Rejestracja



Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Prostowanie opony zwijanej.
Autor Wiadomość
flyfix Offline
Milczek
*

Liczba postów: 67
Dołączył: Feb 2017
Reputacja: 1
Sosnowiec
Post: #1
Prostowanie opony zwijanej.
Czy istnieje jakiś sposób na wyprostowanie zwijanej opony ?
Raczej w to wątpię ale kto tam wie.
Może jakieś podgrzanie czy coś,sam nie wiem.
Ale to pewnie jakiś rdzeń w środku pękł.

Generalnie na ostatnich zawodach jakoś pod wpływem emocji postanowiłem pojechać trochę bez powietrza i nowy Maxiss DHR złapał dosyć spore bicie.
Jedyne co mi wpadło do głowy to wysokiego ciśnienia, wbiłem ze 4 bary ale nie pomogło to. Oponę oczywiście wkładałem na mydle a w środku mam mleko.

Nie widać na jej strukturze żadnych uszkodzeń.
24.05.2017 19:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
sirdaniel Offline
Gaduła
***

Liczba postów: 561
Dołączył: Dec 2009
Reputacja: 11
Kielce
Post: #2
RE: Prostowanie opony zwijanej.
A sprawdzałeś czy na całym rancie obręczy stopka opony dolega? Czy nie uciekła do środka obręczy albo się podwinęła? Mam to samo z DHF'em na obręczach DT FR570. Jest tak bardzo pasownie, że opona aż piszczy Smile i przy każdej sposobności ucieka z rantu do wgłębienia na środku obręczy gdzie ma więcej miejsca i bije okrutnie.
Jedynie co pomaga to namydlenie i nabicie do 4-5 bar, żeby wróciła na rant. Tubeless zabije rynek.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.05.2017 20:46 przez sirdaniel.)
24.05.2017 20:46
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
sqlim Offline
Zaglądacz

Liczba postów: 4
Dołączył: Nov 2011
Reputacja: 0
Gdańsk
Post: #3
RE: Prostowanie opony zwijanej.
Te opony, to szmaty niewiarygodne. Z tego co czytam i z własnych doświadczeń to widzę. Wróciłem na to forum, żeby zapytać się, co innego, niż maxxis, można kupić. Zawsze byłem zwolennikiem opon tej marki, bo cena była przyzwoita do jakości.

Teraz jednak mój rower kończy dwa lata od nowości (strive 6.0 al 2015) i zastanawiam się nad nowymi oponami, chociaż bieżnik jest w stanie ok, bo jeżdżę głównie w Trójmieście, a rower przez pół roku i tak wisiał, bo miałem złamaną rękę.

Opony już po roku miały sparciałą gumę w koło klocków. Bezdentki zrobiłem sobie w nim dopiero w środku drugiego sezonu i wtedy udało mi się je zamontować przy pomocy zwykłej pompki (później poprawiłem z kompresorem). Następnie tylko dolewałem mleko, jak przestawały być szczelne (raz). Pewnego dnia postanowiłem zrobić sobie wszystko na świeżo, spakowałem potrzebne rzeczy, pojechałem na stację i próbowałem z jedną oponą, co totalnie się nie udało. Nie chciała wskoczyć itd. Wtedy nie wiedziałem o mydleniu itp.

Później poprawił mi to kolega w serwisie, ale już jak od niego pojechałem i zacząłem jeździć zauważyłem, że opona bardzo mocno bije. Jeździłem tak parę miesięcy i przy ostatnim serwisie poleciłem mu, żeby zrobił mleko na świeżo itd. i dopilnował, żeby była równo. Dwa-trzy tygodnie wcześniej dolewałem mleko (cafe latex).

Z jego relacji wynikało, że oponę bardzo ciężko było uszczelnić, ułożyć równo wcale się nie dało (ale jest lepiej). Poza tym mleko było już wyschnięte po niecałym miesiącu. Mleka mam litrową butelkę już od ponad roku, więc może jest po prostu stare ogólnie. Nie wiem.

Opony to high roller 3c i minion 3c wesja exo.

Uważam, że to jakaś kpina, żeby opony tak szybko parciały i się deformowały. Opony przedniej nie mam kompletnie powodu zmieniać pod kontem bieżnika. Tył EWENTUALNIE, ale min, raz w góry bym na niej jeszcze pojechał. Jeszcze bardziej zaskakujące jest w kontekście tego, że w piwnicy mam stertę opon na 26" (nokian, maxxis ardent i high roller w różnych wersjach) i żadna z tych opon nie jest w ogóle sparciała mimo, że walają się w garażu i w piwnicy od lat.

Czy opony innych firm to też takie badziewie?

GRBF

pinkbike

#385
05.12.2017 11:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości