prosty bez auta)

Głuszyca ma rzeczywiście potencjał - znam dosyć dobrze region Włodarza i Osówki - jest trochę fajnych dróżek, w tym regionie jest spore bezrobocie i robią wiele żeby ruszyć turystykę. Na pewno to nie będzie miejsce tak bliskie jak Ślęża gdzie można skoczyć po robocie "na chwilę" ale też ma chyba większy potencjał i bliżej do Czeskich browarów Smile

Czyli Michał dowiesz się jak wygląda sytuacja w Głuszycy? - fakt że są tam trasy dla XC na pewno spowoduje, że tematu rowerów nie będą traktować jak do UFO

pozdro
ps. jak jutro nie będzie padało to "białe z nieba" to jadę na Ślężę około 12 choć se rower popcham Smile

A Ślężę wstępnie ma chyba zbadać Dany?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.02.2013 20:55 przez mirek-wroc.)
08.02.2013 20:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
michal Offline
_
***

Liczba postów: 1,497
Dołączył: Dec 2007
Reputacja: 14
Bielawa / Świnoujście
Post: #49
RE: [Ślęża] Zjazd Enduro #
Jeśli chodzi o biegówki, to pisałem o centralnej części gór, czyli masyw Kalenicy i Wielkiej Sowy, tam trasy już są. Jakieś 2 lata temu miałem styczność z bielawskim OSIRem, pamiętam że kupili wtedy maszynę do zakładania śladów i coś tam jeszcze.
Co do sprawy Głuszycy, to ja już się wyprowadziłem z tamtych rejonów i bywam tam od święta, także niebardzo mam czas. Podrzuciłem tylko temat w dobrej wierze, bo jako były lokales byłem świadkiem jak powstaje Strefa MTB i wierzę, że może coś jeszcze z tego być Smile

Uzzi VP/DHX 4.0/Totem
08.02.2013 21:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Rysiek Offline
z Kranu
******

Liczba postów: 2,126
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 49
Miasto Stumostów
Post: #50
RE: [Ślęża] Zjazd Enduro #
Jako lokales Głuszycki, także widzę ogromny potencjał tamtych miejsc, i stale objeżdżam nowe ścieżki, które zawsze fajnie by było pokopać lekko i wypielęgnować, na coś szerszego niż sarni szlak.

Bezrobocie bezrobociem, ale góry są niedocenianie, przez rowerzystów także.

Przed przeczytaniem moich postów przeczytaj regulamin bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy post, niewłaściwie zrozumiany, zagraża Twemu życiu lub zdrowiu. A poza tym synek, nie bądź taki prędki, bo Ci pękną dętki.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.02.2013 22:41 przez Rysiek.)
08.02.2013 21:08
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Malauch Offline
EMTB.pl
*******

Liczba postów: 2,784
Dołączył: Nov 2007
Reputacja: 27
Świeradów-Zdrój
Post: #51
[Ślęża] Zjazd Enduro #
(08.02.2013 11:24)stefangruber napisał(a):  Swoją drogą zdaje się, że szanowni moderatorzy, lub przynajmniej ich część (jeśli nie trafiłem, przepraszam za niesłuszne posądzenie) maczali palce w utworzeniu polskiej części świeradowskich singli. Możecie zdradzić, jak tam wyglądała procedura uzyskania zgody na budowę? Albo przynajmniej możecie dowiedzieć się tego w gminie Świeradów? No jak, pomożecie?
Bezpośrednio nikt z nas palców nie maczał w powstaniu ścieżek. Jednak osobiście śledzę cały projekt od samego początku i znam wszystkie realia powstawania ścieżek.

Od strony pozwoleń, to budowa singltreków nie wiele różni się od budowy kolejnego hotelu, a właściwie jest nawet trudniej bo ścieźki są rozprzestrzenione na znacznie większym obszarze. Bardzo dużo też zależy od konkretnej lokalizacji. Najważniejsza jest zgoda właścicieli/zarządców terenu, czyli w PL zazwyczaj nadleśnictwo oraz zgoda RDOŚ. Jeśli tereny są obięte jakąś formą ochrony lub jest to obszar Natura 2000 to niestety trzeba sporządzić pełen raport wpływu inwestycji na środowisko. Jak jest zgoda "zielonych" to już dalej to właściwie tylko kwestia kasy.

W naszym konkretnym świeradowskim przypadku wyglądało to tak, że wszystko zaczęło się od mocnego lobbingu. Czeska CEMBA i inne organizacje rowerowe w Czechach bardzo długo lobbowały u siebie powstanie takich ścieżek. Trwało to dobre kilka lat. Odbywały się spotkania/seminaria/konferencje. Powstał projekt pilotożowy w Jabloncu. W momencie gdzie był już wypracowany cały koncept Czesi zwrócili się do gminy i nadleśnictwa Świeradów. Przygotowani byli na naprawdę ciężką batalię, jednak zarówno burmistrza jak i nadleśniczego nie trzeba było przekonywać i właściwie już na pierwszy spotkaniu zapadła decyzja o współpracy. To było ok. 2 lata przed rozpoczęciem prac. Przez ten czas udało się przygotować dokładny projekt i specyfikację techniczną, załatwić wszystkie pozwolenia ekologiczne, uzbierać wkład własny i dostać środki z unijnej kasy przeznaczonej na projekty transgraniczne. Potem jeszcze tylko seria przetargów i ścieżki zaczęły powstawać.

To że się wszystko udało to jest efekt tego, że rzeczywiście Czesi opracowali gotowy projekt i do tego trafili po polskiej stronie na naprawdę dobrych partnerów. Świeradów jako gmina turystyczna ma na pewno więcej środków niż inne samorządy, dodatkowo nasze Nadleśnictwo ma specjalny status Leśnego Kompleksu Promocyjnego, przez co może znacznie więcej niż zwykle nadleśnictwa. Jednak najważniejsze było to że burmistrz i nadleśniczy naprawdę chcieli to zrobić i było to ich oczko w głowie.

Jednak nawet pomimo tak sprzyjających warunków, plany rozbudowy ścieżek po polskiej stronie musiały zostać przełożone o 2-3 lata z powodu problemów z pozwoleniami oraz kończącymi się funduszami EU na lata 2007-2013.

Jeśli ktoś chce zrobić takie ścieżki u siebie to naprawdę musi przekonać do tego na pewno gminę jak i nadleśctwo. Działać najlepiej jako orgarnizacja pozarządowa, mocno lobbować i zacząć się przygotowywać do pozyskania kasy z funduszy unijnych.

www.emtb.pl
___________________________
komórczak: (+48) 517 752 328
e-mail: michal.jurewicz@emtb.pl
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.02.2013 22:39 przez Malauch.)
08.02.2013 22:36
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Rysiek Offline
z Kranu
******

Liczba postów: 2,126
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 49
Miasto Stumostów
Post: #52
RE: [Ślęża] Zjazd Enduro #




I do tego jeszcze trafimy na rezerwat robaczka cwaniaczka Smile

Przed przeczytaniem moich postów przeczytaj regulamin bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy post, niewłaściwie zrozumiany, zagraża Twemu życiu lub zdrowiu. A poza tym synek, nie bądź taki prędki, bo Ci pękną dętki.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.02.2013 22:44 przez Rysiek.)
08.02.2013 22:44
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
mirek-wroc Offline
Milczek
*

Liczba postów: 38
Dołączył: Jan 2013
Reputacja: 0
Wrocek
Post: #53
RE: [Ślęża] Zjazd Enduro #
(08.02.2013 22:36)Malauch napisał(a):  [quote='stefangruber' pid='315358' dateline='1360319096']
...
Od strony pozwoleń, to budowa singltreków nie wiele różni się od budowy kolejnego hotelu, a właściwie jest nawet trudniej bo ścieźki są rozprzestrzenione na znacznie większym obszarze. Bardzo dużo też zależy od konkretnej lokalizacji. Najważniejsza jest zgoda właścicieli/zarządców terenu, czyli w PL zazwyczaj nadleśnictwo oraz zgoda RDOŚ. Jeśli tereny są obięte jakąś formą ochrony lub jest to obszar Natura 2000 to niestety trzeba sporządzić pełen raport wpływu inwestycji na środowisko. Jak jest zgoda "zielonych" to już dalej to właściwie tylko kwestia kasy.

W naszym konkretnym świeradowskim przypadku wyglądało to tak, że wszystko zaczęło się od mocnego lobbingu. Czeska CEMBA i inne organizacje rowerowe w Czechach bardzo długo lobbowały u siebie powstanie takich ścieżek. Trwało to dobre kilka lat. Odbywały się spotkania/seminaria/konferencje. Powstał projekt pilotożowy w Jabloncu. W momencie gdzie był już wypracowany cały koncept Czesi zwrócili się do gminy i nadleśnictwa Świeradów. Przygotowani byli na naprawdę ciężką batalię, jednak zarówno burmistrza jak i nadleśniczego nie trzeba było przekonywać i właściwie już na pierwszy spotkaniu zapadła decyzja o współpracy. To było ok. 2 lata przed rozpoczęciem prac. Przez ten czas udało się przygotować dokładny projekt i specyfikację techniczną, załatwić wszystkie pozwolenia ekologiczne, uzbierać wkład własny i dostać środki z unijnej kasy przeznaczonej na projekty transgraniczne. Potem jeszcze tylko seria przetargów i ścieżki zaczęły powstawać.
...
Dzięki Maluch za wyczerpujący raport.

No i co Jergus - to ja jestem sceptyk i mam iść na piwo bo sieje defetyzm? Dokładnie tak oceniałem etap powstawania ścieżek. Zobaczę co w Srebrnej się dowiem. Myślę że kluczowe jest przekonanie kogoś lokalnie że można na tym zarobić i to jest super pomysł na rozwój lokalnej turystyki - do tego najlepiej kogoś na urzędzie kto w godzinach swojej pracy to może prowadzić - bo inaczej to słabo widzę, nie sądzę by ktoś prywatnie nie będąc na miejscu był w stanie to załatwić.
09.02.2013 07:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
michal Offline
_
***

Liczba postów: 1,497
Dołączył: Dec 2007
Reputacja: 14
Bielawa / Świnoujście
Post: #54
RE: [Ślęża] Zjazd Enduro #
Jeśli chodzi o Głuszycę, trzeba odezwać się do nich: http://strefamtbgluszyca.pl/
W sumię mogę napisać im długiego maila, tylko fajnie jakbym mógł podać, że chcemy działać jako EMTB, a nie zgraja rowerzystów z Wrocławia, zawsze lepiej to wygląda Smile Czekam na stanowisko/zgodę władz forum Smile

Uzzi VP/DHX 4.0/Totem
09.02.2013 08:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Malauch Offline
EMTB.pl
*******

Liczba postów: 2,784
Dołączył: Nov 2007
Reputacja: 27
Świeradów-Zdrój
Post: #55
RE: Pomysł na wybudowanie singltreków pod Ślężą
Wczoraj odpowiadałem na szybko, ponieważ dostałem mailem info, że chcecie się dowiedzieć jak powstały single w Świeradowie. Dzisiaj jeszcze raz przeczytałem cały temat i znalazłem jeszcze kilka rzeczy do których chciałem nawiązać.

(02.02.2013 14:19)Jergus napisał(a):  Dlatego projekty takie jak świeradowskie single sie sprawdzaja, szeroko zakrojony reklama i informowanie BIKE ONLY
Przepraszam, ale skąd się wam wzięło to Bike Only? Absolutnie nic takiego nie obowiązuje na naszych singlach. Wręcz przeciwnie, są promowane jako ścieżki również do biegania, nordic walking, itp. Oczywiście z racji tego, że są rowerowe to rowerzyści mają pierwszeństwo, jednak nie ma to nic wspólnego z Bike Only. Nawet to, że rowerzyści mają pierwszeństwo nie znaczy, że będąc na rowerze możesz jechać full speedem, a piesi muszą uciekać. To rowerzysta ma obowiązek zwolnić lub się zatrzymać, piesi natomiast schodzą na bok aby można było przejechać po ścieżce.

Wrogiem Singltraków nie są piesi, tylko idioci na rowerach, którzy jeżdżą zupełnie nie przejmując się innymi użytkownikami oraz dokręcają na każdej prostej po to aby wejść skidem w zakręt.
Jergus, pamiętasz jak na zeszłorocznej majówce podczas szkoleń na singlach mijała nas taka ekipa idiotów? To jest problem a nie piesi.
Co ciekawe, na singlach jeszcze ani razu nie spotkałem pieszych idiotów, którzy uważali że to jest ich ścieżka.

Mogę wam z miejsca powiedzieć, że stanowiskiem Bike Only absolutnie niczego nie zdziałacie. Sami narzekacie na zakazy jazdy rowerem w parkach na rodowych i równocześnie chcecie tworzyć ścieżki Bike Only?

Polecam poczytać publikacje IMBA i CEMBA, tam znajdziecie dokładnie opisane jak należy działać, jak lobbować i jak budować ścieżki dostępne dla wszystkich. Oczywiście dla wszystkich w sensie "human powered only"

Oczywiście w przypadku tras DH i FR przy wyciągach tam się stosuje Bike Only, ale to jest naprawdę wyjątek i to też nie na wszystkich trasach.

(08.02.2013 16:01)stefangruber napisał(a):  Swoją drogą ciekawi mnie koszt utrzymania takich ścieżek. Czy single w Świeradowie, albo Rychleby mają jakiś stały personel, który dba o nie na co dzień?
Obie miejscówki mają swój stały personel na pensji w odpowiednich stowarzyszeniach. W przypadku Świeradowa są to Czesi, jako inicjatorzy projektu. Dodatkowo w PL jest pracownik urzędu odpowiedzialny za ten projekt. Świeradów chce przyszłościowo stworzyć sieć swoich tras ze swoim nadzorem, ale to jest jeszcze w fazie planów.
Natomiast bieżące naprawy po polskiej stronie najczęściej bierze na siebie Nadleśnictwo. Zgłasza się gdzie problem, a oni naprawiają.

(08.02.2013 16:01)stefangruber napisał(a):  Nigdy nie budowałem takich rzeczy - może ktoś bardziej doświadczony powie, czy pospolite ruszenie, czyli kilkanaście osób, które przepracują kilka dni roboczych w roku, jest w stanie przygotować i dbać o takie trasy? Czy to tylko kropla w morzu.
Mogę Ci zagwarantować, że przepracowanych kilkunastu dni w roku może co najwyżej wystarczyć na utrzymanie 3 hopek w dirtparku. Do ścieżek potrzebna jest stała opieka administracyjna, ze strony jakiejś organizacji + niezbędna siła robocza. Oczywiście społeczne Build Days to jest świetna sprawa i przyspieszają budowę, ale potrzebna jest też stała ekipa, która będzie cały czas budować i przede wszystkim zapewnić Know-How.

Trzeba też pamiętać, że wystartowanie z takim projektem to też jest spora odpowiedzialność. Jeśli pozyskuje się pieniądze publiczne to jest się zawsze rozliczanym z wcześniej założonych celów.


(08.02.2013 04:42)mirek-wroc napisał(a):  PS. Stefan jak sądzisz że takie zezwolenie się oprze się o jedna rozmowę z podchmielonym leśnikiem i podpisaniem przez niego papieru - to myślę że się grubo mylisz. Być może trzeba by tam znaleźć kogoś w urzędzie i skusić ich dofinansowaniem z UE - żeby om kasa zaświeciła w oczach wtedy przekonanie leśniczego nie będzie naszym zmartwieniem tylko władz - a oni już się dogadają, soory że jestem sceptykiem w sprawie rozmów z leśniczym ale my jesteśmy cienkie leszcze dla nich.
To jest prawda, jednak trzeba też pamiętać, że nie każdy samorząd weźmie na siebie zdobycie kasy z EU (większość po prostu tego nie potrafi). Należy się przygotować, że trzeba będzie to zrobić samemu. No i jeszcze trzeba pamiętać o wkładzie własnym, bo dotacje nigdy nie są 100%

Poza tym trzeba też pamiętać jak działa samorządy. Kto podejmuje decyzje i skąd się wzięły te osoby. Przypomnę, że burmistrz to nie jest król który sypie kasą ze skarbca. Jeśli nie ma komfortowej sytuacji wśród radnych to jest jeszcze kwestia przekonania radnych aby zagłosowali za danym projektem.

Uwierzcie, że stworzenie singltreków w Świeradowie przysporzyło burmistrzowi tyle samo zwolenników co przeciwników. Ciągle pojawiają się głosy wśród jego wyborców, że za tą kasę można było zrobić remont drogi, ławki w parku, plac zabaw dla dzieci i trzy nowe przystanki.

(08.02.2013 08:58)albin napisał(a):  Wszystko da się ogarnąć tylko trzeba pozytywnie myśleć ,troszkę organizacji i chęci a będzie git.

(08.02.2013 10:30)stefangruber napisał(a):  Jak dla mnie projekt nie ma szans bez kogoś, kto ogarnie całość i poświęci kupę swojego czasu, żeby wydeptywać ścieżki w urzędach, nagabywać wszystkich świętych, nie zrażać się odmowami, wchodzić oknem, jak wyrzucą drzwiami, etc. I to wszystko bez gwarancji sukcesu. Takie akcje z doskoku, że ktoś z kimś zagada i zapyta, przy całym szacunku dla deklarujących, nie przyniosą raczej efektu (sorry, Jergus, za solidną dawkę realizmu). I tu niestety celowo nie ma emotikona. Niestety łatwiej znaleźć ludzi do łopaty, niż do planowania i załatwiania.

Powyższe dwa cytaty właściwie wyczerpują cały temat. Na koniec tylko dodam, że zamiast dość prostackiego pomysłu "wódeczki z leśniczym" trzeba po prostu zacząć zbierać argumenty i dane statystyczne, stworzyć prezentacje, publikacje itp.


Na koniec jeszcze kilka uwag.

1. Łatwiej jest zrobić oznaczenie i remont starych ścieżek niż robić coś od nowa jak w Świeradowie. Raczej nastawiałbym się na model jak w Rychlebach. W Sudetach mamy całe mnóstwo tras, które są starymi szlakami turystycznymi, które po wojnie po prostu zarosły. Wystarczy je tylko oczyścić i oznaczyć.

2. Tereny chronione to nie tylko rezerwaty i parki narodowe. Niektóre działki leśne mają status chronionych i potencjalnie chronionych. Skutkuje to tym, że teren który na pierwszy rzut oka wygląda na bezpieczny jest tak naprawdę oczkiem w głowie RDOŚ i nic tam nie można zrobić.

3. Koszt budowy ścieżek w Świeradowie wynosił ok. 6000zł za 100mb

4. Jeśli potrzebujecie organizacji, która za tym stanie to polecam naszą fundację Rowerowe Sudety. Jest to znacznie lepsze rozwiązanie niż firma EMTB.pl
Jednak potrzebuję wcześniej jednej osoby która by nadzorowały dany projekt i przede wszystkim dokładnej informacji co i jak.

5. Na koniec obalę jeszcze jeden mit. Czesi wcale nie mają łatwiej. Nadleśnictwa i swoje prawo mają znacznie bardziej pomylone niż u nas. To że tworzą takie rzeczy jak Singltreki czy Rychlebske Stezky to jest po prostu praca zespołowa ludzi, który chcą coś zrobić dla innych.

6. No i przede wszystkim zapomnijcie o czymś takim jak Bike Only. Nic nam, jako społeczności rowerowej, nie przynosi więcej szkody niż podejście Bike Only.

www.emtb.pl
___________________________
komórczak: (+48) 517 752 328
e-mail: michal.jurewicz@emtb.pl
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.02.2013 10:56 przez Malauch.)
09.02.2013 10:44
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Iras Offline
Rozmowny
**

Liczba postów: 216
Dołączył: Sep 2011
Reputacja: 9
Rzeszów
Post: #56
RE: Pomysł na wybudowanie singltreków pod Ślężą
Od pewnego czasu chodzi mi po głowie pomysł takich ścieżek w Ciśniańsko-Wetlińskim Parku Krajobrazowym.
Mam zamiar rozeznać sprawę u pani wójt i LP zobaczymy jak zareagują na taki pomysłSmile
09.02.2013 11:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
stefangruber Offline
Rozmowny
**

Liczba postów: 257
Dołączył: Sep 2010
Reputacja: 10
Wrocław
Post: #57
RE: Pomysł na wybudowanie singltreków pod Ślężą
(09.02.2013 10:44)Malauch napisał(a):  Polecam poczytać publikacje IMBA i CEMBA, tam znajdziecie dokładnie opisane jak należy działać, jak lobbować i jak budować ścieżki dostępne dla wszystkich.

Są dostępne po angielsku? Możesz podać jakiś link?
09.02.2013 11:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Malauch Offline
EMTB.pl
*******

Liczba postów: 2,784
Dołączył: Nov 2007
Reputacja: 27
Świeradów-Zdrój
Post: #58
RE: Pomysł na wybudowanie singltreków pod Ślężą
(09.02.2013 11:37)stefangruber napisał(a):  
(09.02.2013 10:44)Malauch napisał(a):  Polecam poczytać publikacje IMBA i CEMBA, tam znajdziecie dokładnie opisane jak należy działać, jak lobbować i jak budować ścieżki dostępne dla wszystkich.
Są dostępne po angielsku? Możesz podać jakiś link?
Po angielsku to tylko/aż IMBA. Wchodzisz na adres http://www.imba.com/resources i czytasz wszystko po kolei. Potem kupujesz obie książki i dalej czytasz. Warto też kupić i obejrzeć film: http://pedaldriven.howellatthemoon.com - pokazuje właściwie o co w tym wszystkim chodzi.

Poza kwestiami organizacyjnymi samo wybudowanie trasy to nie jest tylko takie "tutaj banda, 5m dalej hopka, a tutaj położymy jakiś kamień". Zrobienie trasy tak aby była możliwie trwała, odporna na warunki atmosferyczne, dawała frajdę z jazdy i trzymała flow wymaga sporo wiedzy i doświadczenia. Nawet projekt zrobiony z naprawdę dużym rozmachem, jak Singltreki pod Smrkem nie uniknął popełniania naprawdę głupich błędów i to po kilku latach szkoleń i przygotowań. Wyglądało to tak:
1. etap - zrobiony tanio i szybko, ale bardzo szybko się niszczył. Brak flow, do tego słabe odwodnienie powodowało szybkie niszczenie trasy. Ogólnie też trasa była "zbyt techniczna"/za wolna.
2. etap - aby zwiększyć wytrzymałość użyto ubitego bazaltu, nie zmieniając zupełnie sposobu prowadzenia trasy. Totalna porażka! Słabe odwodnienie przy trasie z piachu dawało jeszcze radę (woda szybko wsiąkała w piach). Natomiast bazalt okazał się zupełnie nieprzepuszczalny i ogólnie non stop stała woda na trasie. Praktycznie wszystko było do poprawki.
3. etap - ten zrobiony po Polskiej stronie. Pozostał bazalt, ale zrobiono porządne odwodnienia, ogólnie jest flow i jest to najbardziej profesjonalnie zrobione pętle. Oczywiście jest kilka miejsc, gdzie przed ostrymi zakrętami brakuje spowalniaczy, co dla wielu nie umiejących jeszcze dobrze jeździć riderów (właściwie to dla takich co im się tylko wydaje, że potrafią jeździć na rowerze) oznacza konieczność ostrego hamowania i robienie skida, co powoduje niszczenie trasy. Można też trochę narzekać na brak przeszkód, trasa może być ciut za łatwa.
4. etap - najnowsza czarna pętla od Hubertki do Hejnic. Zrezygnowano z bazaltu i powrócono do żwiru. Względem etapu nr 1 znacznie lepszy flow i dużo bardzo fajnych przeszkód terenowych. Jednak ogromnym minusem jest to, że przed ostrymi zakrętami i technicznymi sekcjami brakuje spowalniczy, przez co trasa jest naprawdę bardzo zniszczona i wymaga na wiosnę dużych napraw.

Jak ktoś chce się zabrać za budowanie sieci singli, a nie ma w tym doświadczenia, to niech zacznie najpierw od programu pilotażowego. Najlepiej jest postarać się zgodę gminy/nadleśnictwa, na jakimś ogólnie rekreacyjnym terenie, np. przy jeziorze itp. Zorganizować te kilka tysięcy złotych na materiały i narzędzia (samorząd lub sponsor) i zrobić czynem społecznym 1-1,5 km singla. Jakiś łącznik między dwoma szlakami/miejscówkami itp. Może to być jeden zjazd. Zrobić to najlepiej jak tylko można, otworzyć i poczekać jeden sezon aby zobaczyć jak się spisze trasa.

Dzięki temu będzie można pokazać władzą, że jest duże zainteresowanie takimi trasami a co ważniejsze pozwoli nauczyć się budować i utrzymywać taką ścieżkę.

Uprzedzam, doświadczenie w kopaniu hopek i pumptracków na Kili to jest doświadczenie w kopaniu hopek i pumptracków. Budowanie prawdziwych, długich singletracków to jest zupełnie coś innego.

www.emtb.pl
___________________________
komórczak: (+48) 517 752 328
e-mail: michal.jurewicz@emtb.pl
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.02.2013 15:45 przez carlos40i4.)
09.02.2013 13:06
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
stefangruber Offline
Rozmowny
**

Liczba postów: 257
Dołączył: Sep 2010
Reputacja: 10
Wrocław
Post: #59
RE: Pomysł na wybudowanie singltreków pod Ślężą
(09.02.2013 13:06)Malauch napisał(a):  Po angielsku to tylko/aż IMBA.

Hyhy, kolejny raz wychodzi brak rowerowej ogłady. Myślałem, że to czeskie stowarzyszenia Smile No, biorę się do czytania.
09.02.2013 13:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Jergus Offline
Dystrybutor

Liczba postów: 5,171
Dołączył: Aug 2010
Reputacja: 56
Łódź
Post: #60
RE: Pomysł na wybudowanie singltreków pod Ślężą
Któryś z modów wydzielił ten temat, ale w sumie po co , jeśli założyciel tego forum napisał taki post że wszystkim się odechciało ?
01.03.2013 14:14
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości