Rejestracja



Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Coś budżetowego pomiędzy Trail a Enduro.
Autor Wiadomość
HanSolo Offline
Zaglądacz

Liczba postów: 11
Dołączył: Aug 2017
Reputacja: 0
Kraków
Post: #1
Coś budżetowego pomiędzy Trail a Enduro.
Witam wszystkich. To moj pierwszy post i jednoczesnie pierwszy topic. Z góry dziękuję za odpowiedzi, rady, hejty, szydery i co tam Wam przyjdzie do głowy.
Szukam od ponad roku fulla do jazdy po górach ale może nie tylko. Aktualnie jeżdżę na wygodnym sztywnym MTB którego z amatorskiego XC 100mm przerobiłem na HT traila z 120mm.
Objeździłem już trochę rowery Kross (Moon, Soil), Kellys (SWAG, Tyke), Romet (Key, Tool), Trek (Fuel, Remedy, Powerfly), Giant (Stance, Reign, Trance, Anthem). Niestety były to tylko przejażdżki po krawężnikach, dookoła kwartału sklepowego czy po niby-parkowym zaklopiu przy bloku mojego kumpla.
Żadnym nie mogłem pojeździć w górach ale podjeżdżałem pod górkę, pakowałem się na siedząco w wysokie krawężniki. Głównie sprawdzałem odczucia rozmiarowo-geometryczne. O "fullach" którymi jechałem w terenie przemilczę.
Z tych wszystkich wspomnianych najlepiej jechało mi się na Krossach i Giantach, bo Trek odpadł w przedbiegach ze względu na zbyt wysokie ceny.
Kross - Odpadły bo nie mają blokowania tylnej zawiechy. Argument że tego nie potrzebują, kiedy droższe modele to mają, jest bezzasadny. Spodobał mi sie Soil ale mógłby mieć 140mm a nawet 150mm skoku. Moon trochę ciężki jest.. no i ten brak blokady przy 160mm... Za Moona 2.0 nie dam tyle ile sobie życzą, bo jak mam wyłożyć więcej $, to nie na rower, którym jeździ pół tego kraju. Odpadają oba.
Giant - Spóźniłem się na Trance 4 w XL z 2017, a Trance 4 z 2018 jest jaskrawo seledynowy -DYSKWALIFIKACJA! A wiec Trance 3 - wszystko w nim jest super ale zaczął kosztować wiecej niż Trek!... Wiem, że ma więcej i lepiej, i cena jest uzasadniona ale to pieprzone 9 tysi za nadal budżetowy (jakby nie było) rower trailowy, do tego od producenta, który słynie z rozsądnych cenników!
Pojawił się na horyzoncie minimalnie używany Giant Reign z 2015. Miałbym go (może) trochę taniej niż nowego Trance 3 2018 (już po jesiennym rabacie).
Reign sprawił na mnie maszyny/zwierzęcia służącego tylko jednemu celowi - katowaniu z V max z góry po głazach i korzeniach + hopy i dropy w raczej mało delikatny sposób.
Mam małe doświadczenie ze skakaniem, manualami, Bike Parkami i jazdą po mostkach, w których nie wybudowano tej najważniejszej, środkowej części. Nie boję się nauki tego wszystkiego. Wiem, że się wypierdzielę wielokrotnie i tu używka byłaby może lepsza?
Niestety nawet 7 czy 8k za nowy rower do dla mnie spory kesz, a za używkę.. no wiadomo.
Czy powinienem poszukać sobie czegoś bardziej złachanego do nauki i jak już się wyszkolę to przesiąść się na odpowiednią nówkę.
A może mi się nie spodoba aż tak jak mi się wydaje? A może będę zmuszony przenieść się dalej od gór (teraz mam blisko), o np do Wa-wy? I co mi wtedy z enduro czy traila za 8-9k?
Niestety jest już trochę za późno na testy rowerów w górach, a całe lato miałem w robocie taki kocioł że pracowałem nawet w weekendy... więc nie było jak.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.09.2017 20:45 przez HanSolo.)
29.09.2017 20:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
mkk Offline
Rozmowny
**

Liczba postów: 442
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 7
Kraków
Post: #2
RE: Coś budżetowego pomiędzy Trail a Enduro.
Ciężko coś doradzić jak nie wiesz czego chcesz Smile
Do poczytania :
https://www.1enduro.pl/rowery-trail-do-9000-zl-2017/
https://www.1enduro.pl/rowery-enduro-do-9000-zl-2017/
Ja bym wybrał używkę jakąś na początek. Ale w miarę swieżą ( tzn w miarę progresywna geo, koła 27,5 itp ) , bo konstrukcję sprzed paru lat w porównaniu do obecnych dzieli bardzo dużo ( głównie geometria ) .
Opcja nr 2 , to poszukać czegoś z dużym rabatem od katalogu , np :
https://www.olx.pl/oferta/rower-zawieszo...ee64edffb9
Opcja nr 3 - taki Trance 4 na 2018 nie jest taki brzydki na żywo. Stoi nawet jedna XLka na Armii Krajowej Big Grin , a z tego co wiem to jakiś rabat jest do uzyskania, nawet całkiem miły.
Opcja nr 4 - marki typu Radon, YT ( Jeffsy 27 ) czy Canyon .
29.09.2017 22:02
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
HanSolo Offline
Zaglądacz

Liczba postów: 11
Dołączył: Aug 2017
Reputacja: 0
Kraków
Post: #3
RE: Coś budżetowego pomiędzy Trail a Enduro.
Widzizłem tego reigna z OLX-a. Problem z nim polega na tym, że trzeba mieć ze 190cm żeby był naprawdę odpowiedni. Siedziałem na XL Trance, L Trance, L Reign i ten żółty Reign 2 LTD nie jest w tak dobrej cenie bez powodu, tam jest już blisko półmetrowy reach. A mostka już tak lekką ręką nie skróci się jak w starszych Trance - jest pewnie ze 45mm. Poza tym sam dystans w poziomie to jedno, a przy nisko umieszczonym kokpicie Reigna to już druga para skarpet. Nadto jeśli już opanuje się wysięg rąk i wygodę, to nadal pozostaje opanowanie takiego rozstawu kół na szybkim, krętym zjeździe. Mój aktualny MTB ma mega rozstaw, wysokość, szerokość, a nawet obwód kół. Tym razem konkurencja jest trochę inna i raczej będzie chodziło o większą zwinność, niż ta, która osiągam na moim wielkim Treku.
Dzięki za linki, w sumie znam już ten segment na pamięć.
Wracając do używek. Miałem raczej na myśli rowery używane, a nie stare Wink
5 lat wstecz, już się raczej cofał nie będę, wiec spodziewam się jeszcze dość świeżej konstrukcji. Trafiam jednak wciąż na strony sklepów, na których rowery sprzed 3 sezonów, nadal sprzedawane są jako "nówki jeszcze ciepłe z fabryki", a nie jako jedynie "nieużywane".
"Opcja nr 3 - taki Trance 4 na 2018 nie jest taki brzydki na żywo"
Wiem, siedziałem na nim - DYSKWALIFIKACJA! Big Grin Przelakierowanie wyjdzie drożej niż Trance 3-ka Wink
Opcja 4 - Tych już też przejrzałem. Bez przejechania się nimi na bank nie kupie żadnego, pomijajac już ze są drożsi od Treków, Giantów.
Jest jeszcze Blackbird i Bluebird. Nie mam gdzie ich obadać. Poza tym mam kiepskie doświadczenia z jednozawiasami. Pewnie sa ludzi ektórzy je lubią. Pewnie nowe dampery i współczesne projektowanie podciąga nieco ich mankamenty. Niemniej jest to, dla mnie, nadal układ przede wszystkim najtańszy, bo najprostszy i najstarszy. Dopiero gdzieś na końcu jest tam "urok prostoty konstrukcji" czy "liniowość działania i pewność reakcji" albo taki brak łatki systemu z Decathlona.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.09.2017 06:26 przez HanSolo.)
30.09.2017 06:14
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Promyk Offline
Milczek
*

Liczba postów: 68
Dołączył: Mar 2014
Reputacja: 1
Lubań
Post: #4
RE: Coś budżetowego pomiędzy Trail a Enduro.
Trance / Soil jest chyba najbardziej uniwersalną opcją. Tylko wyrwać Soila w niezłych pieniądzach nie jest łatwo.
Na wyżej wymienionych z powodzeniem obskaczesz okoliczne hopki, objeździsz bez katorgi górskie szlaki, czy poćwiczysz podwórkową technikę. Za rok czy dwa sam zobaczysz w którym to dalej kierunku pójdzie. Bo jak odnajdziesz się bardziej w zjazdach, to pewnie trzeba się będzie obejrzeć za większym skokiem.

Niezłą opcją może być Ghost Kato FS2. Kolega takiego kupił i w sumie czasem mu zazdroszczę (choć głównie ceny jaką zapłacił w stosunku do tego co w nim było), a sam mam Trance (i jestem mega zadowolony). Jest kilka na Alegrach i Olksach.
30.09.2017 11:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
mkk Offline
Rozmowny
**

Liczba postów: 442
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 7
Kraków
Post: #5
RE: Coś budżetowego pomiędzy Trail a Enduro.
Pisałeś że spóźniłeś się na Trance w XL , to zaproponowaem Reigna w XL . Jaki właściwie rozmiar potrzebujesz ?
30.09.2017 14:17
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Wooyek Offline
1enduro.pl
****

Liczba postów: 3,252
Dołączył: Jan 2009
Reputacja: 74
Katowice
Post: #6
RE: Coś budżetowego pomiędzy Trail a Enduro.
(29.09.2017 20:43)HanSolo napisał(a):  Z góry dziękuję za odpowiedzi, rady, hejty, szydery i co tam Wam przyjdzie do głowy.

Na dobry początek: więcej konkretów, mniej lania wody Tongue Bo ubierasz swoje przemyślenia w tak dużą liczbę słów, że ciężko dogrzebać się do podstawowych informacji (jak np. preferowany rozmiar - patrz wyżej).

Jeśli ograniczasz się wyłącznie do rowerów, na których możesz się przejechać, to możesz jeszcze się zainteresować NS Bikes - jest parę miejsc, gdzie można było je w tym roku przetestować, może na wiosnę ruszą znowu (np. Srebrna Góra). Dartmoora można było w sezonie przetestować na Górze Żar.

A jak nie chce Ci się jeździć po testach, to chyba sam najlepiej wiesz, co masz dostępne w okolicy i co Ci się najbardziej podoba...

1enduro.pl
13.10.2017 10:56
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
HanSolo Offline
Zaglądacz

Liczba postów: 11
Dołączył: Aug 2017
Reputacja: 0
Kraków
Post: #7
RE: Coś budżetowego pomiędzy Trail a Enduro.
Mam 187cm wzr. i od ziemi do kroku 92cm.
Wielkością pasuje mi np L Rometa Tool i L Giant Reign. Ale taki np L Giant Trance jest za mały. To samo L KTM Lycan.
Mój rozmiar to jakieś 19-19,5" przy długich ramach i 20-20,5" przy powiedzmy trailowych.
Preferowany typ roweru to trail ze skokiem i konstrukcją, która jeszcze 5 lat temu nazwano by enduro. Trance 2017 i 2018 to dobry przykład. Kellys Tyke kompletnie odpada.
Preferowany kąt główki - pomiędzy 67, a 65 stopni.
Preferowany typ zawieszenia - sztywny trójkąt z wirtualnym punktem obrotu. Ewentualnie 4 pivot.
Preferowane wyposażenie - rama i zawieszenie, reszta do upgrade'u w przyszłości. Napęd 1x10, 1x11, 2x10, 2x9
Chce mi się jeździć po testach. Nawet muszę. Smile
13.11.2017 15:38
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
mkk Offline
Rozmowny
**

Liczba postów: 442
Dołączył: Oct 2012
Reputacja: 7
Kraków
Post: #8
RE: Coś budżetowego pomiędzy Trail a Enduro.
Zagadaj o tego Lycana , stoi w Krk
https://www.olx.pl/oferta/rower-enduro-k...47bd9a672e
13.11.2017 19:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości