Rejestracja



Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
Autor Wiadomość
cynamon Offline
Rozmowny
**

Liczba postów: 279
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 6
Beskid Niski
Post: #1
Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
Ostatnio zetknąłem się z dyskusją o maskowaniu, zamalowywaniu rysek powstałych na sprzęcie. Prawdę mówiąc rozbawiła mnie dyskusja czym zamalować rysę na klamce hamulcowej. Jakiej użyć farby, jakiego flamastra, jak długo wytrzyma itp.
Jak traktujecie swoje rowery? Czy robienie zaprawki na każdej rysce nie jest przesadą? Dbam o swój rower, ale przede wszystkim o to aby działał idealnie, a wygląd zostawiam na drugim miejscu. Już na pewno nie przejmuję się ryskami nie mającymi wpływu na działanie. Wolę ten czas wykorzystać na jazdę lub serwis elementów mechanicznych.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.04.2014 10:09 przez cynamon.)
25.04.2014 10:09
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Da__FreaK Offline
Gaduła
***

Liczba postów: 533
Dołączył: Sep 2012
Reputacja: 4
wkrótce Cisiec / Beskidy
Post: #2
RE: Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
Rower to nie eksponat muzealny Big Grin Musi wyglądać na używany a nie na oglądany Tongue
A jesli chodzi o rysy to tylko te na górnych lagach są nie do przyjęcia ! Big Grin
Ale fakt, czasami jakis marker idzie w ruch żeby conieco zamaskować, bo nie ma co ukrywać, las i kamienie potrafią być wredne Big Grin

http://www.piotrtelega.com
25.04.2014 10:21
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
mentos Offline
Forumowy świr
****

Liczba postów: 2,716
Dołączył: Jun 2008
Reputacja: 15
KRK
Post: #3
RE: Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
eeee, ja tam wytarcia, otarcia na osprzęcie tego typu co opisujesz traktuję jako coś wręcz ozdobnego a już zwłaszcza wytarcia anody na klamkach czy rogach - wyglądają profi;-).
Inaczej z lakierem na ramie to już staram się uzupełniać zwłaszcza na moich stalówach no i dolne golenie magnezowe sztućca bo ten materiał lubi szybciorem korodować.

pamiętaj - German Death Camps !
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.04.2014 10:23 przez mentos.)
25.04.2014 10:22
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
cynamon Offline
Rozmowny
**

Liczba postów: 279
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 6
Beskid Niski
Post: #4
RE: Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
Nie mam na myśli uszkodzeń mających wpływ na działanie sprzętu lub np na ewentualną korozję. Rysy na górnych goleniach amortyzatora to już poważna sprawa, nie mająca nic wspólnego z estetyką.
25.04.2014 10:27
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Jerzy_MTB Offline
wysokogórskie xc
****

Liczba postów: 7,997
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 45
-
Post: #5
RE: Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
(25.04.2014 10:09)cynamon napisał(a):  Ostatnio zetknąłem się z dyskusją o maskowaniu, zamalowywaniu rysek powstałych na sprzęcie. Prawdę mówiąc rozbawiła mnie dyskusja czym zamalować rysę na klamce hamulcowej. Jakiej użyć farby, jakiego flamastra, jak długo wytrzyma itp.
Jak traktujecie swoje rowery? Czy robienie zaprawki na każdej rysce nie jest przesadą? Dbam o swój rower, ale przede wszystkim o to aby działał idealnie, a wygląd zostawiam na drugim miejscu. Już na pewno nie przejmuję się ryskami nie mającymi wpływu na działanie. Wolę ten czas wykorzystać na jazdę lub serwis elementów mechanicznych.
Ja mam podobne podejście.
(A czasem to nawet "gorsze" Tongue )
25.04.2014 21:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
cynamon Offline
Rozmowny
**

Liczba postów: 279
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 6
Beskid Niski
Post: #6
RE: Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
(25.04.2014 21:08)Jerzy_MTB napisał(a):  Ja mam podobne podejście.
(A czasem to nawet "gorsze" Tongue )

Przypomniał mi się jeden kumpel, który swojego roweru nie umył nigdy. Poskładał go gdzieś około 1998r. i gdy kupił sobie nowy 4 lata temu, stary wrzucił do graciarni, gdzie do dzisiaj stoi z kilkunastoletnim błotem. O napęd dbał trochę bardziej, ale też bez przesady.
25.04.2014 21:50
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
t0maz Offline
Milczek
*

Liczba postów: 45
Dołączył: Jun 2012
Reputacja: 2
Saltaire
Post: #7
RE: Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
Rower jak brałem to był roczniak i widać już było po nim, że nie do miejskiej jazdy był kupiony.
Właściciel go oddawał, żeby wymienić na zjazdówkę. Pełno rys, na tylnim wachaczu łańcuch poździerał lakier od spodu do 'żywego alumninium' itp.

Szczerze? Nie przeszkadzało mi to bo nie szukałem roweru do pieszczenia tylko do jeżdżenia w każdych warunkach. Funkcjonalnie nic mu nie dolegało, lagi nie miały o dziwo ani jednej ryski i to tylko było dla mnie istotne.
Po półtorej roku przybyło mu jeszcze więcej pamiątek pomimo wymiany części komponentów i jak patrzę jak szybko tego przybywa nie martwię się - po to jest.
Za jakiś czas w przyszłości zastanowię się tylko czy wymienić rower, ramę czy odświeżyć mu lakier i tyle w temacie Smile

Jeździć a nie kombinować z flamastrami! Wink
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.04.2014 22:44 przez t0maz.)
25.04.2014 22:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
qdlaty123 Offline
OQS Rider
****

Liczba postów: 3,496
Dołączył: Mar 2011
Reputacja: 71
Gliwice
Post: #8
RE: Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
(25.04.2014 10:22)mentos napisał(a):  eeee, ja tam wytarcia, otarcia na osprzęcie tego typu co opisujesz traktuję jako coś wręcz ozdobnego (...)

Nie prawda Wink ty nie masz lakieru Tongue

(25.04.2014 21:08)Jerzy_MTB napisał(a):  
(25.04.2014 10:09)cynamon napisał(a):  (...) Już na pewno nie przejmuję się ryskami nie mającymi wpływu na działanie. Wolę ten czas wykorzystać na jazdę lub serwis elementów mechanicznych.
Ja mam podobne podejście.
(A czasem to nawet "gorsze" Tongue )

Jeżyk -ty też nie masz lakieru, ale z innych powodów Tongue

I czas na jazdę obaj wykorzystujecie na pozbywanie się lakieru Big Grin

A wracając do sedna - rower wychuchany, to rower nieużywany Smile

Wystarczy jedna gleba, lub strzał kamieniem i rysa gotowa - kto by się tym przejmował? Smile

OQS Rider - na zrozumienie nie liczę - przepraszać też nie zamierzam...
OQS na FB
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.04.2014 10:26 przez qdlaty123.)
26.04.2014 10:24
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Jergus Offline
Dystrybutor

Liczba postów: 5,171
Dołączył: Aug 2010
Reputacja: 56
Łódź
Post: #9
RE: Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
(26.04.2014 10:24)qdlaty123 napisał(a):  Wystarczy jedna gleba, lub strzał kamieniem i rysa gotowa - kto by się tym przejmował? Smile

Chyba że jedna niegroźna gleba powoduje konieczną wymianę części za 1000pln Big Grin jak to się kumplowi zdarzyło w styczniu
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.04.2014 16:27 przez Jergus.)
26.04.2014 16:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Jerzy_MTB Offline
wysokogórskie xc
****

Liczba postów: 7,997
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 45
-
Post: #10
RE: Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
(26.04.2014 10:24)qdlaty123 napisał(a):  I czas na jazdę obaj wykorzystujecie na pozbywanie się lakieru Big Grin
sugerujesz że za mało jeżdżę ? DodgyConfused
26.04.2014 18:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Sol Offline
Gaduła
***

Liczba postów: 989
Dołączył: Jan 2011
Reputacja: 10
Wwa
Post: #11
RE: Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
IMO temat całkowicie zbędny. Jedni szejkują, przecierają, zaprawiają, psikają itp. co 5 minut - inni co 5 miesięcy.

Kwestia upodobań i tyle. W każdym razie nie skreślałbym jeźdźca tylko dlatego, że ma zadbany rower.

Santa Cow
26.04.2014 20:04
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
qdlaty123 Offline
OQS Rider
****

Liczba postów: 3,496
Dołączył: Mar 2011
Reputacja: 71
Gliwice
Post: #12
RE: Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
Sol, zadbany a wychuchany to dwie odmienne kwestie Tongue
...ale nie powinno nikomu przeszkadzać, że ktoś dba o rower i go pucuje.
Tak. Uważam, że temat zbędny Smile

Jeżyk, nic nie sugeruję Smile ....skoro nie podobało ci się logo producenta na ramie, to ... ? Tongue

OQS Rider - na zrozumienie nie liczę - przepraszać też nie zamierzam...
OQS na FB
26.04.2014 22:32
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Jerzy_MTB Offline
wysokogórskie xc
****

Liczba postów: 7,997
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 45
-
Post: #13
RE: Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
(26.04.2014 22:32)qdlaty123 napisał(a):  ....skoro nie podobało ci się logo producenta na ramie
nie, nie o to chodziło Dodgy
(właśnie kombinuję jakby je [samo logo] na ramie przywrócić )
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.04.2014 09:40 przez Jerzy_MTB.)
27.04.2014 09:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
sebciu Offline
Zaglądacz

Liczba postów: 13
Dołączył: Apr 2011
Reputacja: 0
Wrocław/Siechnice
Post: #14
RE: Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
(26.04.2014 20:04)Sol napisał(a):  IMO temat całkowicie zbędny. Jedni szejkują, przecierają, zaprawiają, psikają itp. co 5 minut - inni co 5 miesięcy.

Kwestia upodobań i tyle. W każdym razie nie skreślałbym jeźdźca tylko dlatego, że ma zadbany rower.

Dokladnie Smile

choc nie powiem... najwazniejsze aby dbac o naped, lozyska i amory... - ale to chyba zależy od własciciela Smile
29.04.2014 12:32
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
skrziwan Offline
Milczek
*

Liczba postów: 50
Dołączył: Sep 2010
Reputacja: 2

Post: #15
RE: Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
W moim przypadku dbanie o rower było niegdyś czymś oczywistym i poświęcałem bardzo dużo czasu na to, żeby rower wyglądał jak najlepiej. Teraz też chętnie bym się do tego przyłożył, ale pracuję, mieszkam z dziewczyną, mam do utrzymania mieszkanie, chcę znaleźć czas na czytanie, pisanie, jazdę na rowerze, wypicie piwa i zapalenie jointa. W takim wypadku mam 2h dziennie na rower i wolę ten czas poświęcić na wyjazd w teren niż na malowanie rys w rowerze. Jestem zadowolony, jak raz w tygodniu znajdę czas, żeby go umyć. Teraz, żeby wygospodarować trochę więcej czasu dla siebie z kawą wstaję o 5:45 Smile Czas się kurczy i niektóre rzeczy, które niegdyś wydawały mi się ważne odchodzą na dalszy plan Smile
12.05.2014 21:36
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
cynamon Offline
Rozmowny
**

Liczba postów: 279
Dołączył: Nov 2013
Reputacja: 6
Beskid Niski
Post: #16
RE: Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
(12.05.2014 21:36)skrziwan napisał(a):  W moim przypadku dbanie o rower było niegdyś czymś oczywistym i poświęcałem bardzo dużo czasu na to, żeby rower wyglądał jak najlepiej. Teraz też chętnie bym się do tego przyłożył, ale pracuję, mieszkam z dziewczyną, mam do utrzymania mieszkanie, chcę znaleźć czas na czytanie, pisanie, jazdę na rowerze, wypicie piwa i zapalenie jointa. W takim wypadku mam 2h dziennie na rower i wolę ten czas poświęcić na wyjazd w teren niż na malowanie rys w rowerze. Jestem zadowolony, jak raz w tygodniu znajdę czas, żeby go umyć. Teraz, żeby wygospodarować trochę więcej czasu dla siebie z kawą wstaję o 5:45 Smile Czas się kurczy i niektóre rzeczy, które niegdyś wydawały mi się ważne odchodzą na dalszy plan Smile

Ja mam bardzo podobnie, z tym że rower to tylko czasem opłuczę z błota co by nie ważył za dużo. Dokładnie myję tylko napęd. Szkoda czasu, który można spędzić na rowerze lub innych ciekawych zajęciach Smile

Jeżeli chodzi konkretnie o rysy, to właśnie załatwiłem sobie nowiutkiego Pike'a. Ma ładniutkie rysy na goleniach górnych. Są już wypełnione i wypolerowane, ale bardzo widoczne na tle czarnych goleni. Rysy na goleniach to jednak bardzo bolesna sprawa... Karbonowa rama też już jest poobijana, ale jakoś nie boli.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.05.2014 22:01 przez cynamon.)
12.05.2014 21:54
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
k.m. Offline
Banned

Liczba postów: 2,294
Dołączył: Jun 2011

Post: #17
RE: Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
Ja całkowicie wyeliminowałem jazde Tomaszem w złych warunkach. Po prostu mi szkoda sprzetu. Dodatkowo unikam tras gdzie sa jakies luzne kamienie - wole unikac uderzen nimi o dolna rame aby nie narobic wgniotów. Ogolnie to uwazam, jakies wystajace krzaczory czy inne patyki wole objechac niz aby zostawily jakies szramy na ramie. Dlatego nie startuje w zawodach bo za duze cisnienie jest i mozna przesadzic a potem jest placz ze jakies rysy czy uszkodzenia.
Zauwazylem tez ze paradoksalnie w sucha pogode , sloneczna tez nie jest dobrze dla sprzetu. Po pierwsze matowieje lakier a po drugie drobinki pylu bardo gleboko wchodza w naped oraz w zawieszenie. To tez nie dobrze. Dlatego unikam szutrów i takich tras gdzie duzo pyłu moze byc.

Jak dbasz tak masz. Czesto po jezdzie oprocz umycia to tez rame pasta tempo smaruje i poleruje. A bardzo czesto poprostu odpusczam jazde jak warunki sa na tyle zle ze moge uszkodzic powloke lakiernicza ramy czy zuzyc naped. To samo tyczy sie zawiasu. Wybierajac traski staram sie tak planowac je, aby nie byly zbyt wymagajace dla zawieszenia. P oprostu szkoda przesadnie uzywac widla i dampera - szybsze zuzycie.

A tak to nie ma ogolnie co przesadzac. Po to jest rower aby jezdzic przeciez...
12.05.2014 22:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
misiopysio Offline
Gaduła
***

Liczba postów: 956
Dołączył: Mar 2011
Reputacja: 16
Wrocław
Post: #18
RE: Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
Amen...

ns fuzz/ns snabb/d. hornet
https://www.facebook.com/dreamworkers71
12.05.2014 22:28
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
shovel Offline
a.k.a. shower
****

Liczba postów: 5,431
Dołączył: Jul 2010
Reputacja: 59
Tychy
Post: #19
RE: Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
błoto obklepuję. łańcuch smaruję i zaglądam od czasu do czasu do amora/dampera żeby mu dać trochę oleju na uszczelki. To wszystko co robię przy rowerze.
ryskami się nie przejmuję, dopóki rama nie pęka to nie ma co się pierdzielić Tongue

moje: blog sportowy / fitness - portal górski
----
12.05.2014 22:55
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Mer84 Offline
Nie umiesz bunny hopa, nie jeżdzisz!
***

Liczba postów: 1,233
Dołączył: May 2011
Reputacja: 12
Gdańsk
Post: #20
RE: Zarysowania i obicia w Waszych rowerach
75% rys, zadrapan, itp i itd powstalo:
a - podczas transportu
b - podczas picia piwa

W 2 amorach porysowalem gore jak rower stal oparty o murek i wiatr mocniej zawial, czesto wozimy po 6-8 rowerow w busie i tam czesto tez sie cos zarysuje.

I w co niektorym ciezko uwierzyc, mozna porysowac rame skladajac, rozkladajac rower kilka razy. Rysy niekoniecznie powstaja od hardcorowego testowania Smile

http://www.pinkbike.com/u/mer84/
12.05.2014 23:34
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości