Rejestracja



Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 głosów - 0 średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Konserwacja roweru po śniegowych szaleństwach
Autor Wiadomość
TrzecieKolo Offline
For Fun Rider
***

Liczba postów: 808
Dołączył: Jun 2011
Reputacja: 13
Warszawa
Post: #1
Rolleyes Konserwacja roweru po śniegowych szaleństwach
Hej,
dbacie jakoś specjalnie po śniegowych wypadach o rower? Sól wszędzie sypana, nawet jeśli tylko na dojeździe do miejscówki, to i tak pewnie daje w kość naszym dwukołowcom.

Przede wszystkim wytrzeć dokładnie zębatki i łańcuch, żeby nie rdzewiały i smarowanie.

Czytałem gdzieś, że amor mocno dostaje w kość, że golenie nie lubią soli? Prawda li to? Wink

Brunox po powrocie starczy?

Coś poza tym robić? Jak dbacie o rowerki w zimie?

For Fun - Blog rowerowy - blogmtb.pl
Kalais Studios - Grafik Warszawa - kalais.net
26.01.2012 22:30
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
pHarry Offline
Podpułkownik Moderacji
******

Liczba postów: 3,695
Dołączył: Feb 2009
Reputacja: 35
Pieniny
Post: #2
RE: Konserwacja roweru po śniegowych szaleństwach
Stalowe golenie rzeczywiście nie lubią soli i prawie niczego Smile Nawet w wykonaniu Rock Shox Smile

Co do reszty to tylko łańcucha żal i zębatek. Niestety mieszkam na osiedlu co chyba ma najstromszą podjazdówkę. Mała z przodu to mus i łańcuch biegnie bliziutko opony. Wystarczy dosłownie 1m posolonego, "piaskowatego" śniegu, a ten wkręci się w łańcuch, przemieli i swoje zdziała. Tragedii nie ma, ale rdza zakwitnie. Nigdy mi nie przyszło do głowy czymś to spłukiwać. Po prostu smaruje po wyschnięciu.

W zimie dobrze spisuje się tani olej, Vexol czy inny tam AN. Tylko nie ma co przesadzać z ilością, bo to i tak się rozbryzgnie i nasyfi dookoła. Za to często trzeba uzupełniać. Jeśli była jakaś sól to co jazdę, nawet krótką.

Jeśli nie ma soli, to nie ma problemu. Zima nie szkodzi. Tarcze piszczą i tyle. Nawet amory mi nie drętwieją. Wręcz przeciwnie - powietrze "mięknie" Smile

http://picasaweb.google.com/pppHarry
27.01.2012 01:10
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
TrzecieKolo Offline
For Fun Rider
***

Liczba postów: 808
Dołączył: Jun 2011
Reputacja: 13
Warszawa
Post: #3
RE: Konserwacja roweru po śniegowych szaleństwach
Mieszkam w Wawie, więc sól jest wszędzie, dlatego pytam co robić. Bo wystarczy że wsiądę na rower pod domem i już jest cały w soli. A zanim dojadę na jakąś miejscówkę to wiadomo, jeszcze więcej soli.

Czyli tylko napęd i amora non stop pielęgnować? Nie trzeba spłukiwać syfu z piast, obręczy, ramy itp?

For Fun - Blog rowerowy - blogmtb.pl
Kalais Studios - Grafik Warszawa - kalais.net
27.01.2012 22:09
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
grindz0ne Offline
Gaduła
***

Liczba postów: 529
Dołączył: Dec 2011
Reputacja: 0
Skawina
Post: #4
RE: Konserwacja roweru po śniegowych szaleństwach
W serwisie powiedział mi dość starszy gość że jak mam jeździć z Hayesami HFX Nine w zimę to lepiej kupić najtańsze mechaniki bo szkoda hampli i klocków...Zaliczyłem dwa wyjazdy w konkretnym błocie i śniegu i raczej nie widzę zbyt pogarszanego stanu hamowania itp. Może dlatego że jak jeździłem po śniegu to jeszcze nie sypali solą Tongue Ja po powrocie odstawiam w suszarni na kilka dni.Następnie powietrzem z kompresora i ciepła woda na szmatkę,płyn do naczyń i wszystko cacy Big Grin
27.01.2012 22:43
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Gerard Offline
SC Nomad Fanatic
***

Liczba postów: 1,067
Dołączył: Jun 2011
Reputacja: 5
Łaskarzew
Post: #5
RE: Konserwacja roweru po śniegowych szaleństwach
U mnie HFX9 przejeździł ze cztery zimy i nic się z nim nie stało, hamował jak zawsze...
Ale cóż - niektórzy serwisanci mają swoje filozofie na te i inne tematy... Smile
Ja tam z rowerem nie robię praktycznie nic Tongue chyba że się ulepi cały to wtedy suszarką do włosów roztapiam to, co nazbierał po drodze... Jak robi się rdza na napędzie, to smaruje Finish Line-m na trudne warunki i wszystko cacy Big Grin
Co do jazdy w zimę, to mam jeszcze poluzowane delikatnie śruby od klamek i manetek... Jak się wypierdaczysz, a w zimę to prawie pewnie, nic się nie poharata, nie pognie, nie porysuje, tylko klamki zmienią swoje położenie...
A jak rower ląduje w zimę, to zazwyczaj kierownicą w glebę, która jest twarda jak kamień, bo wszędzie zamarznięta...

SANTA CRUZ V10 CARBON
29.01.2012 02:29
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Andrew Offline
Golf trójka full bajera!
******

Liczba postów: 408
Dołączył: Sep 2010
Reputacja: 10
Nowa Sól
Post: #6
RE: Konserwacja roweru po śniegowych szaleństwach
Avidy psują się strasznie od solanki. Amatorzy-użytkownicy tego nie zauważą. Serwisant rozłoży zacisk i złapie się za głowę - w zacisku korozja...
29.01.2012 21:21
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
TrzecieKolo Offline
For Fun Rider
***

Liczba postów: 808
Dołączył: Jun 2011
Reputacja: 13
Warszawa
Post: #7
RE: Konserwacja roweru po śniegowych szaleństwach
A jak zadbać u hamulce? Mam właśnie avidy.

Coś mogę zrobić żeby im pomóc? Wink Zamierzam jeździć 2-3 razy w tygodniu po śniegu/soli, więc pewnie się trochę narażą biedactwa na korozje ;(

For Fun - Blog rowerowy - blogmtb.pl
Kalais Studios - Grafik Warszawa - kalais.net
30.01.2012 10:58
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości