Rejestracja



Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 2 głosów - 5 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jura Środkowa - od Rabsztyna po Ogrodzieniec
Autor Wiadomość
FikiMiki Offline
Power Jura Team
***

Liczba postów: 1,067
Dołączył: Sep 2011
Reputacja: 13
Jura Środkowa
Post: #1
Jura Środkowa - od Rabsztyna po Ogrodzieniec
Jura Środkowa - od Rabsztyna po Ogrodzieniec a czasami dalej

Witam


Proponuję abyście ten wątek potraktowali jako miejsce umawiania się na tripy na Jurze Środkowej a dokładniej w okolicach między Rabsztynem a Ogrodzieńcem a czasami i dalej .... ale dalej na Jurze - trasy podzielone na pętle - są dwie ( miało być więcej ale ...... ) - w

I pętla
Jaroszowiec ( dworzec PKP) – Góra Januszkowa – Rabsztyn – Góra Januszkowa - Jaroszowiec ( dworzec PKP )
około 15 km
+
dodatkowo Ostra Góra - Jaroszowiec ( dworzec PKP ) + około 5 km

i/lub
( w przypadku "i" pomniejszyć o 2 km wcześniejszą wersję ) Ostra Góra - Pustynia Błędowska - Jaroszowiec 10 km
. Jak wyżej dla problemowych - w przypadku wybrania "i" około 15 + 5 - 2 + 10 = 28 km
co do poziomu trudności - zależny od skila i kondycji
zjazdów będzie kilka :
- najciekawszy znajduje się na Gorze Januszkowej – jest to zjazd techniczny , kręty z sekcjami korzeni i uskoków ,
dosyć mocno nachylony . Na Januszkowej warto zresztą trochę pobyć , znajduje się tam biegnąca wzdłuż szlaku (
po lewej stronie patrząc w kierunku Rabsztyna ) stara mini trasa Dh ( kilka naturalnych skalnych hopek , kilka
band , bardzo stromy i kręty zjazd ) . Poza tym na tej górze jest sporo możliwości kombinowania jak i gdzie
zjechać .

[Obrazek: Januszkowa.jpg] początek zjazdu - fotka Arturo


[Obrazek: img_2079.jpg] część zjazdu - fotka Nemo

[Obrazek: img_2059.jpg] część zjazdu - fotka Nemo

[Obrazek: img_2056.jpg] końcówka zjazdu - fotka Nemo


[Obrazek: sopv1c.jpg] zdjęcie Arturo



na filmiku ja i Arturo - kręci 5iatka



dłuższy filmik w sporej części z Januszkowej

- dziki zjazd znajdujący się w lesie w pobliżu zamku Rabsztyn ( kilkaset metrów długości ) kilka agrafek , szybki , lekko kręty zjazd z kilkoma uskoko-hopkami

- zjazd z Januszkowej ale w kierunku drogi Olkusz – Wolbrom ( kilkaset metrów ) szybki , w pierwszej części kręty, uskoki
- zjazd czerwonym od Góry Zubowej w kierunku Jaroszowca zakończony naturalnym uskokiem , po uskoku b. szybki

[Obrazek: 34dr589.jpg]


- kilka zjazdów wokół Ostrej Góry ( położona w lesie między Jaroszowcem a Golczowicami ) - dowolność kombinacji i możliwość budowy traski z hopkami
- ścieżka dydaktyczna wokół Czubatki ( punkt widokowy Pustynia Błędowska ) - patrząc na wprost na pustynię ( stojąc koło wieży )

[Obrazek: 70vx9t.jpg] punkt widokowy

po prawej stronie ścieżka z fajną sekcją korzeni ( kilkanaście metrów ) , kilka zakrętów , na końcu sekcja schodów ( zaraz przy stawie Zielonym )

[Obrazek: 2aab01d88b535c47daf36075cd869da3.jpg]

Atrakcje turystyczne :

- Januszkowa Szczelina - opis i dane

- zamek Rabsztyn - wirtualny spacer
- rezerwat Pazurek
- kamieniołom "Stare Gliny"
- Pustynia Błędowska - wirtualny spacer

żarcie :

Karczma w Rabsztynie

Start : Dworzec Kolejowy Jaroszowiec – tu można zostawić samochód ( parking na kilkanaście aut )

[Obrazek: 800px-Jaroszowiec-PKP.JPG]
jedziemy do przejścia podziemnego , którym poprowadzono szlak

[Obrazek: img_2150.jpg] fotka Nemo

i następnie za przejściem w prawo, po około 100 m w lewo czerwonym pieszym szlakiem ostrzejszym podjazdem pedałujemy , mocno pedałujemy Tongue w kierunku naszej upragnionej góry J ( około 5 km ). Szlak prowadzi dróżką obfitującą w podjazdy , naturalne hopki , króciutkie zjazdy ( poza jednym ciut dłuższym , w wielu miejscach możemy na mijanych skałkach popróbować technicznej jazdy ) do drogi Wolbrom – Olkusz , która przekraczamy i ostrym podjazdem


[Obrazek: img_2054.jpg] początek końcowej częsci ( najlepszej ) podjazdu - fotka Nemo

( dalej szlakiem ) wspinamy się na szczyt naszej upragnionej góry - mijając po drodze przykład dziwnych zachować ludzkich :

[Obrazek: img_2084.jpg] fotka Nemo

po lewej stronie myśliwska ambona , a kilkanaście metrów po prawej stronie paśnik - Januszkowa 449 m n.p.m. Tutaj można zjechać raz lub „pobawić się” dłużej.
Jak już się nacieszymy zjeżdżamy czerwonym w dół , przy końcu można skoczyć, jedziemy po łuku w lewo – w miejscu gdzie szlak mocno skręca w prawo , my to ignorujemy i udajemy się prosto przed siebie leśną przecinką , po dotarciu do drogi asfaltowej mijamy ją – przed nami kawałek ciekawego podjazdu , trudnego i wyczerpującego ( mimo swej krótkości )– jak również miejsce gdzie odważni mogą polatać – po dotarciu do torów kolejowych , przekraczamy je . Jak już dotrzemy do leśnej dróżki ppoż skręcamy w nią w prawo wypatrując szlaku czerwonego ( mamy skręcić w niego w lewo - będzie tam metalowa skrzynka wysokości dorosłego człowieka ), kierujemy się tym szlakiem , aż do zamku Rabsztyn . Kto chce zwiedza .

[Obrazek: 67r59z.jpg] zdjęcie gt75

Od zamku stojąc na moście nad fosą ( tyłem do zamku ) widać las i prowadzącą do niego dróżkę

[Obrazek: 2udw57t.jpg] zdjęcie gt75

, śmigamy na pełnym pędzie ( można sobie skoknąć ) lekko wspinamy się i skręcamy na prawo w ścieżkę , jedziemy tą ścieżką która po kilkuset metrach przechodzi w początkowo kręty ( agrafkowy ) zjazd aby nabrać stromizny i pozwolić nam skoczyć na kilku naturalnych hopkach. Po zakończeniu zjazdu ( nie jest długi - może 300 m ) szukamy drogi w prawo, jedziemy nią aż do parkingu przy przejeździe kolejowym , przejeżdżamy przez przejazd i po kilkudziesięciu metrach skręcamy w drogę asfaltową w prawo aby po chwili wjechać na szlak ( po lewej stronie drogi ) czerwony . Wspinamy się szlakiem z powrotem na górę Januszkową i wracamy tą samą drogą jaką przyjechaliśmy na nią za pierwszym razem , ciesząc się tymi kilkoma zjazdami jakie nas czeka . Jeśli jest w nas ochota
udajemy się w okolice Ostrej Góry i/lub na punkt widokowy na Pustynie Błędowską od strony Klucz. Jeśli wybieramy opcje Ostra Góra to udajemy się drogą asfaltową w kierunku miejscowości Zalesie , tam wjeżdżamy w las ( po lewej stronie ) w pierwszą ścieżkę za ogrodzeniem szpitala , ścieżką jedziemy około 2 km ( w kierunku Jaroszowca ) , po przejechaniu starego kościółka ścieżka dydaktyczna ( tą ścieżką będziemy jechać ) i dotarciu do Domu Kultury skręcamy w prawo w drogę leśną , po kilkudziesięciu metrach skręt w lewo - to nasza właściwa ścieżka - będziemy po drodze mijać stare kopalniane wyrobiska , docieramy do wzniesienia nazywanego przez miejscowych "Wieża" 447 m n.p.m.( nazwa stąd , że na wzniesieniu stała dawniej wieża obserwacyjna ppoż - kilkadziesiąt lat temu zginął tam obserwator - podczas burzy piorun uderzył w wieżę ) . U stóp tej góry znajduje się również jedna z miejscowych
jaskiń. Po lewej będzie widać tablicę informacyjna ( dydaktyczną ) [Obrazek: 25z3yoh.jpg] stąd możemy rozpocząć zjazd singlem w prawo ( kilkaset metrów , po lekkim łuku w lewo powinniśmy kierować się w stronę Ostrej Góry ) lub singlem w lewo ( po przejechaniu kilkuset metrów dotrzemy do kamieniołomu ). W okolicy tych wzniesień można troszkę pobyć - możliwości zjazdów jest kilka. Jak już się zmęczymy powrót do Jaroszowca a stamtąd do dworca PKP. Jeśli (i ) wybieramy opcję Pustynia Błędowska to albo udajemy się do Klucz samochodem ( wtedy nie czytać tego ) albo jedziemy drogą asfaltową w kierunku miejscowości Zalesie ( jeśli już jesteśmy na Ostrej Górze czytać od tego momentu "widzimy dwa wzniesienia ( Ostra Góra po prawej ,
Góra Stołowa po lewej )"
, tam wjeżdżamy w las po minięciu całej miejscowości na górce ( na górce w lewo ) , kilkaset metrów zajmie nam dotarcie do poprzecznej drogi leśnej , skręcamy w prawo i widzimy dwa wzniesienia ( Ostra Góra po prawej , Góra Stołowa po lewej ), skręcamy w dróżkę między

[Obrazek: DSC00001.JPG] droga koło Ostrej Góry - fotka Morskit

nimi i czerwonym szlakiem puszczamy się w dół , uwaga na kilka zdradliwych korzeni , i paskudny wyrzucający zakręt. Po dotarciu do drogi asfaltowej skręcamy w nią w lewo , po 200 m skręt w drogę szutrową w prawo , mijamy tory , kierujemy się po łuku w lewo , po około 1 km po łuku w lewo , mijamy tory ( po drodze mamy po lewej stronie kamieniołom - kto chce może zerknąć ) dojeżdżamy do leśnego skrzyżowania - skręt w prawo - każdą dróżką jaką pojedziemy dotrzemy do Klucz. W Kluczach dojeżdżamy na punkt widokowy. Można również pozjeżdżać ze skarpy na której jest ten punkt.
Zdjęcie nie oddaje stromizny
[Obrazek: xoejkg.jpg]
Tam mamy zjazd ścieżką dydaktyczną ( po prawej od strony wieży ) Scieżka dydaktyczna "Wokół Rudnicy" z ciekawą sekcją korzeni , kilkoma al'a bandami i potrójna sekcją schodów przy Zielonym ( staw ). Obok stawu znajduje się góra Czubatka - można na różne sposoby pozjeżdżać z niej. [Obrazek: 14c6zoz.jpg]
Po zakończeniu zabawy powrót do Jaroszowca na PKP.


II pętla

również na JURZE ŚRODKOWEJ


Jaroszowiec (dworzec PKP ) - Zalesie – Kobylica – Golczowice – Cieślin – Góry Bydlińskie – Smoleń – powrót przez Góry Bydlińskie – około 40 - 45 km

ewentualnie wariant Bydlin - Góry Bydlińskie - Smoleń - Grodzisko - Góry Bydlińskie - Bydlin około 35 km


poziom trudności zależny od skila i kondycji


zjazdy i single:

- dziki zjazd ( Zalesie )
- singiel Kobylica – Golczowice ( częściowo niebieskim szlakiem ) - ładny widokowo, prowadzi brzegiem skarpy rzecznej , kręty , wąski, wśród drzew , zakończony przejazdem przez Białą Przemszę urokliwą kładką ( znaczy się często śliską )
- ścianka Dłużec – krótka techniczna ścianka zakończona wymuszonym skrętem pod kątem prostym w ( lewo – ale nie warto ) lub w prawo

[Obrazek: xas843.jpg] foto Arturo

[Obrazek: 2j2gdwn.jpg] foto oddające stromiznę - fotka Arturo - na zdjęciu SuperQ
[Obrazek: DSCF0164.JPG] - w zimowej aurze - Fotka Wooyek

a wtedy to co poniżej

- podjazd „moim” jarem a potem czerwonym szlakiem do miejscowości Góry Bydlińskie

[Obrazek: mrzn9v.jpg] jar podjazdowy foto Nemo

- zjazd czerwonym szlakiem z lasu powyżej Gór Bydlińskich w kierunku na Gajówkę Psiarskie i dalej na Smoleń

- ścieżka prowadząca przez Park Jurajski w Smoleniu - testowana wspólnie z 5iatka i Arturo

[Obrazek: 35hhglc.gif] widać na tej mapce : powyższą ścieżkę - początek od słów Park Jurajski , koniec słowo Biśnik , oraz Grodzisko Pańskie , miejsce głównych atrakcji

- schody przy Biśniku

[Obrazek: 35i3qy9.jpg] hardcor dla odważnych

- Grodzisko ( Kamil mógłby pomóc ) - bardzo trudny technicznie zjazd , miejscami bardzo stromy , kręty , śliski – ja nie daję na razie rady zjechać nim w całości ( ale Arturo i 5iatka tak - pozazdrościć umiejętności )

[Obrazek: 2hg5jxl.jpg] końcówka podjazdu - foto własne

[Obrazek: S0971250.JPG] początek zjazdu z Grodziska - Fotka Wooyek

[Obrazek: 6967759853_bb3180196e_z.jpg] gdzieś na zjeździe - foto 5iatka

[Obrazek: 6967778003_f62654348f_z.jpg] ostatnie metry - foto 5iatka

[Obrazek: 6818546014_841760dcaf_b.jpg] jeden z podjazdów w okolicy - fotka 5iatka

- zjazd czerwonym szlakiem z Gór Bydlińskich do Dłużca – długi , szybki ( ale trzeba dokręcać ) , śliski , w końcówce singlowaty zakończony znów ścianką ale tym razem skręcamy w lewo



filmik od Arturo

- zjazd "dziki" z lasku , w którym położone są linie okopów - z tego co pamiętam jest dosyć ciekawy ( kilkaset metrów - ostatnio tam byłem kilka lat wstecz na quadzie )

Atrakcje turystyczne

- jaskinie

[Obrazek: ao99ia.jpg]

[Obrazek: 29z1w6b.jpg] Jaskinie Na Biśniku i Psia - foto własne

- linie okopów z I wojny światowej ( w okolicach Kolbarku/Bydlina ) TU Tylko i wyłącznie ze mną jako przewodnikiem - nie jestem w stanie wytłumaczyć jak dotrzeć ( kogo to interesuje to naprawdę warto zobaczyć )

[Obrazek: 2pyazkn.jpg]

- cmentarz w Bydlinie z mogiłami legionistów Piłsudskiego - poległych w Bitwie pod Krzywopłotami
- zamek Bydlin
- zamek Smoleń
- Grodzisko Pańskie miejsce naszych zabaw

Duża część naszej wycieczki będzie przebiegać przez Dolinę Wodącej - na poniższym filmie interesujące nas miejsca - pokazane i opowiedziane fachowo :






Start standardowo spod dworca PKP w Jaroszowcu lub wersja skrócona spod cmentarza w miejscowości Bydlin - Zawadka przy Świętym Krzyżu ( wtedy czytać od miejsca " wzniesienie ( na nim Święty Krzyż – ruiny zamku , w okresie późniejszym klasztoru ) , po prawej na łuku cmentarz z mogiłami" ) . Drogą asfaltową jedziemy do Zalesia , tam na końcu miejscowości ( przy znaku o tym mówiącym ) skręcamy w niepozorną ścieżkę w prawo ( wzdłuż ogrodzenia ) , ostry podjazd do góry , lekko po łuku w prawo ( obok śladów ogniska ) , po chwili znów pod górę wśród skałeczek , dojeżdżamy na szczyt ( obok starego połamanego buka ) stamtąd puszczamy się ledwo widoczną ścieżką w dół, zjazd szybki , kręty z uskokami, mini hopkami , aż do torów kolejowych. Torów nie przekraczamy , wzdłuż nich kierujemy się piaszczystąąąąą przecinką w lewo , docieramy do bitej drogi , skręt w lewo, przekraczamy tory , dojeżdżamy do przysiółka Kobylica ( kilka domków ) , na pełnym pędzie śmigamy przez drewniany mostek , lekko wspinamy się pod górę , prawie na szczycie skręcamy w lewo , śmigamy w dół ( uwaga ostry zakręt w lewo , prawo ), na skrzyżowaniu polnych dróg skręt w lewo – to nasza droga do singla – dojeżdżamy do miejsca gdzie droga ( szeroka ścieżka ) się kończy – kilka posesji po prawej stronie – wzdłuż ogrodzenia przy nich jedziemy dalej – zaczyna się nasz singiel prowadzący wąską , mocno kręta ścieżką wśród drzew ( las głównie sosnowy ) , cały czas skrajem Białej Przemszy

[Obrazek: 14b76u.jpg] Biała Przemsza - foto własne

– na końcu singla przejeżdżamy przez rzekę drewnianą kładką ( można wpaść do wody ) ( za niebieskim szlakiem ) i skręcamy w prawo. Docieramy do drogi asfaltowej ( jesteśmy w miejscowości Golczowice ), skręt w prawo , prosto przez most , na rozstaju dróg ( koło krzyża - pomnika potyczki z Powstania Styczniowego 1863 r )

[Obrazek: vghr9y.jpg]

w prawo by po chwili mocno pod górę w lewo. Na szczycie asfalt przechodzi w bitą drogę , po około 200 m skręt w prawo w polną drogę , szybciutko w dół , ostry zakręt w lewo , krętym szlakiem do Cieślina , jak zaczynamy widzieć po lewej stronie ( coś ogrodzone i domy ) uważamy i mimo , że nas kusi nie skaczemy ( za hopką bardzoooo duży głaz położony po to , aby uniemożliwić sąsiadowi dojechanie do domu ). Docieramy do drogi asfaltowej ,w prawo , za cmentarzem w lewo i szlakiem czerwonym w kierunku Bydlina. Po drodze podczas zjeżdżania z niedużej górki po lewej zauważymy wiejski leśny szalet ( jak się go będzie mijać to nazwa sama się wyjaśni ) . Jeśli uda nam się to trafimy po przejechaniu malutkiego mostku ( na nim efektowny skok ) na „stadion” w Bydlinie. Kierujemy się do asfaltu , skręt w lewo , na rozwidleniu dróg po łuku w prawo , mijamy po lewej stronie wzniesienie ( na nim Święty Krzyż – ruiny zamku , w okresie późniejszym klasztoru )

[Obrazek: 348-Zamek-w-Bydlinie.jpg]

, po prawej na łuku cmentarz z mogiłami legionistów Piłsudskiego.

[Obrazek: bydlin-cmentarz-pomnik.jpg]

My drogą w dół , na skrzyżowaniu skręt w lewo, po około 200 m skręt wzdłuż płotu w prawo – moja ulubiona polna dróżka – tu można sprawdzić czy nasz amorek dobrze działa – miodna „tarka” , wbijamy się w pasmo leśne by po chwili dotrzeć do tego „ co tygryski lubią najbardziej” stromaaaa ścianka w lewo , zjazd nią i pod kątem prostym skręt w prawo leśnym jarem wspinamy ! się ( będzie ciężko – jest to mocno kondycyjne podjazd ) w górę. Na takiej niby polanie skręt po łuku w prawo , i o dziwo zauważamy krótki ale stromy zjazd – śmigamy w dół by tam mocno skręcić w lewo i zacząć około 1,5 km wspinaczkę czerwonym szlakiem . Dojeżdżamy do miejscowości Góry Bydlińskie – tam szlakiem czerwonym pieszym w prawo pod górkę. A na górce w dół po łuku w lewo, prawo, lewo. Uważamy na szerokie , czasami błotne koleiny. Mijamy dwie "wieczne" duże kałuże i na rozstaju dróg kierujemy się leciutko w prawo , lewo. Teraz kto nie boi się szutrowych zjazdów grzeje w dół. Po drodze mijając ruiny Gajówki Psiarskie

[Obrazek: IMG_0188.JPG] miejsce postojowe pod Gajówką Psiarskie - foto AdrianBike

– miejsca stacjonowania w latach II wojny światowej partyzanckiego oddziału „Hardego”.

Szerokim szutrem śmigamy w kierunku Smolenia ( cały czas szlakiem czerwonym ). Po dotarciu do skały Biśnik

[Obrazek: 2013-03-16-254_resize.jpg] fotka Palik

można zwiedzić jaskinię Biśnik ( warto zabrać latarkę )

[Obrazek: na_bisniku3.jpg]

spożyć posiłek

[Obrazek: 2013-03-16-255_resize.jpg] miejsce na posiłek - Fotka Palik

– na tej trasie niestety brak ciepłego żarcia .
Proponuję jechać teraz na zamek Smoleński

[Obrazek: IMG_7565.JPG] fotka Duckandcover

[Obrazek: DSC06290.JPG] hopka pod zamkiem - w locie lokales 5iatka - Fotka Alkor

-od parkingu ( początku asfaltu ) szlakiem niebieskim w lewo - po zwiedzeniu go wracamy na szlak i jedziemy ( w przeciwną stronę jak przyjechaliśmy )w kierunku Złożeńca , po dojechaniu do asfaltu jedziemy nim kilkanaście ( kilkadziesiąt metrów ) i wbijamy się na szlak pieszy w lewo ( ścieżką dydaktyczną ) - fajna ścieżka - miejscami wysoki wąwóz ( po bandzie się da ) , stromo w dół , ślisko . Dojedziemy tędy do znanej nam już skały Biśnik - stamtąd najlepiej udać się na ędurowanie na Grodzisko – Grodzisko jest ( jak dla mnie ) trudne technicznie - kto umie może tam naprawdę poszaleć.

Po zabawach na Grodzisku możemy cóś przekąsić [Obrazek: S0901229.JPG] Fotka Wooyek

a po wracamy tą samą drogą jak przyjechaliśmy do rozstaju dróg powyżej Gajówki Psiarskie. Tam skręcamy po łuku w prawo , mamy fajny szybki , w miarę długi zjazd , aż do Gór Bydlińskich. Tam asfaltem w lewo i rodzynek ( na filmiku powyżej od Arturo ) czyli zjazd czerwonym w dół, szybko , kręto , uskoki , śliskooooooooo , po korzeniach i bandzie docieramy znów do naszej ścianki ale tym razem po zjechaniu nią skręt w lewo . Jarem do asfaltu , w lewo , po 200 m w prawo na Bydlin ( ci którzy wybrali start z Bydlina kończą ) , w Bydlinie po minięciu szkoły ( po lewej stronie ) na ostrym zakręcie ( w lewo ) skręt w prawo na boisko , przez mostek na czerwony szlak do Cieślina , tam koło cmentarza w lewo , mijamy kościół i po około 100 m skręt w prawo na mostek , po łuku w lewo , prawo , po kilkuset metrach wbijamy się w pierwsza ścieżkę w prawo i jedziemy sobie nią , aż dotrzemy do polnej drogi ( powinniśmy poznać już tam byliśmy - to ten rozstaj dróg na , którym zaczynaliśmy singla do Golczowic ) , podjazd po górkę , z górki zjazd , mijamy Kobylicę , pod górkę , po przejechaniu torów w lewo zjazd z asfaltu prosto w lasek – a laskiem pedałujemy na PKP Jaroszowiec ( po drodze przetniemy jeszcze jedną drogę asfaltową Jaroszowiec – Bydlin )W tej pętli występują miejsca , które nie są oznaczone jako szlaki - wskazane zabrać ze sobą przewodnika - jak również pętla ta ma zaletę polegającą na modyfikacji jej na "gorąco" ( ale do tego przewodnik również potrzebny ) . Jako , że temat Grodziska ma doskonale opanowany lokales 5iatka wskazana jest jego pomoc w doborze fotek i dzikich zjazdów z Grodziska ( ja wiem z własnego doświadczenia , że możliwości na Grodzisku jest bardzo dużooooooo np. schody drewniane - totalny hardcor )

powyższy opis będzie mocno edytowany na bieżąco , jak również uzupełniony o tracka na wiosnę

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.02.2014 06:59 przez FikiMiki.)
20.02.2014 09:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
pasieczkin Offline
Gaduła
***

Liczba postów: 2,468
Dołączył: Apr 2009
Reputacja: 27
KRK - Myślenice - Kasinka
Post: #2
RE: Jura Środkowa - od rabsztyna po Ogrodzieniec
ło... kawał referatu Cool muszę dojechać do domu aby doczytać hehe - w sam raz będzie do kolacji Cool

***************************************************
--> SantaClub.pl
--> BIKEHOLICY
***************************************************
20.02.2014 16:10
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
kubol Offline
Gaduła
***

Liczba postów: 688
Dołączył: Sep 2013
Reputacja: 17
Kraków
Post: #3
RE: Jura Środkowa - od rabsztyna po Ogrodzieniec
No za opis wielki szacun. Ja się chyba jutro w ramach urlopu przejadę obczaić kawałeczek Smile
20.02.2014 16:37
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Iro Offline
Rozmowny
**

Liczba postów: 224
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 2
Jastrzębie Zdrój
Post: #4
RE: Jura Środkowa - od rabsztyna po Ogrodzieniec
Za taką dokumentację daję "+", a jak Cię najdzie na ponowny wyjazd to daj znać, sam się pewnie nie wybiorę, ale z Przewodnikiem Wink chętnie, bo klimaty widzę atrakcyjne, a wiosna tuż,tuż...Big Grin

....i tak najważniejszy jest łącznik między pedałami a kierownicą.....
20.02.2014 19:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
FikiMiki Offline
Power Jura Team
***

Liczba postów: 1,067
Dołączył: Sep 2011
Reputacja: 13
Jura Środkowa
Post: #5
RE: Jura Środkowa - od rabsztyna po Ogrodzieniec
(20.02.2014 19:35)Iro napisał(a):  Za taką dokumentację daję "+", a jak Cię najdzie na ponowny wyjazd to daj znać, sam się pewnie nie wybiorę, ale z Przewodnikiem Wink chętnie, bo klimaty widzę atrakcyjne, a wiosna tuż,tuż...Big Grin

wiosna tuż tuż to fakt - pąki na drzewach , przebiśniegi , itp.
powyższe trasy są położone blisko miejsca gdzie mieszkam stąd bardzo często na nich jestem - z reguły w sobotę lub niedzielę ( w inne dni nie mogę sobie pozwolić na dłuższy wypad niż 1 h )

oczywiście zapraszam jeśli są chętni

21.02.2014 06:49
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
solar21 Offline
blurp
***

Liczba postów: 678
Dołączył: Jul 2008
Reputacja: 20
Łódź
Post: #6
RE: Jura Środkowa - od rabsztyna po Ogrodzieniec
To tak mocno OT
- przed kropkami, przecinkami, średnikami nie wstawia się spacji,
- nawiasy, podobnie jak cudzysłowy, bez spacji (abc).

Smile

http://www.solar.blurp.org
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.02.2014 10:03 przez solar21.)
21.02.2014 07:35
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
masters Offline
Gaduła
***

Liczba postów: 733
Dołączył: Jun 2009
Reputacja: 24
Bestwina
Post: #7
RE: Jura Środkowa - od rabsztyna po Ogrodzieniec
(21.02.2014 07:35)solar21 napisał(a):  To tak mocno OT
- po kropkach, przecinkach, średnikach nie wstawia się spacji,
- nawiasy, podobnie jak cudzysłowy, bez spacji (abc).

Smile

Coś namieszałeś. Sam wstawiłeś spacje po przecinkach Tongue

Powinno być tak:
"Między literą kończącą wyraz a znakiem interpunkcyjnym (z wyjątkiem myślnika, nawiasu otwierającego i cudzysłowu otwierającego) nie stosujemy spacji"

fotki
21.02.2014 08:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
FikiMiki Offline
Power Jura Team
***

Liczba postów: 1,067
Dołączył: Sep 2011
Reputacja: 13
Jura Środkowa
Post: #8
RE: Jura Środkowa - od rabsztyna po Ogrodzieniec
pomyślę nad zmianami - aczkolwiek w taki sposób po prostu piszę - nawet w korespondencji zawodowej Smile

ale mniejsza z tym


dam znać w sobotę czy będę się wybierał w niedzielę do Ogrodzieńca , przez Smoleń

21.02.2014 08:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
solar21 Offline
blurp
***

Liczba postów: 678
Dołączył: Jul 2008
Reputacja: 20
Łódź
Post: #9
RE: Jura Środkowa - od rabsztyna po Ogrodzieniec
(21.02.2014 08:23)masters napisał(a):  Coś namieszałeś. Sam wstawiłeś spacje po przecinkach Tongue

Powinno być tak:
"Między literą kończącą wyraz a znakiem interpunkcyjnym (z wyjątkiem myślnika, nawiasu otwierającego i cudzysłowu otwierającego) nie stosujemy spacji"

Racja, za rano, poprawiłem. Smile
Powinno być "przed" zamiast "po".

http://www.solar.blurp.org
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21.02.2014 10:06 przez solar21.)
21.02.2014 10:02
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Iro Offline
Rozmowny
**

Liczba postów: 224
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 2
Jastrzębie Zdrój
Post: #10
RE: Jura Środkowa - od rabsztyna po Ogrodzieniec
FikiMiki napisał(a):oczywiście zapraszam jeśli są chętni
...w tygodniu też nie mam jak,ale jak weekend będę miał wolny to napiszę na PW i się umówimy Smile

....i tak najważniejszy jest łącznik między pedałami a kierownicą.....
21.02.2014 19:24
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Rzaq Offline
Krówka "Reach" Ciągutka
******

Liczba postów: 5,508
Dołączył: Jan 2008
Reputacja: 69
Kraków/Cypel Buraczkowy
Post: #11
RE: Jura Środkowa - od rabsztyna po Ogrodzieniec
(21.02.2014 07:35)solar21 napisał(a):  - przed kropkami, przecinkami, średnikami nie wstawia się spacji,

Ja ganiłem ludzi za to że po znakach interpunkcyjnych nie wstawiają spacji przez co tekst robi się mało czytelny, to może FikiMiki przejął się aż za bardzo Tongue
21.02.2014 21:50
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
masters Offline
Gaduła
***

Liczba postów: 733
Dołączył: Jun 2009
Reputacja: 24
Bestwina
Post: #12
RE: Jura Środkowa - od rabsztyna po Ogrodzieniec
(21.02.2014 21:50)Rzaq napisał(a):  
(21.02.2014 07:35)solar21 napisał(a):  - przed kropkami, przecinkami, średnikami nie wstawia się spacji,

Ja ganiłem ludzi za to że po znakach interpunkcyjnych nie wstawiają spacji przez co tekst robi się mało czytelny, to może FikiMiki przejął się aż za bardzo Tongue

A błędu w tytule wątku nie widzisz Tongue

P.S. No dobra, trzeba się kiedyś w końcu wybrać na Jurę jak
zdrowie pozwoli Smile

fotki
21.02.2014 22:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
WojtekS Offline
Milczek
*

Liczba postów: 27
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 1
Trzebinia
Post: #13
RE: Jura Środkowa - od rabsztyna po Ogrodzieniec
Mieszkam całkiem niedaleko bo w Trzebini a wstyd przyznać bo ostatni raz na rowerze byłem tam pod koniec lat 90-tych Smile wtedy jeszcze nikomu nie śniło się enduro Smile Bardzo piękne tereny. Pamiętam to dobrze bo to chyba jeden z najfajniejszych i najdłuższych tripów jakie przejechałem – ponad 100km. Trasa Trzebinia – Olkusz – Rabsztyn – Góra Januszkowa – Bydlin - Smoleń – Pilica – Ogrodzieniec – Żelazko – Ryczówek – Klucze – Olkusz – Trzebinia. Nie było jeszcze szlaków rowerowych więc jechaliśmy z mapą po szlakach pieszych. Od Klucz wracaliśmy już asfaltem bo sił brakło wtedy też miałem wypadek po którym mam blizny do dziś Smile Próbowaliśmy wejść w tunel aerodynamiczny za ciężarówką i wyczepił mi się but z prawego klika, noga spadła na ziemię a w łydkę wbiły się cztery zęby z blatu Smile Skończyło się na prowizorycznym opatrunku z chusteczki higienicznej i gumki z dętki. Potem przez ponad tydzień nie mogłem chodzić na tą nogę Smile Ale do dziś tą trasę bardzo miło wspominam. Jeździłem wtedy na sztywnym Marinie Bear Valley SE ramę jeszcze mam a niektóre części mają się całkiem dobrze i jeżdżą w aktualnym rowerze Smile to też pewnie dlatego że miałem ponad 9 lat przerwy od roweru aż do zeszłego roku.
W sumie Fiki to ślędzę twoje tripy na sąsiednim forum i planuje się na któryś wybrać żeby po 15 latach ponownie odwiedzić te tereny na rowerze Smile ale to może już wiosną jak kondycja będzie lepsza i może uda się dojechać na miejsce zbiórki na rowerze a nie samochodem Smile

P.S. Trochę przydługawy ten post i nie wiem czy nie lepiej pasuje do wątku Coś o sobie Smile
21.02.2014 22:13
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Rzaq Offline
Krówka "Reach" Ciągutka
******

Liczba postów: 5,508
Dołączył: Jan 2008
Reputacja: 69
Kraków/Cypel Buraczkowy
Post: #14
RE: Jura Środkowa - od rabsztyna po Ogrodzieniec
(21.02.2014 22:13)WojtekS napisał(a):  Mieszkam całkiem niedaleko bo w Trzebini a wstyd przyznać bo ostatni raz na rowerze byłem tam pod koniec lat 90-tych Smile wtedy jeszcze nikomu nie śniło się enduro Smile

Jak się nie śniło skoro ja miałem taki rower Tongue nawet jeździłem w tamtych okolicach, kiedyś byłem na dwudniowej przejażdżce z namiotem na pustynie Błędowską to wracałem przez Płoki, Trzebinie i Zator, zanim dojechałem do Zalewu Chechło to trafiłem na jakiś księżycowy krajobraz częściowo ogrodzony Smile
A na początku wieku do Trzebini jeździliśmy PKP i wracaliśmy terenem, albo odwrotnie Smile
21.02.2014 22:37
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
WojtekS Offline
Milczek
*

Liczba postów: 27
Dołączył: Jan 2014
Reputacja: 1
Trzebinia
Post: #15
RE: Jura Środkowa - od Rabsztyna po Ogrodzieniec
Rzaq napisał(a):Jak się nie śniło skoro ja miałem taki rower
No tak ale wtedy nikt nie mówił że to enduro Smile A księżycowy krajobraz to pewnie piaskownia (kopalnia piasku) rozciąga się pomiędzy Bukownem i Trzebinią-Sierszą w tamtych czasach mieszkałem właśnie niedaleko piaskowni i jeździło się tam kilka razy w tygodniu. Krajobraz rzeczywiście był księżycowy, tyle że teraz już w większości zrekultywowana i obsadzona drzewami.
22.02.2014 09:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
FikiMiki Offline
Power Jura Team
***

Liczba postów: 1,067
Dołączył: Sep 2011
Reputacja: 13
Jura Środkowa
Post: #16
RE: Jura Środkowa - od Rabsztyna po Ogrodzieniec
u mnie jak na razie pogoda znośna - nie padało - w związku z tym pewnie jutro się skuszę na wycieczkę do Ogrodzieńca - około 50km +

jeśli ktoś jest chętny zapraszam - start z okolic miejscowości Klucze

22.02.2014 15:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Iro Offline
Rozmowny
**

Liczba postów: 224
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 2
Jastrzębie Zdrój
Post: #17
RE: Jura Środkowa - od Rabsztyna po Ogrodzieniec
FikiMiki,ten nie bo jadę to stęsknionych Tongue teściów jutro ,ale rozjeżdżę się trochę i za dwa tygodnie,jak dopisze pogoda byłbym chętny.

....i tak najważniejszy jest łącznik między pedałami a kierownicą.....
22.02.2014 16:20
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
FikiMiki Offline
Power Jura Team
***

Liczba postów: 1,067
Dołączył: Sep 2011
Reputacja: 13
Jura Środkowa
Post: #18
RE: Jura Środkowa - od Rabsztyna po Ogrodzieniec
(22.02.2014 16:20)Iro napisał(a):  FikiMiki,ten nie bo jadę to stęsknionych Tongue teściów jutro ,ale rozjeżdżę się trochę i za dwa tygodnie,jak dopisze pogoda byłbym chętny.

jasne

daj po prostu znać kilka dni wcześniej i pojeździmy

22.02.2014 16:35
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Iro Offline
Rozmowny
**

Liczba postów: 224
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 2
Jastrzębie Zdrój
Post: #19
RE: Jura Środkowa - od Rabsztyna po Ogrodzieniec
FikiMiki napisał(a):daj po prostu znać kilka dni wcześniej i pojeździmy
na pewno skorzystam, najszybciej jak to będzie możliwe :-)

....i tak najważniejszy jest łącznik między pedałami a kierownicą.....
22.02.2014 21:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
FikiMiki Offline
Power Jura Team
***

Liczba postów: 1,067
Dołączył: Sep 2011
Reputacja: 13
Jura Środkowa
Post: #20
RE: Jura Środkowa - od Rabsztyna po Ogrodzieniec
ja się wybrałem dzisiaj - trasa niecałe 50 km ( Endomondo )

warunki poza kilkoma ścieżkami świetne

[Obrazek: 696_20140223_112528.jpg]

[Obrazek: 864_20140223_125309.jpg]

a dodatkowo udało mi się "wykryć" nową ścieżkę ( taką z kategorii fajnych )


i nawet udało mi się spotkać "młodą wiosnę " Smile - czyli przedwiośnie Wink

[Obrazek: 311_20140223_103130.jpg]

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.02.2014 18:10 przez FikiMiki.)
23.02.2014 15:51
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości